Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie

Збережено в:
Бібліографічні деталі
Опубліковано в: :Україна в Центрально-Східній Європі
Дата:2003
Автор: Drescik, J.J.
Формат: Стаття
Мова:Польська
Опубліковано: Інститут історії України НАН України 2003
Теми:
Онлайн доступ:https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703
Теги: Додати тег
Немає тегів, Будьте першим, хто поставить тег для цього запису!
Назва журналу:Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
Цитувати:Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол.

Репозитарії

Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
_version_ 1860213410267922432
author Drescik, J.J.
author_facet Drescik, J.J.
citation_txt Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол.
collection DSpace DC
container_title Україна в Центрально-Східній Європі
first_indexed 2025-12-07T18:15:09Z
format Article
fulltext Jan Jakub Dreœcik Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie „...historie logiczne, bez zagadek i luk, w których wszystko jest zrozumia³e, bywaj¹ nieprawdziwe”. Hanna Krall, Dowody na istnienie Ksiê¿na Izabela Czartoryska tworz¹c, po ostatecznym rozbiorze kraju, pod has³em Przesz³oœæ – Przysz³oœci, pu³awsk¹ Œwi¹tyniê Pamiêci, pragnê³a, za pomoc¹ zgromadzonych tam przedmiotów ogarn¹æ, w miarê mo¿liwoœci, ca³oœæ dziejów dawnej Rzeczypospolitej1. Nie mog³o zabrakn¹æ w niej miejsca dla Kozaków zaporoskich. Pocz¹tkowo ich „obraz pamiêciowy” ewokowaæ mia³a „czara srebrna z popiersiami wodzów kozackich Mazepy, Nalewajki, £obody”2. W r. 1818 przyby³y, nabyte wraz z bibliotek¹ i zbiorami po Tadeuszu Czackim, pami¹tki po Bohdanie Chmielnickim: kufel i „batog”. Pierwszy z tych przedmiotów posiada bardzo interesuj¹ce i dobrze udokumentowane dzieje i historiê. £ukasz Go³êbiowski, bibliotekarz zbiorów poryckich, który przeszed³ wraz z nimi do Pu³aw, tak go opisa³: „Puhar srebrny Chmielnickiego ofiarowany przez niego koœcio³owi Sokalskiemu, zk¹d dawszy w zamian; równey wielkoœci i kszta³tu puhar, ten wydobyty: odrysowana na nim niezgrabnie iego postaæ w szubie z pa³aszem i buzdyganem. U spodu podpis – Bogdan Chmlnicki Hetman Woiska Zapo:”3. Nie mamy zatem najmniejszych trudnoœci z identyfikacj¹ zachowanego do dziœ obiektu. Jeszcze w Porycku ogl¹da³ ten kufel Julian Ursyn Niemcewicz, obje¿d¿aj¹cy Wo³yñ i Brzeskie w r. 1816, o czym wspomnia³ w swych Podró¿ach Historycznych po ziemiach Polskich: „Wiele tam innych widzieæ mo¿na ciekawoœci krajowych: ... niezgrabny srebrny puhar Bohdana Chmielnickiego, z wizerunkiem jego i napisem; nakoniec kañczug wodza tego, takiej ogromnoœci, i¿ zdaje mi siê, ¿e siln¹ w³adany rêka, ³atwoby cz³owieka 353 1 Pu³awskie pocz¹tki Muzeum XX Czartoryskich posiadaj¹ spor¹ literaturê. Zob. Z. ¯ygulski jun., Cz. I, Pu³awy [w:] Muzeum Czartoryskich. Historia i zbiory, Kraków 1998, s. 20 – 46, gdzie wczeœniejsza bibliografia.- Ten¿e, Dwieœcie lat Muzeum Ksi¹¿¹t Czartoryskich [w:] Czasy! Ludzie! Ich dzie³a! Teatr obrazów ksiê¿nej Izabeli Czartoryskiej, Kraków 2001, s. 27 – 38.- J.J. Dreœcik, Otwieram Œwi¹tyniê Pamiêci. U pocz¹tków Muzeum Czartoryskich [w:] Tam¿e s. 13 – 25. 2 Jest to kowsz, który nale¿a³ do pu³kownika perejas³awskiego Dmitraszka Rajczy. J.J. Dreœcik, Ó ÊÎÂÚØÀ ÓÅÃÎ ÏÈÒÈ À ÅÃÎ ÍÅ ÏÐÎÑÈÒÈ. Czara po pu³kowniku Dmitraszku Rajczy w Muzeum XX Czartoryskich, w druku. O pu³awskiej Œwi¹tyni Pamiêci jako swego rodzaju zmaterializowanym systemie „sztucznej pamiêci”, ten¿e, Otwieram Œwi¹tyniê Pamiêci, o.c., s. 17 – 20. 3 Bibl. Czart. rkps 2916: Reiestr biblioteki poryckiey u³o¿ony przez £ukasza Go³êbiowskiego, t. I, s. 2, nr 10. przeci¹³ na dwoje”4. Informacjê o sporz¹dzeniu dla koœcio³a bernardynów wiernej kopii zabranego do Porycka naczynia potwierdza niejako ten sam Niemcewicz, który odbywaj¹c w r. 1820 „podró¿ na Ruœ Czerwon¹ ... Galicy¹ zwan¹”, opisuj¹c Sokal zanotowa³: „klasztor Bernardynów z cudownym Matki Boskiej obrazem oblany zewsz¹d wod¹, by³ niegdyœ twierdz¹ szczêœliwie wstrzymuj¹c¹ napaœæ Kozaków i Tatarów. Obleg³ j¹ Bohdan Chmielnicki lecz jak twierdzi klasztorne podanie, zaœlepiony raptownie, pos³a³ klasztorowi kubek srebrny pe³en z³ota, z proœb¹ by siê ksiê¿a o wyzdrowienie jego modlili. Przejrza³ Chmielnicki i przez wdziêcznoœæ od oblê¿enia miasta odst¹pi³. ... Nie pozosta³o z dawnych bogactw jak tylko wspomniany ju¿ kubek, niezgrabnie ukowany z wyrytym wizerunkiem Chmielnickiego i napisem Bohdan Chmielnicki hetman wojsk zaporo¿skich”5. Widzieæ dystans kilku lat, a mo¿e te¿ nieznajomoœæ pochodzenia kufla ze zbiorów poryckich, sprawi³y, i¿ Niemcewicz nie uchwyci³ wzajemnych zwi¹zków obu przedmiotów – orygina³u w Porycku /póŸniej w Pu³awach/ i kopii w Sokalu. Jest te¿ wielce prawdopodobne, i¿ dla zbiorów Czackiego pozyskano „kufel Chmielnickiego” niezupe³nie „oficjaln¹” drog¹ – o zaistnia³ej wymianie orygina³u na kopiê nie ma bowiem w archiwum klasztoru sokalskiego ¿adnej wzmianki. Niemcewicz, acz w wielkim skrócie, przypomnia³ te¿ historyczn¹ tradycjê wyjaœniaj¹c¹ okolicznoœci z³o¿enia wotum przez kozackiego hetmana. Owa legenda, powtarzana czêsto bezkrytycznie, a¿ do czasów nam wspó³czesnych, ma swe Ÿród³o w kronice klasztornej, w której niezbyt chronologicznie – bo miêdzy informacjami o cudach z r. 1633 a relacj¹ z r. 1638 wpisano co nastêpuje: „R.P. 1655 Chmielnicki wódz kozaków z swawolnym ludem schismatykami podst¹piwszy pod klasztor sokalski, gdy go nie tylko mysla³ odebrawszy zrabowaæ y klenodia y argenterye koscielne y szlacheckie depozyta zabraæ, ale precz konwent z koœcio³em demoliowaæ, iako swawolna schizmatycza reka po wielu mieyscach porobi³a, zruinowaæ, ale tego czasu z murów sokalskich konwentskich wielkie woysko (które iako on sam czyni³ relacy¹) w iasnych bardzo szatach iakaœ Pani poprzedza³a pokaza³o siê, lubo tu w Sokalu na prezydium tylko ludzi trzysta by³o, który cieszko przestraszony odstapi³ od klasztoru lecz schismatyczka z³oœæ szukaj¹c sposobow iakim by kszta³tem mog³ tych widzieæ ¿o³nierzy, y amunicye klasztorne, w pi¹ciu osob wprasza siê do klasztoru aby mog³ byæ w koœciele u Preczystoi, y gdy go po d³ugiey deliberacyi wpuszczono, on widz¹c bardzo ma³¹ garœæ ludzi pocz¹³ wiele z³ego w duchu myœliæ iako siê to iawnie pokaza³o gdysz iak prêdko obraz Nays. Panny otworzono na iego prosbê y rozkazanie zaraz oslep tak ¿e godzin piêæ bynamniey nie widzia³, y tak nie wiedz¹c co z sob¹ czyniæ ¿a³owa³ za swoie przestêmpstwo bi³ siê w piersi pok³ony czyni³. W czym Matka Mi³osierdzia drugi cud pokaza³a ¿e przeyrza³, a on do swego Wasyla Prokowicza mówi³ aby poszed³ y przynios³ 354 Jan Jakub Dreœcik 4 J.U. Niemcewicza, Podró¿e Historyczne po ziemiach polskich miêdzy rokiem 1811 a 1828 odbyte, Pary¿ 1858, s. 174. 5 Tam¿e, s. 458 – 459. iaki upominek, iakosz kufel srebrny przyniesiono pe³ny talarow bitych y oddano za wotum Nayœ. Pannie Sokalskiey który y kubek dot¹d iest w zakrystyi. Na co s¹ listy y dokumenta ¿e iusz by³ wielce przyiazny y odst¹pil od Sokala pode Lwow”6. Listów tych i dokumentów kronika jednak nie cytuje7. Historiê niedosz³ego zamachu Chmielnickiego na klasztor og³osi³ w r. 1724 drukiem ks. Ignacy Or³owski przy okazji uroczystoœci koronacyjnych cudownego obrazu Matki Boskiej sokalskiej 8. „R.P. 1655 Chmielnicki Wodz i Hetman kozacki, z liczn¹ liczb¹ innych Schizmatyków, podst¹piwszy pod Klasztor Sokalski, nie tylko z t¹ intency¹ y imprez¹, aby go dobywszy, zrabowa³, ale te¿ funditus Koœció³ z Konwentem zruinowa³. Zadosyæ tedy swoiey napiêtey chc¹c uczyniæ chuci, pocz¹³ siê zbli¿aæ pod Klasztor, y gdy iu¿ blisko podst¹pi³, obaczy mnostwo ¿o³nierzy na murach, ktorych jakaœ Pani w iasnych szatach poprzedza³a (o czym on sam czyni³ relacy¹) tym widzeniem wielce przestraszony, odst¹pi³ od Klasztoru: Ale ¿e zawziêta z³oœæ, nigdy zasypiaæ nie mo¿e; szuka³ ro¿nych sposobów aby mog³ widzieæ to Woysko, y amunicye klasztorne; Wprasza siê tedy w pi¹ciu Osob do Konwentu, y gdy po d³ugiey deliberacyi iest wpuszczony, y widz¹c tam bardzo ma³o ludzi, bo tylko na ten czas trzysta ¿o³nierzy na presidium by³o, pocz¹³ wiele z³ego w duchu myœliæ, a wszedszy do Koœcio³a kaza³ Obraz N. P. otworzyæ, który iak tylko otworzyli, tak wielka iasnoœæ na niego pad³a, ¿e zaraz oœlep³, y przez godzin piêæ bynaymniey niewidz¹c, zdesperowany, uzna³ nad sob¹ karê Bosk¹, y pocz¹³ ¿a³owaæ za swoie grzechy, bij¹c siê w piersi i pok³ony czyni¹c. Tu Matka Cudowna powtorny Cud pokaza³a ¿e wzrok odebra³. Wiêc utemperowany y zmiêkczony na sercu, bêd¹c wdziêczen ³aski N. Panny, czyli z nabo¿eñstwa, czyli z boiaŸni, rzek³ do swego Wasyla Prokowicza, aby poszed³ y przyniós³ podarunek N. Pannie, y tak prêdko kufel wielki srebrny przyniesiono, pe³ny talarów bitych, y to wszystko sam odda³ za votum. Ten¿e kufel do tych czas jest w skarbcu, z iego podpisem &c” [podkr. J.J.D]. Dla lepszego udokumentowania cudownego wydarzenia, Or³owski przytacza listy napisane rzekomo wówczas do klasztoru, a mianowicie: „List J.P. Daniela Wyhowskiego Hetmana Woysk Zaporowskich, w którym przyiaŸñ podeyrzan¹ przeciwko Sokalskiemu klasztorowi pokazuie, prosz¹c a bardziey gro¿¹c, ie¿eliby Chmielnickiego y iego samego do klasztoru niepuœcili. Czego siê ³atwo (czytai¹c ten list) ka¿dy dorozumieæ mo¿e. 355 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 6 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – a – 1, k. 45 v. W tekœcie kroniki tak¿e chronologia innych wpisów bywa zaburzona. 7 Przytacza je dopiero, za Mocn¹ stra¿¹ [zob. ni¿ej] w swej kronice o. Czes³aw Bogdalski, Klasztor Bernardynów w Sokalu, Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps RGP –k -16, s. 232 i nast. 8 I. Or³owski, Mocna stra¿ Korony Polskiey, niezliczonemi przy Cudownym Obrazie Sokalskim Nayœwiêtszey Boga Rodzicy Maryi i w koœciele OO. Zakonu Œwiêtego Franciszka, rozlicznych cudów ³askami uzbroiona... 1724, M verso / M. Tak¿e S. Puzyna, Kazanie podczas oktawy koronacji Cudownego Obrazu Niepokalanie Poczêtey Naydostoynieyszey Matki Bo¿ey. /.../ w Sokalu dnia 11 Septembra rano miane [w:] Chwa³a koronna szczêsliw¹ koronacya Monarchini ca³ego œwiata Maryi w cudownym Iey Obrazie Sokalskim ... wystawiona, Lwów 1726, s. 157. Tutaj skrót historii, bez cytowania listów Wyhowskiego i Chmielnickiego. Przewielebny Mci Xê¿e Gwardyanie Sokalskiego Klasztoru, y nam mi³y Przyiacielu. Nie dlatego tu Woyska Zaporowskie Moskiewskie y inne Cudzoziemskie J.W. Imci Pana Chmielnickiego Wodza Naywy¿szego Zaporowskiego, pod Miasto Sokal, y klasztor sprowadzone s¹, aby ruine iak¹ w fortunach ludzkich uczyniæ chcieli; gdy¿ y my oto siê staramy pilno, abyœmy przez terazniezsz¹ [sic!], rewolucy¹, na honor sobie y wieczn¹ s³awê zarobiæ mogli. A za có¿ Panowie Szlachta iak iakiego nieprzyiaciela do Klasztoru przypuœciæ nie chc¹, wnosz¹c sobie wiele suppozycyi, y ukrzywdzenia klasztoru? Za czym chciey im W.M.P. Mci Xiê¿e, perswadowaæ aby mnie, y J.W.J. Pana Hetmana, do gniewu niepobudzili, y miasto affektu, nieprzyiaŸñ iak¹ odebrali; gdy¿ garœæ tê ludzi, która iest na praesidium, nie by³aby y na godzinê. Czekam pilnie rezolucyi W.M. Pana, bêd¹c wszego [sic!] dobra ¿yczliwy. Daniel Wyhowski Hetman Woysk Zaporowskich. 9 Novemb. 1655”. Relacjê uzupe³niaj¹ te¿ dwa listy Chmielnickiego, zdaj¹ce siê potwierdzaæ w ca³ej rozci¹g³oœci jej autentycznoœæ. „Przewielebny Mœci Ksiê¿e Gwardyanie Sokalski i nam mi³y przyiacielu Musicie mieæ wiele woyska w szczup³ym obeyœciu waszym, alboœcie na postrach jakieœ wyprawili straszyd³a, któreœmy nocnym czasem, zamyœlaj¹c pod klasztor podst¹piæ, widzieli, jakoby Woyska jakiegoœ gmin, które w naszem Woysku pomiêsza³y szyki, i¿ z przestrachem wielkim odst¹piæ musieliœmy, (co piszê niech to bêdzie w sekrecie). Ludzi waszych zabranych bez ¿adnego ukrzywdzenia odse³am, a proszê o wydanie moich. Przytym wam chcê byæ zawsze ¿yczliwym. 11. 9bris 1655 z Taborów pod Sokalem Bohdan Chmielnicki mm. pp. Wielebny Msci Xiê¿e Gwardyanie y moy Przyiacielu Znai¹c wielk¹ szczeroœæ ku nam, ktoreyœmy oczywiœcie w klasztorze doznali, y mi³osierdzie otrzymali, ¿a³uiê tego ciêszko, ¿em s³ucha³ moich ludzi, aby klasztor pretextem przyiaŸni odebrawszy, Zo³nierzom swoim zrabowaæ, y co tylko w nim znaleœæ by siê mog³o zabraæ kaza³. Jednak gdym to na zdradê chcia³ uczyniæ, tak przed obrazem BOGARODZICY by³em przestraszony, y tak mi siê zda³o, ¿e ju¿ wiêcej do œmierci widzieæ nie bêdê. Jednak gdy to mi³oœæ wasza z innemi Xi꿹 uprosi³a u Matki Boskiey ¿em przeyrza³, i tak dobrze widzê jako y przedtym. Zawdziêczai¹c wam tê ³askê na wieczne czasy, szczerym i prawdziwym wam chcê byæ Przyjacielem etc. Bohdan Chmielnicki. 13. 9bris 1655 w Taborach pod Lwowem”. Niew¹tpliwie w zwi¹zku z przytoczon¹ powy¿ej histori¹, w przelocie/?/ jednego z ³uków tryumfalnych, wystawionych z okazji uroczystoœci koronacyjnych cudownego obrazu, pojawi³o siê przedstawienie ukazuj¹ce Bohdana Chmielnickiego z orszakiem z inskrypcj¹ Mitigat haec s¶evum, dum c¶e cum illuminat hostem /Mityguje ta [Matka Boska Sokalska] zaciek³ego, gdy 356 Jan Jakub Dreœcik oœlepionego oœwieca wroga/. Znaczenie tej „paraemblematycznej konstrukcji” zosta³o zreszt¹ w tekœcie opisu uroczystoœci wyjaœnione9. Wotum Chmielnickiego odnotowuj¹ tak¿e inwentarze zakrystii sokalskiego koœcio³a. Dwa najstarsze z zachowanych dokumentuj¹ najpewniej obecnoœæ oryginalnego kufla. W r. 1781 zapisano: „Scyphus argenteus a Bochdano Chmilnicki Kozako oblatus in Gazop[hilatio]”10. Kolejny wpis z roku 1784, jest nieco obszerniejszy: „Scyphus argenteus Bogdani Chmielnicki kozaci in gratitudinem deperditi, et iterum recuperati visus tempore obsidionis marc. 3 / 24 fl./ [waga 3 grzywny; wartoœæ 24 z³p]11. O kuflu Chmielnickiego w Sokalu wspomnia³ tak¿e Andrzej Ewaryst Kuropatnicki w swej Geografii...12. Wzmianki w póŸniejszych inwentarzach klasztornych /mo¿e za wyj¹tkiem inwentarza z r. 1809/, o identycznym 357 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 9 „In alia delineatione, fuit Chmielniccius Dux Kozakorum cum suo comitatu; qui facta obsidione Conventus Socalensis Anno D[omi]ni 1655, prae timore tamen ex visis militibus circa Monasterium in muro stantibus, recessit a Conventu, non tamen a malo proposito. Itaque volens videre munitionem Monasterii et milites, petit cum aliis quatuor intromitti, qui post longam Patrum ejusdem Conventus deliberationem admissus, nullam videns exercitum (cum ibi tunc no[n] nisi 300 milites erant) caepit in spiritu cogitare mala, funditus Conventum evertere; spe tamen delusus: cum pervenerit ad Templum B.V.M., mox lumine orbatus; ita aliqot horis cæcus, videns tamen errorem suum, cæpit dolere de peccatis suis, illico secundum miraculum agnovit cum cæcus visum acquisivit”. Nb. naprzeciw Chmielnickiego mo¿na by³o podziwiaæ kalwinkê Trzciñsk¹, która na skutek mod³ów katolików, a tak¿e i w³asnej sk³onnoœci ku kultowi Matki Boskiej, po trzech dniach od œmierci w po³ogu, zosta³a wskrzeszona. Ta jednak, w przeciwieñstwie do hetmana kozackiego, pod wp³ywem doznanego cudu przesz³a na katolicyzm. Zaprawdê trudno jednak uznaæ to przedstawienie Chmielnickiego, przypominaj¹ce o ukaraniu „schizmatyckiej zaciêtej z³oœci”, za wyraz „pojednawczych w¹tków” w stosunku do kozackiego przywódcy jak czyni to A. Baranowski, Oprawy uroczystoœci koronacyjnych wizerunków Marii na Rusi koronnej w XVIII w. [w:] Biuletyn Historii Sztuki, r. LVII, 1995, nr 3-4, s. 313. Artyku³ zreszt¹ po macoszemu traktuje sokalskie uroczystoœci, zbywaj¹c je kilkoma ogólnikami, zaczerpniêtymi z póŸniejszych / niezbyt wyczerpuj¹cych publikacji /, pomijaj¹c zupe³nie Ÿród³a, tak¿e – ³atwo wszak dostêpne – drukowane. 10 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – c – 4, Inwentarium Apparamentorum et aliorum ornamentorum Ecclesiae et sacristiae Sokalensis ad sanctae Mariam Consolationis coronatam 1781, s. 59. Mo¿e nieprzypadkowy jest w inwentarzu b³¹d w zapisie nazwiska ofiarodawcy Chmilnicki; gdy na kuflu z Muzeum Czartoryskich jest Chmlnicki. Jêzyk polski nie toleruje podobnej zbitki spó³g³osek i inwentaryzator móg³ wstawiæ automatycznie i. 11 Tam¿e, s. 70: Inventarium Sacrorum Vasorum Praetiosorum et Apparamentor[um] Ecclesiae Monasterii sub Titulo Visitationis B.V. Mariae Papalibus Coronis Coronatae Patrum Franciscanor[um] vulgo Bernardinor[um] in civitate Sokal 1784 Anno, Res variae in Sacristia Argenteae; nr 95.- Tak¿e rkps XXIV – h – 1. 12 A. E. Kuropatnicki, Geographia albo dok³adne opisanie Królestw Gallicyi i Lodomeryi, Przemyœl 1786, s. 100. Autor podaje te¿ nigdzie indziej nie spotykan¹ wersjê odparcia zakusów Chmielnickiego na klasztor „... gdy Chmielnicki Wódz zbuntowanych woysk Kozackich i Tatarskich szed³ na zrabowanie mieysca tego – Rzeka Bug p³yn¹ca w oczach iego rozdzieli³a siê , i koœció³ i klasztor obla³a – i tê ninieyszê uformowa³a kêpê. On to uznawszy, puhar z którego pija³ srebrny na wotum ofiarowa³”. brzmieniu, dotycz¹ ju¿ owej kopii ofiarowanej w zamian orygina³u13. Przedmiot ten, przepad³ przed 24 listopada 183114. Wed³ug wiarygodnej informacji jednego z kolejnych gwardianów klasztoru sokalskiego wraz „z niektórymi aparatami i sprzêtami koœcielnemi skradziony zosta³ w roku 1830”15. Jako siê rzek³o, kronika klasztorna i relacja w Mocnej Stra¿y... sta³y siê Ÿród³em powtarzanej po dziœ dzieñ legendy o cudownym odparciu nawa³y Chmielnickiego spod klasztoru sokalskiego, czyni¹c zeñ – zgodnie z wyraŸn¹ intencj¹ tamtejszych bernardynów – drug¹ Czêstochowê, tym zasadniej, i¿ wed³ug przekazów o powstaniu obrazu Matki Boskiej Sokalskiej by³ on kopi¹ jasnogórskiego16. Pe³n¹ wersjê legendy / wraz cytowanymi z listami / przytacza w Lwowianinie ksi¹dz Miko³aj Ruszczyñski – gwardian bernardynów sokalskich17. Z pewnymi skrótami – pomijaj¹c opis nocnego widzenia niewiasty komenderuj¹cej wojskiem - przywo³uje j¹ te¿ w kilka lat póŸniej Edward Rastawiecki18. Ponownie rozbudowan¹ wersjê legendy, przeczytaæ mo¿na w Dodatku tygodniowym do Gazety Lwowskiej z 8 sierpnia 1857 r19. Warianty opowieœci zamieszczone w póŸniejszych publikacjach ubarwia³y nieraz opisy, ¿onglowa³y szczegó³ami i dokonywa³y czasem swoistej interpretacji historii zapisanej w kronice klasztornej. Eugeniusz Z... np. pisa³ ju¿ wyraŸnie o „zjawieniu siê w powietrzu najwy¿szej Opiekunki w jasnej szacie, otoczonej hufcem niebiañskich rycerzy” i wywo³anej tym utracie wzroku u 358 Jan Jakub Dreœcik 14 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, XXIV – h – 4. 15 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – h – 2, s. [36] Tempore traditionis Inventarii Ecclesiae Conventualis pp Bernardinoru[m] Sokal. A R.P. Philippo Kapkowski adinvento est defectus inferius specificaturum rerum 14[nr straty] – 95[nr inwentarza]: Scyphus argenteus a Bogdano Chmielnicki donatus. Przekazanie inwentarza gwardianowi Filipowi Kapkowskiemu mia³o miejsce 24 listopada 1831. 15 Ks. Miko³aj Ruszczyñski /ks. Bernard. Sokalskich gwardyan/, Historya Mista Sokala w Galicyi. [w:] Lwowianin, 1842, z. XI., s. 330. Poniewa¿ informacjê o braku kufla wpisano w inwentarzu z r. 1824, wielu autorów wymienia ten rok jako datê kradzie¿y. 16 „Winszuiêæ Czêstochowa Ruska Sokalu !...” X. Walenty Wcis³owki, Korona z³ota drogimi kamieniami nasadzona ... kazaniem rannym z sokalskiej ambony og³oszona [w:] S³uszna Sprawa koron Jezusa y Maryi ... obwo³ana, Lwów 1727, s. 157. ¯e zamiar ten siê powiód³, œwiadczy min. artku³ ks. Panasia, Wschodnia Czêstochowa, [w:] Wiek Nowy, z 14 wrzeœnia 1928, s. 3. Sam epizod z utraconym i odzyskanym wzrokiem powtarza schemat znany i z czêstochowskich miraculorum. Por. A. Goldonowski, Diva Claromontane seu Imaginis eius Origo, Translatio, Miracula..., Cracoviae 1642, s. 284, p. 4; tak¿e A. £aziñski, Cuda i ³aski zdzia³ane za przyczyn¹ Najœw. Maryi Panny Czêstochowskiej, b.m. i r., rozdz. XIX. 17 Ruszczyñski, o.c. 18 Ed. Br. Rastawiecki, Cudowny obraz Najœwiêtszej Maryi Panny w Sokalu [w:] Niezapominajki. Noworocznik na r. 1844, wyd. przez Karola Korwella Warszawa. s. 210. 19 Opisanie klasztoru Sokalskiego Ojców Bernardynów, [w:] Dodatek Tygodniowy przy Gazecie Lwowskiej nr. 32, z 8 sierpnia 1857, s.132, 133. kozackiego hetmana – pomijaj¹c przy tym jego wizytê w klasztorze20. W zasadzie historie te podzieliæ mo¿na na dwie grupy – w jednej powtarza siê wersja z kroniki klasztornej21, w drugiej pomijano cudowne oœlepienie Chmielnickiego przed obrazem i nie mniej cudowne odzyskanie wzroku22. Stosunkowo powœci¹gliwy, pomijaj¹cy wszystkie cuda by³ artyku³ Lucjana Siemieñskiego23. Czasem, zamiast opisu cudu w klasztorze, przytaczano jedynie stosowny list Chmielnickiego zamieszczony w Mocnej Stra¿y... 24. Choæ z kolei historiê o oœlepieniu i przywróceniu wzroku powtórzy³o bez komentarza, szereg publikacji i z koñcem w. XX, tak¿e nieraz przywo³uj¹c ów list25. Nigdzie przy tym nie kwestionowano „oblê¿enia” klasztoru przez Chmielnickiego. 359 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 20 Eugeniusz Z...., Sokal [w:] Przyjaciel Domowy, Lwów 1865, nr 49, z 1.VII. s. 205. 21 Szczêsny z ¯ó³kwi [F. Lewandowski], Cudowna obrona klasztoru sokalskiego przed Kozakami pod wodz¹ Bohdana Chmielnickiego [w:] Przyjaciel Domowy, Lwów 1865, nr 51, z. 8.VII. s. 214.- Ks. Sadok Bar¹cz, Pamiêtnik Zakonu WW. OO. Bernardynów w Polscze, Lwów 1874, s.380.- J. Zacharewicz, Wycieczka w powiat sokalski [w:] Teka Konserwatorska. Rocznik Ko³a C.K. Konserwatorów Staro¿ytnych Pomników Galicji Wschodniej, I, 1892, s. 137 [tu, rzecz jasna, z zastrze¿eniem „wed³ug legendy”].- Bronis³aw Sokalski, Powiat sokalski pod wzglêdem geograficznym, etnograficznym, historycznym i ekonomicznym, Lwów 1899, s. 320.- Ìèêîëà Ãîëó áåöü, Ç ³ñòî𳿠ì³ñòà Ñîêàëÿ, Ëüâ³â 1929, c. 30.- Stanis³aw Cwenar, Migawki historyczne i legendarne z przesz³oœci Sokala i najbli¿szej okolicy [w:] Ziemia Sokalska. Dodatek Literacki Naukowy i Gospodarczy nr IV do nr.12 z 11 listopada 1934 r. I., Tam¿e, Nr V do nr. 13 z 1 grudnia 1934 [z zastrze¿eniem, i¿ jest to piêkna legenda, któr¹ autor odnosi raczej do r.1648]. 22 Maciej Bogusz Stêczyñski, Okolice Galicyi, zeszyt VII, Lwów 1847, s. 117.- Szczêsny z ¯ó³kwi, Klasztor sokalski [w:] Dzwonek Pismo dla Ludu, t. XIII, Lwów 1865, nr 8, 11 wrzeœnia, s. 113-119.- Micha³ Baliñski Tymoteusz Lipiñski, Staro¿ytna Polska pod wzglêdem historycznym , jeograficznym i statystycznym, t. III, Warszawa 1886, s. 382.- X Wac³aw z Sulgostowa, O cudownych obrazach w Polsce Przenajœwiêtszej Matki Bo¿ej wiadomoœci historyczne bibliograficzne i ikonograficzne, Kraków 1902, nr 839.- Ks. Alojzy Fridrich T.J., Historye cudownych obrazów Najœwiêtszej Maryi Panny w Polsce. Zebra³ wed³ug autentycznych Ÿróde³, t. II, Kraków 1904, s. 295. 23 L.S. [Siemieñski], Koœció³ ks. Bernardynów w Sokalu, Tygodnik Ilustrowany, 1862, nr 143, s. 243 – 246. „W r. 1655 Chmielnicki rozpuœciwszy zagon, kusi³ siê o klasztor dobrym murem warowny i maj¹cy za³ogê z trzystu ¿o³nierzy; ale nie œmie³ go dobywaæ, tylko prosi³ ¿eby go wpuszczono do koœcio³a. Jako¿ wszed³ i modli³ siê na klêczkach, a na pami¹tkê swojej bytnoœci ofiarowa³ puchar srebrny nape³niony talarami. Zabytek ten przechowywa³ siê w klasztorze do r. 1824”. 24 X. Kamil Kantak, Bernardyni polscy, II, Lwów 1933, s. 143, 144. 25 Z dawna Polski Tyœ Królow¹. Przewodnik po Sanktuariach Maryjnych. Koronowane wizerunki Matki Boskiej 1717 – 1983, Szymanów 1983, s. 54.- O. Augustyn Chadam O.F.M., [w:] H.E. Wyczawski O.F.M, Klasztory bernardyñskie w Polsce w jej granicach historycznych, Kalwaria Zebrzydowska 1985, s. 345.- M. Okêcka Bronikowska, Matka Bo¿a Pocieszenia z Sokala [w:] Pos³aniec Warmiñski, r. 7, 1988, nr 3, s. 5.- T. Kukiz, Madonny kresowe, Warszawa 2000, s. 249. Pe³na wersja relacji znalaz³a siê tak¿e w opublikowanej w ukraiñskim Dili historii Sokala opartej na kronice bernardynów26. Przytoczone za kronik¹ – czy raczej za jej póŸniejsz¹ redakcj¹ - listy Wyhowskiego i Chmielnickiego zosta³y jednak opatrzone przez redakcjê pisma przypisem „×è ñè ïèñüìà àâòåí òè÷í³, ñå èíøå äåëî”. Jak siê pokaza³o sceptycyzm ten by³ w pe³ni uzasadniony. Fedor Golijczuk opublikowa³ bowiem w r. 1906 oryginalne listy: jeden samego Chmielnickiego i dwa hetmana nakaŸnego Daniela Wyhowskiego, skierowane do sokalskiego klasztoru, przechowywane w Ossolineum27. „Wielebny w Bogu mosci oycze gwardyanie konwentu sokalskiego. Pos³ancy od waszciów do nas zdrowo przyiechawszy list nam oddali, z którego wyrozumielismy o wszystkim, i¿ ¿¹dacie, ¿ebysmy waszych wypuscili. Tedy my zaras, na sumienie wasze dufai¹c, wam zaras waszych wypuszczamy y zdrowo kazalismy onych odprowadzic a¿ do Sokala, tylko y wm. zaras naszych wszystkich kozaków, którzy tam s¹, ¿ebyscie wypuscili y ¿adnych mimo iad¹cych z czat kozaków nie gromili ani szarpali, gdy¿ y my was w ca³osci chc¹c zachowac, ¿adnych wojsk naszych tam nie posy³alismy y pustoszyc nie kazalismy. A ie¿eliby siê co pokaza³o na waszych, ¿ebyscie mieli wypadai¹c czaty gromic i kozaków ³apac, tedy na potym nie mieycie za z³e. Dla obrony, ¿eby miasta nie palono, uniwersa³ obronny pos³alismy. Przytem przyiaŸni ww. pilno polecamy siê. Dan w taborze pod Lwowe: 8 9bris 1655. Wielebn. waszey zyczliwy prtt. y s³u¿yc rad Bohdan Chmielnicki H W Zap”. „Mosci xiê¿e gwardyanie sokalskiego klasztoru. Nie dlategom ia z tak wielkiemi zaporozkiemi, moskiewskiemi y innemi cudzoziemskiemi woyskami przyci¹gn¹³, abym Bo¿e uchoway krwie rozlania albo skarbów iakich pragn¹³, ale abym wprzód dowiedzia³ siê, sile[!] pod ten czas, gdy iu¿ ani pana ani woysk nie ma korona polska, ie¿eli ¿yczliwemi szlachta carowi iegomosci moskiewskiemu y im panu hetmanowi waszemu[!] wielkiemu byc zechcecie y tê zyczliwosc sakramentem iako y inne pp. woiewodowie y szlachta w Lublinie, Kazimierzu, Uchaniach y innych miastach uczynili, pewno bêd¹c, i¿ je¿eli to uczynicie, ka¿dy przy wolnosciach, conditiach, y substancyach swoich wcale zostanie, sumieniem obowiêzuiemy. A je¿eli inaczey, czekamy na to deklaratiey, o czym y ustnie oycowie y ten szlachcic co tu u nas by³ opowiedz¹. A ja mod³om Wa. oddaiê siê. Jako wmsciom dobra zyczliwy Daniel Wyhowski hehtm. nakaz. woy. Zapor”. 360 Jan Jakub Dreœcik 26 Bacèë ×åð íåöê³é, Ëåòî ïèñíè ìàòåð³ÿëû äî èñòîð³è ìåñòà Ñîêàëÿ îäú ºãî îñíî âàíÿ äî 1890 ðîêó [w:] Äåëî, ò. XII, 1891, c. 121. Streszczeniu kroniki klasztornej towarzyszy ba³amutna informacja, i¿ orygina³y korespondencji Wyhowskiego i Chmielnickiego z klasztorem w Sokalu zabrano do biblioteki Pu³awskich [sic!] w Pu³awach, a tê bibliotekê wywieziono do Petersburga. 27 Ôåä³ð Ãîë³é÷óê, Õìåëü íèöü êèé ³ ñîêàëüñüê³ áåð íàð äèíè [w:] Çàïèñêè Íàó êî - âîãî Òîâà ðèñ òâà ³ìåí³ Øåâ ÷åíêà, 1906, III ÷., ò. LXXI, c. 161–3. Listy znajdowa³y siê w rêkopisie Ossolineum nr 2440. Nie maj¹c dostêpu do orygina³ów cytujê je dok³adnie za Golijczukiem, choæ, jak siê zdaje w kilku miejscach w odpisie zakrad³y siê b³êdy. „Wielebni w Bogu w Bogu mmsciwi oycowie klasztoru sokalskiego y imci pp. szlachta na ten czas tam zostai¹ca. Mai¹c ia zupe³ne wskazanie od iasnie wielmo¿nego ie mosci pana Bohdana Chmielnickiego, hetmana woysk Zaporozkich, mego mosciwego pana, abym przed niedziel ieszcze kilka tu w kraie te zapusciwszy siê, gdziekolwiek nieprzyiació³ swoich zasi¹gn¹c mogê, na pomoc Boga Wszechmog¹cego wziowszy, ie¿eliby dobrowolnie upokorzyæ siê nie chcieli, nieprzyiacielsko siê im stawi³. Iako¿ za ³ask¹ Bo¿¹ gdziemkolwiek przeciwnych znalaz³ nie uznali mi³osierdzia a¿ za sam¹ Wis³¹. Lublin zaœ, Kazimierz y inne wszystkie miasta, które prosili o mi³osierdzie ci one odnieœli y przy wolnosciach y conditiach swoich zdrowo onych zachowalismy. Teraz zas powracai¹c mimo Sokal, gdzie umyslnie ze wszystkiemi tak naszemi zaporozkiemi iako y ie. car. wl. moskiewskiemi y innemi cudzoziemskiemi zapuscilismy siê woyskami, umyslnie z tym pisaniem posy³amy do wmsciow pytai¹c siê , ie¿eli wmsciowie upokorzyc siê zechcecie alboli contrarian(?), nim nast¹pimy z woyskami daycie wm. deklarati¹. A my waszmosciów upewniamy, ¿e gdy obaczymy pokorê, tak¹¿ uznacie clementi¹ iako y inne miasta, a je¿eli inaczey samym oswiadczamy siê Bogiem, ¿e krwie rozlewania nie ¿yczymy. A teraz na prêdk¹ od wmsciów oczekiwai¹c declarati¹, chêci nasze pilno zalecamy. Z obozu rano w niedziele wmsciom zyczliwy wszystkiego dobra Daniel Wyhowski hetman nakazny woyska Zaporoz”. Wydaje siê, i¿ apokryficzne listy, stworzone, czy te¿ wykorzystane, przez Or³owskiego powsta³y w oparciu o tê w³aœnie autentyczn¹ korespondencjê. Golijczuk zwróci³ tak¿e uwagê, i¿ wódz kozacki nie oblega³ klasztoru sokalskiego na jesieni 1655 r. Jak widaæ jego spostrze¿enia nie przebi³y siê jednak do œwiadomoœci autorów pisz¹cych o Sokalu. Jest to tym dziwniejsze, i¿ wystarczy³o wszak zestawiæ daty listów Chmielnickiego przytoczonych w Mocnej Stra¿y, z kalendarium dzia³añ hetmana w okresie oblê¿enia Lwowa, którego obrona uwieczniona zosta³a w kilku diariuszach28. Kozacy i Moskwa pojawili siê pod Lwowem 25 wrzeœnia. Hetman kozacki odszed³ spod miasta 8 listopada29; Buturlin z Moskw¹ 10 listopada. Gdy wed³ug apokryfu z Mocnej Stra¿y Chmielnicki mia³ siê znajdowaæ pod Sokalem, w rzeczywistoœci ci¹gn¹³ ju¿ na Ukrainê, na wieœæ o wkroczeniu chana. 13 listopada nie znajdowa³ siê pod 361 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 28 L. Kubala, Chmielnicki pod Lwowem. – Uk³ady z hanem pod Jeziern¹ [w:] Tego¿, Szkice historyczne, serya III. Wojna moskiewska r.1654 –1655, Warszawa 1910, s. 300 – 324. 29 Oblê¿enia drugiego Miasta Lwowa od woysk kozackich i moskiewskich w roku 1655 fragmentum, przez Jana Bozeckiego w collegium oycow Iezuitow lwowskich studenta spisane [w:] Æåðåëà äî ³ñòî𳿠Óêðà¿íè-Ðóñè, ò. VI, y Ëüâîâ³ 1913, c. 150–151.- Dyonizego Zubrzyckiego, Kronika miasta Lwowa, Lwów 1844, s. 345, 375.- X. J. T. Józefowicza, Kronika Miasta Lwowa od roku 1634 do 1690 ..., Lwów 1854, s. 203. Kubala datuje ruszenie Kozaków na 7 listopada.- F. Jaworski, Obrona Lwowa 1655 r. Wspomnienie dziejowe w 250 rocznicê oblê¿enia miasta przez Moskali i Kozaków, Lwów 1905, s. 42, na 8 paŸdziernika, jest to ewidentna pomy³ka w druku, gdy¿ odmarsz Buturlina jest ju¿ datowany na 10 listopada. Lwowem – w tym dniu komendant miasta Krzysztof Grodzicki otrzyma³ ju¿ bowiem informacje o starciu Chmielnickiego z Ord¹ pod Za³oœcami30. Tylko data apokryficznego listu Wyhowskiego odpowiadaæ mo¿e faktycznemu przebiegowi wydarzeñ. Daniel Wyhowski wyprawiony zosta³ bowiem spod Lwowa do Karola Gustawa i szed³ na Sokal31. Niezale¿nie od tych nieub³agalnych dla sokalskiej legendy wyników jej konfrontacji z innymi Ÿród³ami, faktem pozostaje, potwierdzony listem, kontakt Chmielnickiego z tamtejszym klasztorem bernardynów. Na pytanie czy nie móg³ hetman kozacki ofiarowaæ przez pos³añca wotum dla sanktuarium Matki Boskiej odpowiedzieæ móg³by sam kufel. Oddzielnego rozpatrzenia wymagaj¹ zarówno naczynie jak i jego rytowana dekoracja, która wszak mo¿e byæ niepierwotna. Kufel wykonano z cylindrycznie zawiniêtego niemal prostok¹tnego kawa³ka blachy srebrnej, zlutowanej pionowo. Szew „zamaskowany” jest uchem. Koliste dno tak¿e zosta³o wlutowane. Profile stopy i wylewu ukszta³towano na walcarce i dolutowano. Ucho o czworograniastym przekroju, starannie zlutowane z wyciêtych profili, zdaj¹cych siê nawi¹zywaæ do form okuciowych i odpowiednio ukszta³towanych pasków blachy, tworz¹cych jego gruboœæ, posiada zarys uchwytu przypominaj¹cy nawias klamrowy. Jak widaæ technika wykonania korpusu naczynia jest mocno uproszczona, ¿eby nie powiedzieæ prymitywna. Nie mo¿na wykluczyæ, i¿ znacznie staranniej wykonane ucho, pochodz¹ce z innego - mo¿e zniszczonego naczynia, zosta³o tu u¿yte wtórnie. 362 Jan Jakub Dreœcik Kufel Bohdana Chmielnickiego z Muzeum XX Czartoryskich 30 rkps Biblioteki Czartoryskich 148, s. 757: Kubala, o.c., s. 322. Â. A. Ñìîë³é, Â. Ñ. Ñòå ïàí êîâ. Áîã äàí Õìåëü íèöü êèé, õðîí³êà æèòòÿ òà ä³ÿëü íîñò³. Êè¿â, 1994, c. 211 podaj¹ stosowne daty w starym stylu: odmarsz spod Lwowa - 29 paŸdziernika, otoczenie Chmielnickiego przez Tatarów pod Za³oœcami - 4 listopada, a bitwa pod Jeziern¹ - 10 listopada. 31 Kubala, o.c., s. 321. Charakter przedmiotu jak gdyby potwierdza wiêc legendarn¹ wersjê o spontanicznym ofiarowaniu jako wotum u¿ywanego na co dzieñ kufla32. Wœród publikowanych dawnych wyrobów srebrnych nie spotyka siê na ogó³ tak wykonanych naczyñ. Czysto u¿ytkowe proste kufle nie by³y te¿ chyba nigdy przedmiotem kolekcjonerstwa i jako pierwsze pada³y ofiar¹ zmiany gustu i potrzeb. Utrudnia to bardzo próby okreœlenia miejsca i czasu powstania naszej pami¹tki; nie ma bowiem te¿ na niej ¿adnych znaków z³otniczych. Dla dosyæ niezwyk³ej formy ucha blisk¹ analogiê zdaje siê stanowiæ grupa srebrnych wyrobów wroc³awskich z 2 i trzeciej dekady XVIII wieku, kufel wykonany przez Andreas`a von Nordt`a z r. 1709/10, kufel z dwoma uchami Christiana Lammer`a33, czy kufel Johann`a Christoph`a Müllera z 1721 r34. Ucha te, okreœlone przez Klausa Pechsteina i Violê Effmert jako „przypominaj¹ce uchwyt drzwi” swym masywnym zgeometryzowanym kszta³tem kojarz¹ siê, na pierwszy rzut oka, z uchem naczynia z Muzeum Czartoryskich, choæ w tym ostatnim zarys utworzony jest jak gdyby z wolut i brak tam prostych k¹tów. Ponadto przekrój uch w tych kuflach wroc³awskich zbli¿ony jest do trapezu, czy te¿ trójk¹ta równoramiennego, którego ³agodnie zaokr¹glony wierzcho³ek zwrócony jest do wewn¹trz. Czworograniaste w przekroju, o lekko œciêtych zewnêtrznych naro¿nikach jest prostok¹tne w zarysie ucho kufla wykonanego przez innego wroc³awskiego z³otnika Johann`a Georg`a Girschener`a w l. 1721-2435. Tak¿e g³adkie, czworograniaste w przekroju ucho posiada³ kufel z pokryw¹, dekorowany monetami, wykonany przez Johann`a Joachima Scholtz`a /1706 –1754/ z Kamiennej Góry /Landeshut/ na Œl¹sku, oferowany przez wiedeñski antykwariat C. Bednarczyka w r. 197136. Do naszego obiektu zbli¿aj¹ go tak¿e pó³koliste, zakoñczenia uchwytu. Inny podobny uchwyt, czworograniasty w przekroju, wolutowo wywiniêty z obu stron, pokryty jednak ornamentem, wieñczy kab³¹k naczynia na wodê œwiêcon¹ przechowywanego w 363 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 32 Jest to zarazem zgodne z niektórymi przekazami o zwyczajach Chmielnickiego, wg apologetów „zachowuj¹cego umiar w jedzeniu, piciu i ubiorze” a tak¿e w zastawie sto³owej, zw³aszcza podczas wypraw. Zob. M. Kowalska, Ukraina w po³owie XVII wieku w relacji arabskiego podró¿nika Paw³a, syna Makarego z Aleppo, Warszawa 1986, s. 43, 44. 33 K. Pechstein, V. Effmert, Schlesische Goldschmiedearbeiten im Germanischen Nationalmuseum, Nürnberg 1990, nr 31, 44. 34 J. Dutkowski, Cieplickie arcydzie³o [w:] Przegl¹d Numizmatyczny 2002, nr 2, s. 11.- Za wskazanie tych analogii winien jestem wdziêcznoœæ p. Wojciechowi Menclowi z Jeleniej Góry, przygotowuj¹cemu pracê o z³otnictwie wroc³awskim. 35 Muzeum Miejskie Wroc³awia, nr. R-749. Za informacje o tym obiekcie winien jestem wdziêcznoœæ p. Janowi Trzynadlowskiemu. 36 Weltkunst, 1971, nr 4, s. 128. Za wskazanie tego obiektu i ¿yczliw¹ pomoc winien jestem wdziêcznoœæ p. Dariuszowi Nowackiemu z Pañstwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. katedrze poznañskiej37. Samo naczynie wykonane zosta³o przez Stanis³awa Szwarca ok. r. 1650, jednak kab³¹k ten jest wtórny, pochodzi z 2 po³. w. XVIII38. Wy¿ej wymienione analogie sk³aniaæ mog³yby do datowania „kufla Chmielnickiego” na pocz¹tek w. XVIII, a jako miejsce jego powstania wskazywaæ na Œl¹sk lub Wielkopolskê, gdzie podobne w zarysie, lecz ob³e w przekroju i pokryte ornamentem ma³¿owinowym ucho posiada kufel wykonany przez leszczyñskiego z³otnika Johann`a Caspar`a Eitner`a39. Jednak zbli¿one form¹ ucha, tym razem jednak cynowe, spotykamy w siedemnastowiecznych wyrobach konwisarskich. Muzeum Narodowe w Krakowie przechowuje kufle nale¿¹ce do towarzyszy krakowskigo cechu piekarzy; jeden z nich nosi datê 1687 – kiedy to najpewniej ofiarowano go do cechu40. Oczywiœcie ucha te s¹ odlane i masywne, przypominaj¹ jednak wyroby œl¹skich z³otników prostok¹tnym wewnêtrznym przeœwitem i rozszerzeniem zewnêtrznych naro¿ników. Z uchwytem poznañskim i kuflem „Chmielnickiego” ³¹czy je natomiast „wolutowy” wykrój zewnêtrzny przylutowanych do korpusu boków uchwytu41. Najbli¿sz¹ chyba analogiê dla ucha „kufla Chmielnickiego”, na jak¹ uda³o mi siê natrafiæ, stanowi ucho wysadzanego monetami kufla, datowanego – nie bez zastrze¿eñ - na po³owê wieku XVII. Jako przypuszczalne miejsce powstania wskazuje siê Berlin – ze wzglêdu na brandenburskie monety, lub Wroc³aw – ze wzglêdu na ucho w³aœnie. Masywne, prostok¹tne w przekroju, z³o¿one jest jak gdyby z przenikaj¹cych siê wolut i odcinków kó³, z jednym prostym odcinkiem równoleg³ym do p³aszcza. W jego profilu – podobnie jak w wypadku krakowskiego naczynia brak k¹tów prostych42. Jak widaæ problem datowania i okreœlenia œrodowiska w którym powsta³o „kufel Chmielnickiego” wymyka siê jednoznacznemu rozstrzygniêciu. Grawerowan¹ dekoracjê kufla stanowi bogaty, podwójny kartusz, w górnej czêœci którego w „stoj¹cym” owalu, w wolutowo - roœlinnym obramieniu 364 Jan Jakub Dreœcik 37 Reprod. Z. Dolczewski, Spis z³otników poznañskich od XV do XVIII wieku, [w:] Z³otnicy, Kronika Miasta Poznania, 2000, nr 1, s. 24, ryc. 13. 38 Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, seria nowa, t.VII, cz. I, Miasto Poznañ. Ostrów Tumski i Œródka z Komandori¹, Warszawa 1883, s. 51, il. 604. Nie znam niestety naczynia z autopsji, wydaje siê jednak, i¿ sam uchwyt wykonany jest mo¿e wg formy z w.XVII. Przypomina te¿ bardzo ucha krakowskich kufli cynowych /zob. ni¿ej/. 39 A. Wasilkowska, Z³otnictwo Leszna w 2 polowie XVII i XVIII wieku [w:] Studia Muzealne, Poznañ 1973, z. 11, s. 72, il. 5 na s. 70. 40 Kufli jest siedem nr inw. N. D. 775 – 781. Dwa publikuje J. Michalska, Cyna w dawnych wiekach, Kraków 1973, nr 26, 27 na s. 71 i il. 24. Uzna³a ona datê 1687 za równoznaczn¹ z czasem wykonania naczynia, co niekoniecznie musi byæ prawd¹, tym bardziej, i¿ w sk³ad zespo³u wchodz¹ te¿ kufle wykonane póŸniej z zastosowaniem tej samej, lub podobnej formy. 41 Przy poszukiwaniu analogii dla „kufla Chmielnickiego” korzysta³em z ¿yczliwych uwag i pomocy tak¿e pp. Katarzyny Kopery Banasik z Muzeum XX Czartoryskich, Ryszarda Bobrowa z Muzeum Narodowego w Warszawie i Zygmunta Dolczewskiego z Muzeum Narodowego w Poznaniu, którym sk³adam tu podziekowania. 42 Kufel pochodzi ze schedy po cesarzu Wilhelmie I. Zob. Kaiserliche Kunstbesitz aus dem holländischen Exil Haus Doorn. Katalog wystawy zorganizowanej przez Staatliche Schlösser und Gärten, Berlin 1991, s. 240, nr 242. wyobra¿ony jest do bioder hetman kozacki, z bu³aw¹ w prawej rêce, z lew¹ wspart¹ pod bok, przy szabli, w ¿upanie i delii, w czapce z otokiem na g³owie, o twarzy z wydatnym orlim nosem i cienkim, zwisaj¹cym w¹sem. Poni¿ej przedstawienia w „le¿¹cym ” owalu o rollwerkowym obramieniu widnieje podpis: BOGDAN CHM/LNICKI HETMAN / WOISKA ZAPO. Dekoracja ta powstaæ musia³a ju¿ przed r. 1724, a w ka¿dym razie przed uroczystoœciami koronacyjnymi obrazu Matki Boskiej w Sokalu, bo chyba do niej w³aœnie odnosi siê wzmianka ks. Or³owskiego o „podpisie” Chmielnickiego na przechowywanym w klasztorze wotum. Nierówna majusku³a owego „podpisu” zosta³a, co ³atwo zauwa¿yæ, niewprawn¹ rêk¹ wciœniêta niezgrabnie w istniej¹ce ju¿ starannie wykreœlone owalne pole. Obramienie górnego owalu utworzone z wolut i zwisaj¹cych po obu stronach pêków kwiatów i owoców wydaje siê nawi¹zywaæ do wzbogaconych festonami kompozycji z ornamentu ma³¿owinowego. Rytownik, który poradzi³ sobie nieŸle z rozmieszczeniem elementów dekoracyjnych, najwyraŸniej nie w pe³ni rozumia³ przedstawiane formy, które jawi¹ siê jako niejednoznaczne i jakby „zamglone”. Jeszcze bardziej zdawkowy jest rollwerkowy ornament wokó³ napisu, zamkniêty od do³u zarysem g³ówki /?/. W ca³oœci oprawa przedstawienia i napisu przypomina nieco dekoracjê niearchitektonicznego epitafium. O ile w czêœci ornamentalnej rytownik pos³u¿y³ siê najwyraŸniej jakimiœ wzorami, które wp³ynê³y na koñcowy rezultat jego wysi³ków, o tyle przedstawienie hetmana nosi ju¿ raczej cechy ludowego prymitywu, nie pozbawionego jednak swoistej ekspresji, w czym zbli¿a siê do „amatorskiej twórczoœci” rysunkowej rozwijanej na marginesach ksi¹g grodzkich z terenów województwa ruskiego43. Jednak i tu dopatrzyæ siê mo¿na dalekiego echa jedynej chyba autentycznej podobizny Chmielnickiego – ryciny Hondiusa z 1651r44. Zgadzaj¹ siê zarówno ujêcie do bioder, oraz pewne elementy fizjonomii - wydatny nos, d³ugie obwis³e w¹sy; jak i stroju - czapka z futrzanym otokiem, /choæ na kuflu nie przedstawiono piór/ i œci¹gniêty pasem ¿upan. Inna jest podbita futrem delia i zapiêcie ¿upana. Wizerunek na kuflu odbiega te¿ od ryciny œciœle frontalnym ujêciem wspieraj¹cej siê pod boki postaci, co wi¹zaæ siê mo¿e z naiwn¹ prób¹ monumentalizacji przedstawienia i kojarzy siê z równie „rozp³aszczonym”, choæ rzeŸbiarskim przedstawieniem wojewody Adama Kisiela w jego nagrobku w cerkwi Zaœniêcia w Niskieniczach45. Niezgrabnie wkomponowane litery napisu zdaj¹ siê œwiadczyæ i¿ wykonawca ich nie by³ bieg³ym „literatem”. Poszukiwaæ autora rytów nale¿a³oby chyba wœród lokalnych rzemieœlników w Sokalu lub najbli¿szej okolicy. Jest to jednak 365 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 43 Por. Ï. Ì. Æîë òî âñüêèé, Õóäîæíº æèòòÿ íà Óêðà¿í³ â XVI –XVIII ñò., Êè¿â 1983, c. 97. 44 Rycinê tê doœæ obszernie omawia Ï. Áåëåö êèé, Óêðà èí ñêàÿ ïîðòðåò íàÿ æèâî - ïèñü XVII – XVIII ââ., Ëåíèí ãðàä 1981, c. 60 Z tez¹ autora, jakoby wykonana ona zosta³a z inicjatywy samego kozackiego hetmana nie sposób siê jednak zgodziæ. Nieporozumieniem jest te¿ podane przez autora t³umaczenie napisu pod wizerunkiem. Belli servilis autor – to nie „wierny s³uga” a „wojny niewolniczej /ch³opów pañszczyŸnianych/ sprawca”. 45 ²ñòîð³ÿ óêð à¿íñüêîãî ìèñ òåö òâà, ò. II, Êè¿â 1967, c. 142, c. 148, ³ë. 97. postulat teoretyczny. W pozosta³oœciach archiwum tamtejszego klasztoru bernardynów nie odnalaz³em bowiem na ten temat ¿adnej wzmianki. Na koniec wypada zapytaæ jak¹ rolê pe³ni³ wœród obiektów w pu³awskiej Œwi¹tyni Sybilli zespó³ pami¹tek „po Chmielnickim”, wœród których kufel z Sokala wyró¿nia siê najlepiej udokumentowanymi dziejami; na co zreszt¹ w Pu³awach nie zwrócono specjalnej uwagi. Dla œrodowiska twórczyni tego miejsca pamiêci miarodajne jest chyba podejœcie £ukasza Go³êbiowskiego46, przedstawione w zachowanym w rêkopisie, rozumowanym katalogu zatytu³owanym Historyczne Opisanie Œwi¹tyni Sybilli w Pu³awach 1825, gdzie, obiekty te ewokuj¹ wa¿ny fragment dziejów Rzeczypospolitej. Autor, streœci³ tam przebieg powstania kierowanego przez Bohdana Chmielnickiego, nie kryj¹c zreszt¹ b³êdów polityki szlacheckiej wobec kozaczyzny47. Mo¿na siê domyœlaæ, i¿ w tym te¿ chyba duchu oprowadza³ goœci „kustosz” Sybilli - Gniewkowski. Co oni sami tam dostrzegali - trudniej odpowiedzieæ. Pami¹tki „po Chmielnickim” s¹ czasem wymieniane bez komentarza wœród innych godnych zapamiêtania przedmiotów48. Jedyn¹ bodaj obszerniejsz¹ refleksjê zanotowa³a g³oœna swego czasu pisarka, Klementyna z Tañskich Hoffmanowa, zwiedzaj¹ca Pu³awy „w pierwszych dniach wrzeœnia 1824”. Widaæ, i¿ dla niej Œwi¹tynia Sybilli stanowiæ mia³a pomnik jednostronnie postrzeganej chwa³y Polaków. Przykry zgrzyt w postaci pami¹tek po sprawcy klêsk Rzeczypospolitej „oswoiæ” pragnê³a, ujmuj¹c rzecz w literacki nawias romantycznej opowieœci grozy, gdzie fakty i oceny historyczne oraz ich przeinaczenia zmiesza³a z ekscytuj¹c¹ legend¹. „- Po tak chlubnem o Czarneckim wspomnieniu, iak¿e przykro patrzeæ na ten puhar i pa³asz Bohdana Chmielnickiego, którego Nieba chc¹c ukaraæ Polaków za ich bezrz¹d, niezgody, swawole, narzêdziem zguby naszey uczyni³y. On buntui¹c Kozaków, mordami i po¿og¹ Ukarainê pustosz¹c, niszcz¹c woyska Rzeczypospolitey, w czasie kiedy od Szwedów napadniêt¹ by³a, ranê iu¿ niezagoion¹ iey zada³. – Radabym niezmiernie ¿eby iaki Walter – Skot Polski wyjaœni³ nam charakter, da³ wierny obraz przygód tego cz³owieka, który mêztwem, œmia³oœci¹, pragnieniem zemsty, a wiêcej ieszcze niedol¹ nasz¹ siê ws³awi³. Niedawno zdarzy³o mi siê s³yszeæ od Ukrainczyka nastêpui¹ce o tym ponurym bohaterze szczegó³y; czy zupe³nie zgodne z history¹, nie rêczê? ale przyzna ka¿dy, ¿e treœæ do romansu podaæ by mog³y. Chmielnicki by³ rodem z Ukrainy Polskiey i od m³odych lat pacho³kiem na dworze Starosty Potockiego. Dowcipny, przebieg³y, odwa¿ny i œmia³y, z dworskiey s³u¿by przeszed³ na s³u¿bê 366 Jan Jakub Dreœcik 46 Z. ¯ygulski (jun.) Dzieje zbiorów pu³awskich (Œwi¹tynia Sybilli i Dom Gotycki), Kraków 1962, s. 89. 47 Rkps Biblioteki XX Czartoryskich ew. XVII/2338, s. 155. 48 Leon Potocki, Urywek ze wspomnieñ pierwszej mojej m³odoœci, Poznañ 1876, s. 120 „miecz i roztruchan Bohdana Chmielnickiego”. K. Milewski, Pami¹tki historyczne krajowe, Warszawa 1848, s. 315 „miecz i roztruchan Bogdana Chmielnickiego”... . Ów miecz – w³aœciwie szabla, wed³ug rêkopiœmiennego katalogu: Poczet pami¹tek narodowych zachowanych w Œwi¹tyni Sybilli w Pu³awach przez El¿bietê Xiê¿nê Czartorysk¹ zebranych, rkps Biblioteki XX Czartoryskich nr 3032 III, s. 90 pochodziæ mia³ tak¿e z „koœcio³a w Sokalu”. W pozosta³oœciach archiwum sokalskiego klasztoru bernardynów nie natrafi³em jednak na ¿aden œlad po tym obiekcie. Rzeczypospolitey, pisarzem zosta³; to iest poruczonym mia³ sobie spis Kozaków zdatnych do boiu, a¿eby stany wiedzia³y z pewnoœci¹, iakiey w potrzebie si³y spodziewaæ siê od nich mo¿na? Na tym to urzêdzie Chmielnicki pozna³ Kozaków, a oszczêdzai¹c ich, ¿yczliwoœæ sobie pozyska³. Chmielnicki w powtórne ma³¿eñstwo poi¹³ by³ cudney urody kobietê, w tey pokocha³ siê Podstarosta Pana Potockiego, a czy ³ask¹ pana oœmielony, czyli te¿ gwa³town¹ namiêtnoœci¹, wykrad³ i¹. Obra¿ony m¹¿ domaga³ siê sprawiedliwoœci; nie otrzymawszy iey, schwyci³ uwodziciela, wybiæ go kaza³ sromotnie i puœci³. Ten mszcz¹c siê, obwini³ go przed Hetmanem Koniecpolskim, ¿e buntuie Kozaków przeciwko Rzeczypospolitey, i w tym razie z³apany syn Chmielnickiego z pierwszey ¿ony, zbity kiymi, œmieræ poniós³. Wtedy iu¿ gniew Bohdana nie zna³ granic; stawa na czele tych Kozaków, którzy oburzeni niedawnym œciêciem Pauluka, czekali tylko na wodza, ¿eby na wiaro³omnych Lachów uderzyæ; mordy, po¿ogi, smierci tysi¹ce, zachwianie ca³ey niemal Polski, zemsty Chmielnickiego s¹ owocem. Niewiern¹ ¿onê i iey kochanka chwyta, ¿onie piersi ka¿e ucinaæ i ¿ycie odbiera, nad spó³ – zalotnikiem tak siê pastwi. W polski stróy niby go przybiera, bo z czaszki skorê zdeymowaæ mu ka¿e w kszta³cie wygoloney czupryny; ramiona od ³opatek do samych palców z cia³a obna¿a, na podobieñstwo polskich wylotów, i patrzy iak w tych mêkach, nieszczêœliwy kona. Dreszcz przechodzi wspomniawszy do czego wystêpek cz³owieka doprowadziæ mo¿e! lwy, tygrysy, nie pastwi¹ siê tak iak on nad ofiar¹ swoi¹.... . Chmielnicki kilka razy przeprasza³ króla, i znowu siê buntowa³, umar³ hetmanem Kozackim; karê iego Nieba sobie zostawi³y... Jak¿e on czêsto spe³niaj¹c ten puhar zagrzewa³ siê do zemsty; ta rdza na tym iego pa³aszu, krew to Polska.... Odwróæmy zt¹d oczy...”49. Je¿eli nawet kufel z Muzeum Czartoryskich nie by³ nigdy osobist¹ w³asnoœci¹ Bohdana Chmielnickiego, na pewno pozostaje pami¹tk¹ historycznego znaczenia tej postaci. Znaczenie to kolejni w³aœciciele przedmiotu, a tak¿e i jego „u¿ytkownicy” – interpretatorzy, pocz¹wszy od sokalskiego konwentu bernardynów, nie wy³¹czaj¹c i organizatorów wystawy na Ukrainie w r. 2002 zatytu³owanej „Hetmañskie klejnoty i osobiste przedmioty Bohdana Chmielnickiego”50, pragnêli na swój sposób zdyskontowaæ, zapisuj¹c tym samym nastêpne karty w historii tego obiektu. Habent sua fata etiam scyphi. 367 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” 49 /Klementyna z Tañskich Hoffmanowa/ Opisy ró¿nych okolic Królestwa Polskiego, t. 1, Wroc³aw 1833, II, s. 76 – 79. 50 O wystawie zorganizowanej przez Narodowe Muzeum Historii Ukrainy i Fundacjê Wspó³pracy Intelektualnej „Ukraina – XXI wiek” Þ. Ñàâ ÷óê, Oñî áèñò³ ðå÷³ Á. Õìåëü íèöü êîãî ó êîëåêö³ÿõ ìóçå¿â ªâðîïè [w:] Çá. íàóê. ïðàöü: Óêðà¿íà ó Öåí òðàëüíî – Ñõ³äí³é ªâðîï³, Êè¿â 2000, c. 293 – 313. - Ten¿e, Âèñ òàâêà „Ãåòü - ìàíñüê³ êëåé íîäè òà îñî áèñò³ ðå÷³ Áîã äàíà Õìåëü íèöü êîãî, [w:] Óêð à¿íñüêèé àðõå îã ðàô³÷íèé ùîð³÷íèê. Íîâà ñåð³ÿ. Âèï. 7, ò. 10, c. 513 – 514. 368 Jan Jakub Dreœcik Kufel z Norymbergii Kufel z Kamiennej Góry Kufel z muzeum Narodowego w Krakowie
id nasplib_isofts_kiev_ua-123456789-61703
institution Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
issn XXXX-0035
language Polish
last_indexed 2025-12-07T18:15:09Z
publishDate 2003
publisher Інститут історії України НАН України
record_format dspace
spelling Drescik, J.J.
2014-05-10T16:33:45Z
2014-05-10T16:33:45Z
2003
Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол.
XXXX-0035
https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703
pl
Інститут історії України НАН України
Україна в Центрально-Східній Європі
Спеціальні історичні дисципліни
Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
Article
published earlier
spellingShingle Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
Drescik, J.J.
Спеціальні історичні дисципліни
title Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
title_full Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
title_fullStr Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
title_full_unstemmed Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
title_short Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
title_sort kufel „bohdana chmielnickiego” w muzeum xx czartoryskich w krakowie
topic Спеціальні історичні дисципліни
topic_facet Спеціальні історичні дисципліни
url https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703
work_keys_str_mv AT drescikjj kufelbohdanachmielnickiegowmuzeumxxczartoryskichwkrakowie