Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie
Збережено в:
| Опубліковано в: : | Україна в Центрально-Східній Європі |
|---|---|
| Дата: | 2003 |
| Автор: | |
| Формат: | Стаття |
| Мова: | Польська |
| Опубліковано: |
Інститут історії України НАН України
2003
|
| Теми: | |
| Онлайн доступ: | https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703 |
| Теги: |
Додати тег
Немає тегів, Будьте першим, хто поставить тег для цього запису!
|
| Назва журналу: | Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine |
| Цитувати: | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол. |
Репозитарії
Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine| _version_ | 1860213410267922432 |
|---|---|
| author | Drescik, J.J. |
| author_facet | Drescik, J.J. |
| citation_txt | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол. |
| collection | DSpace DC |
| container_title | Україна в Центрально-Східній Європі |
| first_indexed | 2025-12-07T18:15:09Z |
| format | Article |
| fulltext |
Jan Jakub Dreœcik
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
w Muzeum XX Czartoryskich
w Krakowie
„...historie logiczne, bez zagadek i luk,
w których wszystko jest zrozumia³e,
bywaj¹ nieprawdziwe”.
Hanna Krall, Dowody na istnienie
Ksiê¿na Izabela Czartoryska tworz¹c, po ostatecznym rozbiorze kraju, pod
has³em Przesz³oœæ – Przysz³oœci, pu³awsk¹ Œwi¹tyniê Pamiêci, pragnê³a, za
pomoc¹ zgromadzonych tam przedmiotów ogarn¹æ, w miarê mo¿liwoœci, ca³oœæ
dziejów dawnej Rzeczypospolitej1.
Nie mog³o zabrakn¹æ w niej miejsca dla Kozaków zaporoskich. Pocz¹tkowo
ich „obraz pamiêciowy” ewokowaæ mia³a „czara srebrna z popiersiami wodzów
kozackich Mazepy, Nalewajki, £obody”2. W r. 1818 przyby³y, nabyte wraz z
bibliotek¹ i zbiorami po Tadeuszu Czackim, pami¹tki po Bohdanie
Chmielnickim: kufel i „batog”. Pierwszy z tych przedmiotów posiada bardzo
interesuj¹ce i dobrze udokumentowane dzieje i historiê.
£ukasz Go³êbiowski, bibliotekarz zbiorów poryckich, który przeszed³ wraz z
nimi do Pu³aw, tak go opisa³: „Puhar srebrny Chmielnickiego ofiarowany przez
niego koœcio³owi Sokalskiemu, zk¹d dawszy w zamian; równey wielkoœci i
kszta³tu puhar, ten wydobyty: odrysowana na nim niezgrabnie iego postaæ w
szubie z pa³aszem i buzdyganem. U spodu podpis – Bogdan Chmlnicki Hetman
Woiska Zapo:”3. Nie mamy zatem najmniejszych trudnoœci z identyfikacj¹
zachowanego do dziœ obiektu. Jeszcze w Porycku ogl¹da³ ten kufel Julian Ursyn
Niemcewicz, obje¿d¿aj¹cy Wo³yñ i Brzeskie w r. 1816, o czym wspomnia³ w
swych Podró¿ach Historycznych po ziemiach Polskich: „Wiele tam innych
widzieæ mo¿na ciekawoœci krajowych: ... niezgrabny srebrny puhar Bohdana
Chmielnickiego, z wizerunkiem jego i napisem; nakoniec kañczug wodza tego,
takiej ogromnoœci, i¿ zdaje mi siê, ¿e siln¹ w³adany rêka, ³atwoby cz³owieka
353
1 Pu³awskie pocz¹tki Muzeum XX Czartoryskich posiadaj¹ spor¹ literaturê. Zob. Z.
¯ygulski jun., Cz. I, Pu³awy [w:] Muzeum Czartoryskich. Historia i zbiory, Kraków
1998, s. 20 – 46, gdzie wczeœniejsza bibliografia.- Ten¿e, Dwieœcie lat Muzeum
Ksi¹¿¹t Czartoryskich [w:] Czasy! Ludzie! Ich dzie³a! Teatr obrazów ksiê¿nej
Izabeli Czartoryskiej, Kraków 2001, s. 27 – 38.- J.J. Dreœcik, Otwieram Œwi¹tyniê
Pamiêci. U pocz¹tków Muzeum Czartoryskich [w:] Tam¿e s. 13 – 25.
2 Jest to kowsz, który nale¿a³ do pu³kownika perejas³awskiego Dmitraszka Rajczy.
J.J. Dreœcik, Ó ÊÎÂÚØÀ ÓÅÃÎ ÏÈÒÈ À ÅÃÎ ÍÅ ÏÐÎÑÈÒÈ. Czara po
pu³kowniku Dmitraszku Rajczy w Muzeum XX Czartoryskich, w druku. O
pu³awskiej Œwi¹tyni Pamiêci jako swego rodzaju zmaterializowanym systemie
„sztucznej pamiêci”, ten¿e, Otwieram Œwi¹tyniê Pamiêci, o.c., s. 17 – 20.
3 Bibl. Czart. rkps 2916: Reiestr biblioteki poryckiey u³o¿ony przez £ukasza
Go³êbiowskiego, t. I, s. 2, nr 10.
przeci¹³ na dwoje”4. Informacjê o sporz¹dzeniu dla koœcio³a bernardynów
wiernej kopii zabranego do Porycka naczynia potwierdza niejako ten sam
Niemcewicz, który odbywaj¹c w r. 1820 „podró¿ na Ruœ Czerwon¹ ... Galicy¹
zwan¹”, opisuj¹c Sokal zanotowa³: „klasztor Bernardynów z cudownym Matki
Boskiej obrazem oblany zewsz¹d wod¹, by³ niegdyœ twierdz¹ szczêœliwie
wstrzymuj¹c¹ napaœæ Kozaków i Tatarów. Obleg³ j¹ Bohdan Chmielnicki lecz jak
twierdzi klasztorne podanie, zaœlepiony raptownie, pos³a³ klasztorowi kubek
srebrny pe³en z³ota, z proœb¹ by siê ksiê¿a o wyzdrowienie jego modlili. Przejrza³
Chmielnicki i przez wdziêcznoœæ od oblê¿enia miasta odst¹pi³. ... Nie pozosta³o z
dawnych bogactw jak tylko wspomniany ju¿ kubek, niezgrabnie ukowany z
wyrytym wizerunkiem Chmielnickiego i napisem Bohdan Chmielnicki hetman
wojsk zaporo¿skich”5.
Widzieæ dystans kilku lat, a mo¿e te¿ nieznajomoœæ pochodzenia kufla ze
zbiorów poryckich, sprawi³y, i¿ Niemcewicz nie uchwyci³ wzajemnych
zwi¹zków obu przedmiotów – orygina³u w Porycku /póŸniej w Pu³awach/ i kopii
w Sokalu. Jest te¿ wielce prawdopodobne, i¿ dla zbiorów Czackiego pozyskano
„kufel Chmielnickiego” niezupe³nie „oficjaln¹” drog¹ – o zaistnia³ej wymianie
orygina³u na kopiê nie ma bowiem w archiwum klasztoru sokalskiego ¿adnej
wzmianki.
Niemcewicz, acz w wielkim skrócie, przypomnia³ te¿ historyczn¹ tradycjê
wyjaœniaj¹c¹ okolicznoœci z³o¿enia wotum przez kozackiego hetmana. Owa
legenda, powtarzana czêsto bezkrytycznie, a¿ do czasów nam wspó³czesnych, ma
swe Ÿród³o w kronice klasztornej, w której niezbyt chronologicznie – bo miêdzy
informacjami o cudach z r. 1633 a relacj¹ z r. 1638 wpisano co nastêpuje:
„R.P. 1655 Chmielnicki wódz kozaków z swawolnym ludem schismatykami
podst¹piwszy pod klasztor sokalski, gdy go nie tylko mysla³ odebrawszy
zrabowaæ y klenodia y argenterye koscielne y szlacheckie depozyta zabraæ, ale
precz konwent z koœcio³em demoliowaæ, iako swawolna schizmatycza reka po
wielu mieyscach porobi³a, zruinowaæ, ale tego czasu z murów sokalskich
konwentskich wielkie woysko (które iako on sam czyni³ relacy¹) w iasnych
bardzo szatach iakaœ Pani poprzedza³a pokaza³o siê, lubo tu w Sokalu na
prezydium tylko ludzi trzysta by³o, który cieszko przestraszony odstapi³ od
klasztoru lecz schismatyczka z³oœæ szukaj¹c sposobow iakim by kszta³tem mog³
tych widzieæ ¿o³nierzy, y amunicye klasztorne, w pi¹ciu osob wprasza siê do
klasztoru aby mog³ byæ w koœciele u Preczystoi, y gdy go po d³ugiey deliberacyi
wpuszczono, on widz¹c bardzo ma³¹ garœæ ludzi pocz¹³ wiele z³ego w duchu
myœliæ iako siê to iawnie pokaza³o gdysz iak prêdko obraz Nays. Panny
otworzono na iego prosbê y rozkazanie zaraz oslep tak ¿e godzin piêæ bynamniey
nie widzia³, y tak nie wiedz¹c co z sob¹ czyniæ ¿a³owa³ za swoie przestêmpstwo
bi³ siê w piersi pok³ony czyni³. W czym Matka Mi³osierdzia drugi cud pokaza³a
¿e przeyrza³, a on do swego Wasyla Prokowicza mówi³ aby poszed³ y przynios³
354
Jan Jakub Dreœcik
4 J.U. Niemcewicza, Podró¿e Historyczne po ziemiach polskich miêdzy rokiem
1811 a 1828 odbyte, Pary¿ 1858, s. 174.
5 Tam¿e, s. 458 – 459.
iaki upominek, iakosz kufel srebrny przyniesiono pe³ny talarow bitych y oddano
za wotum Nayœ. Pannie Sokalskiey który y kubek dot¹d iest w zakrystyi. Na co s¹
listy y dokumenta ¿e iusz by³ wielce przyiazny y odst¹pil od Sokala pode
Lwow”6. Listów tych i dokumentów kronika jednak nie cytuje7.
Historiê niedosz³ego zamachu Chmielnickiego na klasztor og³osi³ w r. 1724
drukiem ks. Ignacy Or³owski przy okazji uroczystoœci koronacyjnych
cudownego obrazu Matki Boskiej sokalskiej 8.
„R.P. 1655 Chmielnicki Wodz i Hetman kozacki, z liczn¹ liczb¹ innych
Schizmatyków, podst¹piwszy pod Klasztor Sokalski, nie tylko z t¹ intency¹ y
imprez¹, aby go dobywszy, zrabowa³, ale te¿ funditus Koœció³ z Konwentem
zruinowa³. Zadosyæ tedy swoiey napiêtey chc¹c uczyniæ chuci, pocz¹³ siê zbli¿aæ
pod Klasztor, y gdy iu¿ blisko podst¹pi³, obaczy mnostwo ¿o³nierzy na murach,
ktorych jakaœ Pani w iasnych szatach poprzedza³a (o czym on sam czyni³ relacy¹)
tym widzeniem wielce przestraszony, odst¹pi³ od Klasztoru:
Ale ¿e zawziêta z³oœæ, nigdy zasypiaæ nie mo¿e; szuka³ ro¿nych sposobów aby
mog³ widzieæ to Woysko, y amunicye klasztorne; Wprasza siê tedy w pi¹ciu
Osob do Konwentu, y gdy po d³ugiey deliberacyi iest wpuszczony, y widz¹c tam
bardzo ma³o ludzi, bo tylko na ten czas trzysta ¿o³nierzy na presidium by³o,
pocz¹³ wiele z³ego w duchu myœliæ, a wszedszy do Koœcio³a kaza³ Obraz N. P.
otworzyæ, który iak tylko otworzyli, tak wielka iasnoœæ na niego pad³a, ¿e zaraz
oœlep³, y przez godzin piêæ bynaymniey niewidz¹c, zdesperowany, uzna³ nad
sob¹ karê Bosk¹, y pocz¹³ ¿a³owaæ za swoie grzechy, bij¹c siê w piersi i pok³ony
czyni¹c. Tu Matka Cudowna powtorny Cud pokaza³a ¿e wzrok odebra³. Wiêc
utemperowany y zmiêkczony na sercu, bêd¹c wdziêczen ³aski N. Panny, czyli z
nabo¿eñstwa, czyli z boiaŸni, rzek³ do swego Wasyla Prokowicza, aby poszed³ y
przyniós³ podarunek N. Pannie, y tak prêdko kufel wielki srebrny przyniesiono,
pe³ny talarów bitych, y to wszystko sam odda³ za votum. Ten¿e kufel do tych
czas jest w skarbcu, z iego podpisem &c” [podkr. J.J.D].
Dla lepszego udokumentowania cudownego wydarzenia, Or³owski przytacza
listy napisane rzekomo wówczas do klasztoru, a mianowicie:
„List J.P. Daniela Wyhowskiego Hetmana Woysk Zaporowskich, w którym
przyiaŸñ podeyrzan¹ przeciwko Sokalskiemu klasztorowi pokazuie, prosz¹c a
bardziey gro¿¹c, ie¿eliby Chmielnickiego y iego samego do klasztoru niepuœcili.
Czego siê ³atwo (czytai¹c ten list) ka¿dy dorozumieæ mo¿e.
355
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
6 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – a – 1, k. 45 v. W
tekœcie kroniki tak¿e chronologia innych wpisów bywa zaburzona.
7 Przytacza je dopiero, za Mocn¹ stra¿¹ [zob. ni¿ej] w swej kronice o. Czes³aw
Bogdalski, Klasztor Bernardynów w Sokalu, Archiwum Prowincji OO.
Bernardynów, Kraków, rkps RGP –k -16, s. 232 i nast.
8 I. Or³owski, Mocna stra¿ Korony Polskiey, niezliczonemi przy Cudownym Obrazie
Sokalskim Nayœwiêtszey Boga Rodzicy Maryi i w koœciele OO. Zakonu Œwiêtego
Franciszka, rozlicznych cudów ³askami uzbroiona... 1724, M verso / M. Tak¿e S.
Puzyna, Kazanie podczas oktawy koronacji Cudownego Obrazu Niepokalanie
Poczêtey Naydostoynieyszey Matki Bo¿ey. /.../ w Sokalu dnia 11 Septembra rano
miane [w:] Chwa³a koronna szczêsliw¹ koronacya Monarchini ca³ego œwiata
Maryi w cudownym Iey Obrazie Sokalskim ... wystawiona, Lwów 1726, s. 157.
Tutaj skrót historii, bez cytowania listów Wyhowskiego i Chmielnickiego.
Przewielebny Mci Xê¿e Gwardyanie Sokalskiego Klasztoru, y nam mi³y
Przyiacielu.
Nie dlatego tu Woyska Zaporowskie Moskiewskie y inne Cudzoziemskie J.W.
Imci Pana Chmielnickiego Wodza Naywy¿szego Zaporowskiego, pod Miasto
Sokal, y klasztor sprowadzone s¹, aby ruine iak¹ w fortunach ludzkich uczyniæ
chcieli; gdy¿ y my oto siê staramy pilno, abyœmy przez terazniezsz¹ [sic!],
rewolucy¹, na honor sobie y wieczn¹ s³awê zarobiæ mogli. A za có¿ Panowie
Szlachta iak iakiego nieprzyiaciela do Klasztoru przypuœciæ nie chc¹, wnosz¹c
sobie wiele suppozycyi, y ukrzywdzenia klasztoru? Za czym chciey im W.M.P.
Mci Xiê¿e, perswadowaæ aby mnie, y J.W.J. Pana Hetmana, do gniewu
niepobudzili, y miasto affektu, nieprzyiaŸñ iak¹ odebrali; gdy¿ garœæ tê ludzi,
która iest na praesidium, nie by³aby y na godzinê. Czekam pilnie rezolucyi W.M.
Pana, bêd¹c wszego [sic!] dobra ¿yczliwy. Daniel Wyhowski Hetman Woysk
Zaporowskich. 9 Novemb. 1655”.
Relacjê uzupe³niaj¹ te¿ dwa listy Chmielnickiego, zdaj¹ce siê potwierdzaæ w
ca³ej rozci¹g³oœci jej autentycznoœæ.
„Przewielebny Mœci Ksiê¿e Gwardyanie Sokalski i nam mi³y przyiacielu
Musicie mieæ wiele woyska w szczup³ym obeyœciu waszym, alboœcie na
postrach jakieœ wyprawili straszyd³a, któreœmy nocnym czasem, zamyœlaj¹c pod
klasztor podst¹piæ, widzieli, jakoby Woyska jakiegoœ gmin, które w naszem
Woysku pomiêsza³y szyki, i¿ z przestrachem wielkim odst¹piæ musieliœmy, (co
piszê niech to bêdzie w sekrecie). Ludzi waszych zabranych bez ¿adnego
ukrzywdzenia odse³am, a proszê o wydanie moich. Przytym wam chcê byæ
zawsze ¿yczliwym. 11. 9bris 1655 z Taborów pod Sokalem Bohdan
Chmielnicki mm. pp.
Wielebny Msci Xiê¿e Gwardyanie y moy Przyiacielu
Znai¹c wielk¹ szczeroœæ ku nam, ktoreyœmy oczywiœcie w klasztorze doznali, y
mi³osierdzie otrzymali, ¿a³uiê tego ciêszko, ¿em s³ucha³ moich ludzi, aby klasztor
pretextem przyiaŸni odebrawszy, Zo³nierzom swoim zrabowaæ, y co tylko w nim
znaleœæ by siê mog³o zabraæ kaza³. Jednak gdym to na zdradê chcia³ uczyniæ, tak
przed obrazem BOGARODZICY by³em przestraszony, y tak mi siê zda³o, ¿e ju¿
wiêcej do œmierci widzieæ nie bêdê. Jednak gdy to mi³oœæ wasza z innemi Xi꿹
uprosi³a u Matki Boskiey ¿em przeyrza³, i tak dobrze widzê jako y przedtym.
Zawdziêczai¹c wam tê ³askê na wieczne czasy, szczerym i prawdziwym wam
chcê byæ Przyjacielem etc. Bohdan Chmielnicki. 13. 9bris 1655 w Taborach pod
Lwowem”.
Niew¹tpliwie w zwi¹zku z przytoczon¹ powy¿ej histori¹, w przelocie/?/
jednego z ³uków tryumfalnych, wystawionych z okazji uroczystoœci
koronacyjnych cudownego obrazu, pojawi³o siê przedstawienie ukazuj¹ce
Bohdana Chmielnickiego z orszakiem z inskrypcj¹ Mitigat haec s¶evum, dum
c¶e cum illuminat hostem /Mityguje ta [Matka Boska Sokalska] zaciek³ego, gdy
356
Jan Jakub Dreœcik
oœlepionego oœwieca wroga/. Znaczenie tej „paraemblematycznej konstrukcji”
zosta³o zreszt¹ w tekœcie opisu uroczystoœci wyjaœnione9.
Wotum Chmielnickiego odnotowuj¹ tak¿e inwentarze zakrystii sokalskiego
koœcio³a.
Dwa najstarsze z zachowanych dokumentuj¹ najpewniej obecnoœæ
oryginalnego kufla. W r. 1781 zapisano: „Scyphus argenteus a Bochdano
Chmilnicki Kozako oblatus in Gazop[hilatio]”10. Kolejny wpis z roku 1784, jest
nieco obszerniejszy: „Scyphus argenteus Bogdani Chmielnicki kozaci in
gratitudinem deperditi, et iterum recuperati visus tempore obsidionis marc. 3 / 24 fl./
[waga 3 grzywny; wartoœæ 24 z³p]11.
O kuflu Chmielnickiego w Sokalu wspomnia³ tak¿e Andrzej Ewaryst
Kuropatnicki w swej Geografii...12. Wzmianki w póŸniejszych inwentarzach
klasztornych /mo¿e za wyj¹tkiem inwentarza z r. 1809/, o identycznym
357
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
9 „In alia delineatione, fuit Chmielniccius Dux Kozakorum cum suo comitatu; qui
facta obsidione Conventus Socalensis Anno D[omi]ni 1655, prae timore tamen ex
visis militibus circa Monasterium in muro stantibus, recessit a Conventu, non
tamen a malo proposito. Itaque volens videre munitionem Monasterii et milites,
petit cum aliis quatuor intromitti, qui post longam Patrum ejusdem Conventus
deliberationem admissus, nullam videns exercitum (cum ibi tunc no[n] nisi 300
milites erant) caepit in spiritu cogitare mala, funditus Conventum evertere; spe
tamen delusus: cum pervenerit ad Templum B.V.M., mox lumine orbatus; ita
aliqot horis cæcus, videns tamen errorem suum, cæpit dolere de peccatis suis,
illico secundum miraculum agnovit cum cæcus visum acquisivit”. Nb. naprzeciw
Chmielnickiego mo¿na by³o podziwiaæ kalwinkê Trzciñsk¹, która na skutek
mod³ów katolików, a tak¿e i w³asnej sk³onnoœci ku kultowi Matki Boskiej, po
trzech dniach od œmierci w po³ogu, zosta³a wskrzeszona. Ta jednak, w
przeciwieñstwie do hetmana kozackiego, pod wp³ywem doznanego cudu
przesz³a na katolicyzm. Zaprawdê trudno jednak uznaæ to przedstawienie
Chmielnickiego, przypominaj¹ce o ukaraniu „schizmatyckiej zaciêtej z³oœci”, za
wyraz „pojednawczych w¹tków” w stosunku do kozackiego przywódcy jak czyni
to A. Baranowski, Oprawy uroczystoœci koronacyjnych wizerunków Marii na Rusi
koronnej w XVIII w. [w:] Biuletyn Historii Sztuki, r. LVII, 1995, nr 3-4, s. 313.
Artyku³ zreszt¹ po macoszemu traktuje sokalskie uroczystoœci, zbywaj¹c je
kilkoma ogólnikami, zaczerpniêtymi z póŸniejszych / niezbyt wyczerpuj¹cych
publikacji /, pomijaj¹c zupe³nie Ÿród³a, tak¿e – ³atwo wszak dostêpne –
drukowane.
10 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – c – 4, Inwentarium
Apparamentorum et aliorum ornamentorum Ecclesiae et sacristiae Sokalensis
ad sanctae Mariam Consolationis coronatam 1781, s. 59. Mo¿e nieprzypadkowy
jest w inwentarzu b³¹d w zapisie nazwiska ofiarodawcy Chmilnicki; gdy na kuflu z
Muzeum Czartoryskich jest Chmlnicki. Jêzyk polski nie toleruje podobnej zbitki
spó³g³osek i inwentaryzator móg³ wstawiæ automatycznie i.
11 Tam¿e, s. 70: Inventarium Sacrorum Vasorum Praetiosorum et
Apparamentor[um] Ecclesiae Monasterii sub Titulo Visitationis B.V. Mariae
Papalibus Coronis Coronatae Patrum Franciscanor[um] vulgo Bernardinor[um] in
civitate Sokal 1784 Anno, Res variae in Sacristia Argenteae; nr 95.- Tak¿e rkps
XXIV – h – 1.
12 A. E. Kuropatnicki, Geographia albo dok³adne opisanie Królestw Gallicyi i
Lodomeryi, Przemyœl 1786, s. 100. Autor podaje te¿ nigdzie indziej nie spotykan¹
wersjê odparcia zakusów Chmielnickiego na klasztor „... gdy Chmielnicki Wódz
zbuntowanych woysk Kozackich i Tatarskich szed³ na zrabowanie mieysca tego
– Rzeka Bug p³yn¹ca w oczach iego rozdzieli³a siê , i koœció³ i klasztor obla³a – i tê
ninieyszê uformowa³a kêpê. On to uznawszy, puhar z którego pija³ srebrny na
wotum ofiarowa³”.
brzmieniu, dotycz¹ ju¿ owej kopii ofiarowanej w zamian orygina³u13. Przedmiot
ten, przepad³ przed 24 listopada 183114. Wed³ug wiarygodnej informacji jednego
z kolejnych gwardianów klasztoru sokalskiego wraz „z niektórymi aparatami i
sprzêtami koœcielnemi skradziony zosta³ w roku 1830”15.
Jako siê rzek³o, kronika klasztorna i relacja w Mocnej Stra¿y... sta³y siê
Ÿród³em powtarzanej po dziœ dzieñ legendy o cudownym odparciu nawa³y
Chmielnickiego spod klasztoru sokalskiego, czyni¹c zeñ – zgodnie z wyraŸn¹
intencj¹ tamtejszych bernardynów – drug¹ Czêstochowê, tym zasadniej, i¿
wed³ug przekazów o powstaniu obrazu Matki Boskiej Sokalskiej by³ on kopi¹
jasnogórskiego16.
Pe³n¹ wersjê legendy / wraz cytowanymi z listami / przytacza w Lwowianinie
ksi¹dz Miko³aj Ruszczyñski – gwardian bernardynów sokalskich17. Z pewnymi
skrótami – pomijaj¹c opis nocnego widzenia niewiasty komenderuj¹cej
wojskiem - przywo³uje j¹ te¿ w kilka lat póŸniej Edward Rastawiecki18.
Ponownie rozbudowan¹ wersjê legendy, przeczytaæ mo¿na w Dodatku
tygodniowym do Gazety Lwowskiej z 8 sierpnia 1857 r19.
Warianty opowieœci zamieszczone w póŸniejszych publikacjach ubarwia³y
nieraz opisy, ¿onglowa³y szczegó³ami i dokonywa³y czasem swoistej
interpretacji historii zapisanej w kronice klasztornej. Eugeniusz Z... np. pisa³ ju¿
wyraŸnie o „zjawieniu siê w powietrzu najwy¿szej Opiekunki w jasnej szacie,
otoczonej hufcem niebiañskich rycerzy” i wywo³anej tym utracie wzroku u
358
Jan Jakub Dreœcik
14 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, XXIV – h – 4.
15 Archiwum Prowincji OO. Bernardynów, Kraków, rkps XXIV – h – 2, s. [36]
Tempore traditionis Inventarii Ecclesiae Conventualis pp Bernardinoru[m] Sokal.
A R.P. Philippo Kapkowski adinvento est defectus inferius specificaturum rerum
14[nr straty] – 95[nr inwentarza]: Scyphus argenteus a Bogdano Chmielnicki
donatus. Przekazanie inwentarza gwardianowi Filipowi Kapkowskiemu mia³o
miejsce 24 listopada 1831.
15 Ks. Miko³aj Ruszczyñski /ks. Bernard. Sokalskich gwardyan/, Historya Mista
Sokala w Galicyi. [w:] Lwowianin, 1842, z. XI., s. 330. Poniewa¿ informacjê o
braku kufla wpisano w inwentarzu z r. 1824, wielu autorów wymienia ten rok jako
datê kradzie¿y.
16 „Winszuiêæ Czêstochowa Ruska Sokalu !...” X. Walenty Wcis³owki, Korona z³ota
drogimi kamieniami nasadzona ... kazaniem rannym z sokalskiej ambony
og³oszona [w:] S³uszna Sprawa koron Jezusa y Maryi ... obwo³ana, Lwów 1727,
s. 157. ¯e zamiar ten siê powiód³, œwiadczy min. artku³ ks. Panasia, Wschodnia
Czêstochowa, [w:] Wiek Nowy, z 14 wrzeœnia 1928, s. 3. Sam epizod z
utraconym i odzyskanym wzrokiem powtarza schemat znany i z czêstochowskich
miraculorum. Por. A. Goldonowski, Diva Claromontane seu Imaginis eius Origo,
Translatio, Miracula..., Cracoviae 1642, s. 284, p. 4; tak¿e A. £aziñski, Cuda i
³aski zdzia³ane za przyczyn¹ Najœw. Maryi Panny Czêstochowskiej, b.m. i r.,
rozdz. XIX.
17 Ruszczyñski, o.c.
18 Ed. Br. Rastawiecki, Cudowny obraz Najœwiêtszej Maryi Panny w Sokalu [w:]
Niezapominajki. Noworocznik na r. 1844, wyd. przez Karola Korwella Warszawa.
s. 210.
19 Opisanie klasztoru Sokalskiego Ojców Bernardynów, [w:] Dodatek Tygodniowy
przy Gazecie Lwowskiej nr. 32, z 8 sierpnia 1857, s.132, 133.
kozackiego hetmana – pomijaj¹c przy tym jego wizytê w klasztorze20. W
zasadzie historie te podzieliæ mo¿na na dwie grupy – w jednej powtarza siê
wersja z kroniki klasztornej21, w drugiej pomijano cudowne oœlepienie
Chmielnickiego przed obrazem i nie mniej cudowne odzyskanie wzroku22.
Stosunkowo powœci¹gliwy, pomijaj¹cy wszystkie cuda by³ artyku³ Lucjana
Siemieñskiego23. Czasem, zamiast opisu cudu w klasztorze, przytaczano
jedynie stosowny list Chmielnickiego zamieszczony w Mocnej Stra¿y... 24.
Choæ z kolei historiê o oœlepieniu i przywróceniu wzroku powtórzy³o bez
komentarza, szereg publikacji i z koñcem w. XX, tak¿e nieraz przywo³uj¹c ów
list25. Nigdzie przy tym nie kwestionowano „oblê¿enia” klasztoru przez
Chmielnickiego.
359
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
20 Eugeniusz Z...., Sokal [w:] Przyjaciel Domowy, Lwów 1865, nr 49, z 1.VII. s. 205.
21 Szczêsny z ¯ó³kwi [F. Lewandowski], Cudowna obrona klasztoru sokalskiego
przed Kozakami pod wodz¹ Bohdana Chmielnickiego [w:] Przyjaciel Domowy,
Lwów 1865, nr 51, z. 8.VII. s. 214.- Ks. Sadok Bar¹cz, Pamiêtnik Zakonu WW.
OO. Bernardynów w Polscze, Lwów 1874, s.380.- J. Zacharewicz, Wycieczka w
powiat sokalski [w:] Teka Konserwatorska. Rocznik Ko³a C.K. Konserwatorów
Staro¿ytnych Pomników Galicji Wschodniej, I, 1892, s. 137 [tu, rzecz jasna, z
zastrze¿eniem „wed³ug legendy”].- Bronis³aw Sokalski, Powiat sokalski pod
wzglêdem geograficznym, etnograficznym, historycznym i ekonomicznym, Lwów
1899, s. 320.- Ìèêîëà Ãîëó áåöü, Ç ³ñòî𳿠ì³ñòà Ñîêàëÿ, Ëüâ³â 1929, c. 30.-
Stanis³aw Cwenar, Migawki historyczne i legendarne z przesz³oœci Sokala i
najbli¿szej okolicy [w:] Ziemia Sokalska. Dodatek Literacki Naukowy i
Gospodarczy nr IV do nr.12 z 11 listopada 1934 r. I., Tam¿e, Nr V do nr. 13 z 1
grudnia 1934 [z zastrze¿eniem, i¿ jest to piêkna legenda, któr¹ autor odnosi
raczej do r.1648].
22 Maciej Bogusz Stêczyñski, Okolice Galicyi, zeszyt VII, Lwów 1847, s. 117.-
Szczêsny z ¯ó³kwi, Klasztor sokalski [w:] Dzwonek Pismo dla Ludu, t. XIII, Lwów
1865, nr 8, 11 wrzeœnia, s. 113-119.- Micha³ Baliñski Tymoteusz Lipiñski,
Staro¿ytna Polska pod wzglêdem historycznym , jeograficznym i statystycznym,
t. III, Warszawa 1886, s. 382.- X Wac³aw z Sulgostowa, O cudownych obrazach w
Polsce Przenajœwiêtszej Matki Bo¿ej wiadomoœci historyczne bibliograficzne i
ikonograficzne, Kraków 1902, nr 839.- Ks. Alojzy Fridrich T.J., Historye
cudownych obrazów Najœwiêtszej Maryi Panny w Polsce. Zebra³ wed³ug
autentycznych Ÿróde³, t. II, Kraków 1904, s. 295.
23 L.S. [Siemieñski], Koœció³ ks. Bernardynów w Sokalu, Tygodnik Ilustrowany,
1862, nr 143, s. 243 – 246. „W r. 1655 Chmielnicki rozpuœciwszy zagon, kusi³ siê
o klasztor dobrym murem warowny i maj¹cy za³ogê z trzystu ¿o³nierzy; ale nie
œmie³ go dobywaæ, tylko prosi³ ¿eby go wpuszczono do koœcio³a. Jako¿ wszed³ i
modli³ siê na klêczkach, a na pami¹tkê swojej bytnoœci ofiarowa³ puchar srebrny
nape³niony talarami. Zabytek ten przechowywa³ siê w klasztorze do r. 1824”.
24 X. Kamil Kantak, Bernardyni polscy, II, Lwów 1933, s. 143, 144.
25 Z dawna Polski Tyœ Królow¹. Przewodnik po Sanktuariach Maryjnych.
Koronowane wizerunki Matki Boskiej 1717 – 1983, Szymanów 1983, s. 54.- O.
Augustyn Chadam O.F.M., [w:] H.E. Wyczawski O.F.M, Klasztory bernardyñskie
w Polsce w jej granicach historycznych, Kalwaria Zebrzydowska 1985, s. 345.-
M. Okêcka Bronikowska, Matka Bo¿a Pocieszenia z Sokala [w:] Pos³aniec
Warmiñski, r. 7, 1988, nr 3, s. 5.- T. Kukiz, Madonny kresowe, Warszawa 2000,
s. 249.
Pe³na wersja relacji znalaz³a siê tak¿e w opublikowanej w ukraiñskim Dili
historii Sokala opartej na kronice bernardynów26. Przytoczone za kronik¹ – czy
raczej za jej póŸniejsz¹ redakcj¹ - listy Wyhowskiego i Chmielnickiego zosta³y
jednak opatrzone przez redakcjê pisma przypisem „×è ñè ïèñüìà àâòåí òè÷í³, ñå
èíøå äåëî”. Jak siê pokaza³o sceptycyzm ten by³ w pe³ni uzasadniony. Fedor
Golijczuk opublikowa³ bowiem w r. 1906 oryginalne listy: jeden samego
Chmielnickiego i dwa hetmana nakaŸnego Daniela Wyhowskiego, skierowane do
sokalskiego klasztoru, przechowywane w Ossolineum27.
„Wielebny w Bogu mosci oycze gwardyanie konwentu sokalskiego.
Pos³ancy od waszciów do nas zdrowo przyiechawszy list nam oddali, z
którego wyrozumielismy o wszystkim, i¿ ¿¹dacie, ¿ebysmy waszych wypuscili.
Tedy my zaras, na sumienie wasze dufai¹c, wam zaras waszych wypuszczamy y
zdrowo kazalismy onych odprowadzic a¿ do Sokala, tylko y wm. zaras naszych
wszystkich kozaków, którzy tam s¹, ¿ebyscie wypuscili y ¿adnych mimo
iad¹cych z czat kozaków nie gromili ani szarpali, gdy¿ y my was w ca³osci chc¹c
zachowac, ¿adnych wojsk naszych tam nie posy³alismy y pustoszyc nie
kazalismy. A ie¿eliby siê co pokaza³o na waszych, ¿ebyscie mieli wypadai¹c
czaty gromic i kozaków ³apac, tedy na potym nie mieycie za z³e. Dla obrony, ¿eby
miasta nie palono, uniwersa³ obronny pos³alismy. Przytem przyiaŸni ww. pilno
polecamy siê. Dan w taborze pod Lwowe: 8 9bris 1655. Wielebn. waszey
zyczliwy prtt. y s³u¿yc rad Bohdan Chmielnicki H W Zap”.
„Mosci xiê¿e gwardyanie sokalskiego klasztoru.
Nie dlategom ia z tak wielkiemi zaporozkiemi, moskiewskiemi y innemi
cudzoziemskiemi woyskami przyci¹gn¹³, abym Bo¿e uchoway krwie rozlania
albo skarbów iakich pragn¹³, ale abym wprzód dowiedzia³ siê, sile[!] pod ten
czas, gdy iu¿ ani pana ani woysk nie ma korona polska, ie¿eli ¿yczliwemi szlachta
carowi iegomosci moskiewskiemu y im panu hetmanowi waszemu[!] wielkiemu
byc zechcecie y tê zyczliwosc sakramentem iako y inne pp. woiewodowie y
szlachta w Lublinie, Kazimierzu, Uchaniach y innych miastach uczynili, pewno
bêd¹c, i¿ je¿eli to uczynicie, ka¿dy przy wolnosciach, conditiach, y substancyach
swoich wcale zostanie, sumieniem obowiêzuiemy. A je¿eli inaczey, czekamy na
to deklaratiey, o czym y ustnie oycowie y ten szlachcic co tu u nas by³ opowiedz¹.
A ja mod³om Wa. oddaiê siê. Jako wmsciom dobra zyczliwy Daniel Wyhowski
hehtm. nakaz. woy. Zapor”.
360
Jan Jakub Dreœcik
26 Bacèë ×åð íåöê³é, Ëåòî ïèñíè ìàòåð³ÿëû äî èñòîð³è ìåñòà Ñîêàëÿ îäú ºãî
îñíî âàíÿ äî 1890 ðîêó [w:] Äåëî, ò. XII, 1891, c. 121. Streszczeniu kroniki
klasztornej towarzyszy ba³amutna informacja, i¿ orygina³y korespondencji
Wyhowskiego i Chmielnickiego z klasztorem w Sokalu zabrano do biblioteki
Pu³awskich [sic!] w Pu³awach, a tê bibliotekê wywieziono do Petersburga.
27 Ôåä³ð Ãîë³é÷óê, Õìåëü íèöü êèé ³ ñîêàëüñüê³ áåð íàð äèíè [w:] Çàïèñêè Íàó êî -
âîãî Òîâà ðèñ òâà ³ìåí³ Øåâ ÷åíêà, 1906, III ÷., ò. LXXI, c. 161–3. Listy
znajdowa³y siê w rêkopisie Ossolineum nr 2440. Nie maj¹c dostêpu do
orygina³ów cytujê je dok³adnie za Golijczukiem, choæ, jak siê zdaje w kilku
miejscach w odpisie zakrad³y siê b³êdy.
„Wielebni w Bogu w Bogu mmsciwi oycowie klasztoru sokalskiego
y imci pp. szlachta na ten czas tam zostai¹ca.
Mai¹c ia zupe³ne wskazanie od iasnie wielmo¿nego ie mosci pana Bohdana
Chmielnickiego, hetmana woysk Zaporozkich, mego mosciwego pana, abym
przed niedziel ieszcze kilka tu w kraie te zapusciwszy siê, gdziekolwiek
nieprzyiació³ swoich zasi¹gn¹c mogê, na pomoc Boga Wszechmog¹cego
wziowszy, ie¿eliby dobrowolnie upokorzyæ siê nie chcieli, nieprzyiacielsko siê
im stawi³. Iako¿ za ³ask¹ Bo¿¹ gdziemkolwiek przeciwnych znalaz³ nie uznali
mi³osierdzia a¿ za sam¹ Wis³¹. Lublin zaœ, Kazimierz y inne wszystkie miasta,
które prosili o mi³osierdzie ci one odnieœli y przy wolnosciach y conditiach
swoich zdrowo onych zachowalismy. Teraz zas powracai¹c mimo Sokal, gdzie
umyslnie ze wszystkiemi tak naszemi zaporozkiemi iako y ie. car. wl.
moskiewskiemi y innemi cudzoziemskiemi zapuscilismy siê woyskami,
umyslnie z tym pisaniem posy³amy do wmsciow pytai¹c siê , ie¿eli wmsciowie
upokorzyc siê zechcecie alboli contrarian(?), nim nast¹pimy z woyskami daycie
wm. deklarati¹. A my waszmosciów upewniamy, ¿e gdy obaczymy pokorê, tak¹¿
uznacie clementi¹ iako y inne miasta, a je¿eli inaczey samym oswiadczamy siê
Bogiem, ¿e krwie rozlewania nie ¿yczymy. A teraz na prêdk¹ od wmsciów
oczekiwai¹c declarati¹, chêci nasze pilno zalecamy. Z obozu rano w niedziele
wmsciom zyczliwy wszystkiego dobra Daniel Wyhowski hetman nakazny
woyska Zaporoz”.
Wydaje siê, i¿ apokryficzne listy, stworzone, czy te¿ wykorzystane, przez
Or³owskiego powsta³y w oparciu o tê w³aœnie autentyczn¹ korespondencjê.
Golijczuk zwróci³ tak¿e uwagê, i¿ wódz kozacki nie oblega³ klasztoru
sokalskiego na jesieni 1655 r. Jak widaæ jego spostrze¿enia nie przebi³y siê
jednak do œwiadomoœci autorów pisz¹cych o Sokalu. Jest to tym dziwniejsze, i¿
wystarczy³o wszak zestawiæ daty listów Chmielnickiego przytoczonych w
Mocnej Stra¿y, z kalendarium dzia³añ hetmana w okresie oblê¿enia Lwowa,
którego obrona uwieczniona zosta³a w kilku diariuszach28. Kozacy i Moskwa
pojawili siê pod Lwowem 25 wrzeœnia. Hetman kozacki odszed³ spod miasta 8
listopada29; Buturlin z Moskw¹ 10 listopada. Gdy wed³ug apokryfu z Mocnej
Stra¿y Chmielnicki mia³ siê znajdowaæ pod Sokalem, w rzeczywistoœci ci¹gn¹³
ju¿ na Ukrainê, na wieœæ o wkroczeniu chana. 13 listopada nie znajdowa³ siê pod
361
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
28 L. Kubala, Chmielnicki pod Lwowem. – Uk³ady z hanem pod Jeziern¹ [w:] Tego¿,
Szkice historyczne, serya III. Wojna moskiewska r.1654 –1655, Warszawa 1910,
s. 300 – 324.
29 Oblê¿enia drugiego Miasta Lwowa od woysk kozackich i moskiewskich w roku
1655 fragmentum, przez Jana Bozeckiego w collegium oycow Iezuitow
lwowskich studenta spisane [w:] Æåðåëà äî ³ñòî𳿠Óêðà¿íè-Ðóñè, ò. VI, y Ëüâîâ³
1913, c. 150–151.- Dyonizego Zubrzyckiego, Kronika miasta Lwowa, Lwów
1844, s. 345, 375.- X. J. T. Józefowicza, Kronika Miasta Lwowa od roku 1634 do
1690 ..., Lwów 1854, s. 203. Kubala datuje ruszenie Kozaków na 7 listopada.- F.
Jaworski, Obrona Lwowa 1655 r. Wspomnienie dziejowe w 250 rocznicê
oblê¿enia miasta przez Moskali i Kozaków, Lwów 1905, s. 42, na 8 paŸdziernika,
jest to ewidentna pomy³ka w druku, gdy¿ odmarsz Buturlina jest ju¿ datowany na
10 listopada.
Lwowem – w tym dniu komendant miasta Krzysztof Grodzicki otrzyma³ ju¿
bowiem informacje o starciu Chmielnickiego z Ord¹ pod Za³oœcami30. Tylko data
apokryficznego listu Wyhowskiego odpowiadaæ mo¿e faktycznemu przebiegowi
wydarzeñ. Daniel Wyhowski wyprawiony zosta³ bowiem spod Lwowa do Karola
Gustawa i szed³ na Sokal31.
Niezale¿nie od tych nieub³agalnych dla sokalskiej legendy wyników jej
konfrontacji z innymi Ÿród³ami, faktem pozostaje, potwierdzony listem, kontakt
Chmielnickiego z tamtejszym klasztorem bernardynów. Na pytanie czy nie móg³
hetman kozacki ofiarowaæ przez pos³añca wotum dla sanktuarium Matki Boskiej
odpowiedzieæ móg³by sam kufel.
Oddzielnego rozpatrzenia wymagaj¹ zarówno naczynie jak i jego rytowana
dekoracja, która wszak mo¿e byæ niepierwotna. Kufel wykonano z cylindrycznie
zawiniêtego niemal prostok¹tnego kawa³ka blachy srebrnej, zlutowanej
pionowo. Szew „zamaskowany”
jest uchem. Koliste dno tak¿e
zosta³o wlutowane. Profile stopy
i wylewu ukszta³towano na
walcarce i dolutowano. Ucho o
czworograniastym przekroju,
starannie zlutowane z wyciêtych
profili, zdaj¹cych siê
nawi¹zywaæ do form
okuciowych i odpowiednio
ukszta³towanych pasków
blachy, tworz¹cych jego
gruboϾ, posiada zarys uchwytu
przypominaj¹cy nawias
klamrowy. Jak widaæ technika
wykonania korpusu naczynia
jest mocno uproszczona, ¿eby
nie powiedzieæ prymitywna. Nie
mo¿na wykluczyæ, i¿ znacznie
staranniej wykonane ucho,
pochodz¹ce z innego - mo¿e
zniszczonego naczynia, zosta³o
tu u¿yte wtórnie.
362
Jan Jakub Dreœcik
Kufel Bohdana Chmielnickiego
z Muzeum XX Czartoryskich
30 rkps Biblioteki Czartoryskich 148, s. 757: Kubala, o.c., s. 322. Â. A. Ñìîë³é, Â. Ñ.
Ñòå ïàí êîâ. Áîã äàí Õìåëü íèöü êèé, õðîí³êà æèòòÿ òà ä³ÿëü íîñò³. Êè¿â, 1994, c.
211 podaj¹ stosowne daty w starym stylu: odmarsz spod Lwowa - 29
paŸdziernika, otoczenie Chmielnickiego przez Tatarów pod Za³oœcami - 4
listopada, a bitwa pod Jeziern¹ - 10 listopada.
31 Kubala, o.c., s. 321.
Charakter przedmiotu jak gdyby potwierdza wiêc legendarn¹ wersjê o
spontanicznym ofiarowaniu jako wotum u¿ywanego na co dzieñ kufla32. Wœród
publikowanych dawnych wyrobów srebrnych nie spotyka siê na ogó³ tak
wykonanych naczyñ. Czysto u¿ytkowe proste kufle nie by³y te¿ chyba nigdy
przedmiotem kolekcjonerstwa i jako pierwsze pada³y ofiar¹ zmiany gustu i
potrzeb.
Utrudnia to bardzo próby okreœlenia miejsca i czasu powstania naszej
pami¹tki; nie ma bowiem te¿ na niej ¿adnych znaków z³otniczych.
Dla dosyæ niezwyk³ej formy ucha blisk¹ analogiê zdaje siê stanowiæ grupa
srebrnych wyrobów wroc³awskich z 2 i trzeciej dekady XVIII wieku, kufel
wykonany przez Andreas`a von Nordt`a z r. 1709/10, kufel z dwoma uchami
Christiana Lammer`a33, czy kufel Johann`a Christoph`a Müllera z 1721 r34. Ucha
te, okreœlone przez Klausa Pechsteina i Violê Effmert jako „przypominaj¹ce
uchwyt drzwi” swym masywnym zgeometryzowanym kszta³tem kojarz¹ siê, na
pierwszy rzut oka, z uchem naczynia z Muzeum Czartoryskich, choæ w tym
ostatnim zarys utworzony jest jak gdyby z wolut i brak tam prostych k¹tów.
Ponadto przekrój uch w tych kuflach wroc³awskich zbli¿ony jest do trapezu, czy
te¿ trójk¹ta równoramiennego, którego ³agodnie zaokr¹glony wierzcho³ek
zwrócony jest do wewn¹trz. Czworograniaste w przekroju, o lekko œciêtych
zewnêtrznych naro¿nikach jest prostok¹tne w zarysie ucho kufla wykonanego
przez innego wroc³awskiego z³otnika Johann`a Georg`a Girschener`a w l.
1721-2435. Tak¿e g³adkie, czworograniaste w przekroju ucho posiada³ kufel z
pokryw¹, dekorowany monetami, wykonany przez Johann`a Joachima Scholtz`a
/1706 –1754/ z Kamiennej Góry /Landeshut/ na Œl¹sku, oferowany przez
wiedeñski antykwariat C. Bednarczyka w r. 197136. Do naszego obiektu zbli¿aj¹
go tak¿e pó³koliste, zakoñczenia uchwytu. Inny podobny uchwyt,
czworograniasty w przekroju, wolutowo wywiniêty z obu stron, pokryty jednak
ornamentem, wieñczy kab³¹k naczynia na wodê œwiêcon¹ przechowywanego w
363
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
32 Jest to zarazem zgodne z niektórymi przekazami o zwyczajach Chmielnickiego,
wg apologetów „zachowuj¹cego umiar w jedzeniu, piciu i ubiorze” a tak¿e w
zastawie sto³owej, zw³aszcza podczas wypraw. Zob. M. Kowalska, Ukraina w
po³owie XVII wieku w relacji arabskiego podró¿nika Paw³a, syna Makarego z
Aleppo, Warszawa 1986, s. 43, 44.
33 K. Pechstein, V. Effmert, Schlesische Goldschmiedearbeiten im Germanischen
Nationalmuseum, Nürnberg 1990, nr 31, 44.
34 J. Dutkowski, Cieplickie arcydzie³o [w:] Przegl¹d Numizmatyczny 2002, nr 2, s.
11.- Za wskazanie tych analogii winien jestem wdziêcznoœæ p. Wojciechowi
Menclowi z Jeleniej Góry, przygotowuj¹cemu pracê o z³otnictwie wroc³awskim.
35 Muzeum Miejskie Wroc³awia, nr. R-749. Za informacje o tym obiekcie winien
jestem wdziêcznoœæ p. Janowi Trzynadlowskiemu.
36 Weltkunst, 1971, nr 4, s. 128. Za wskazanie tego obiektu i ¿yczliw¹ pomoc winien
jestem wdziêcznoœæ p. Dariuszowi Nowackiemu z Pañstwowych Zbiorów Sztuki
na Wawelu.
katedrze poznañskiej37. Samo naczynie wykonane zosta³o przez Stanis³awa
Szwarca ok. r. 1650, jednak kab³¹k ten jest wtórny, pochodzi z 2 po³. w. XVIII38.
Wy¿ej wymienione analogie sk³aniaæ mog³yby do datowania „kufla
Chmielnickiego” na pocz¹tek w. XVIII, a jako miejsce jego powstania
wskazywaæ na Œl¹sk lub Wielkopolskê, gdzie podobne w zarysie, lecz ob³e w
przekroju i pokryte ornamentem ma³¿owinowym ucho posiada kufel wykonany
przez leszczyñskiego z³otnika Johann`a Caspar`a Eitner`a39. Jednak zbli¿one
form¹ ucha, tym razem jednak cynowe, spotykamy w siedemnastowiecznych
wyrobach konwisarskich. Muzeum Narodowe w Krakowie przechowuje kufle
nale¿¹ce do towarzyszy krakowskigo cechu piekarzy; jeden z nich nosi datê 1687
– kiedy to najpewniej ofiarowano go do cechu40. Oczywiœcie ucha te s¹ odlane i
masywne, przypominaj¹ jednak wyroby œl¹skich z³otników prostok¹tnym
wewnêtrznym przeœwitem i rozszerzeniem zewnêtrznych naro¿ników. Z
uchwytem poznañskim i kuflem „Chmielnickiego” ³¹czy je natomiast
„wolutowy” wykrój zewnêtrzny przylutowanych do korpusu boków uchwytu41.
Najbli¿sz¹ chyba analogiê dla ucha „kufla Chmielnickiego”, na jak¹ uda³o mi
siê natrafiæ, stanowi ucho wysadzanego monetami kufla, datowanego – nie bez
zastrze¿eñ - na po³owê wieku XVII. Jako przypuszczalne miejsce powstania
wskazuje siê Berlin – ze wzglêdu na brandenburskie monety, lub Wroc³aw – ze
wzglêdu na ucho w³aœnie. Masywne, prostok¹tne w przekroju, z³o¿one jest jak
gdyby z przenikaj¹cych siê wolut i odcinków kó³, z jednym prostym odcinkiem
równoleg³ym do p³aszcza. W jego profilu – podobnie jak w wypadku
krakowskiego naczynia brak k¹tów prostych42.
Jak widaæ problem datowania i okreœlenia œrodowiska w którym powsta³o
„kufel Chmielnickiego” wymyka siê jednoznacznemu rozstrzygniêciu.
Grawerowan¹ dekoracjê kufla stanowi bogaty, podwójny kartusz, w górnej
czêœci którego w „stoj¹cym” owalu, w wolutowo - roœlinnym obramieniu
364
Jan Jakub Dreœcik
37 Reprod. Z. Dolczewski, Spis z³otników poznañskich od XV do XVIII wieku, [w:]
Z³otnicy, Kronika Miasta Poznania, 2000, nr 1, s. 24, ryc. 13.
38 Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, seria nowa, t.VII, cz. I, Miasto Poznañ.
Ostrów Tumski i Œródka z Komandori¹, Warszawa 1883, s. 51, il. 604. Nie znam
niestety naczynia z autopsji, wydaje siê jednak, i¿ sam uchwyt wykonany jest
mo¿e wg formy z w.XVII. Przypomina te¿ bardzo ucha krakowskich kufli
cynowych /zob. ni¿ej/.
39 A. Wasilkowska, Z³otnictwo Leszna w 2 polowie XVII i XVIII wieku [w:] Studia
Muzealne, Poznañ 1973, z. 11, s. 72, il. 5 na s. 70.
40 Kufli jest siedem nr inw. N. D. 775 – 781. Dwa publikuje J. Michalska, Cyna w
dawnych wiekach, Kraków 1973, nr 26, 27 na s. 71 i il. 24. Uzna³a ona datê 1687
za równoznaczn¹ z czasem wykonania naczynia, co niekoniecznie musi byæ
prawd¹, tym bardziej, i¿ w sk³ad zespo³u wchodz¹ te¿ kufle wykonane póŸniej z
zastosowaniem tej samej, lub podobnej formy.
41 Przy poszukiwaniu analogii dla „kufla Chmielnickiego” korzysta³em z ¿yczliwych
uwag i pomocy tak¿e pp. Katarzyny Kopery Banasik z Muzeum XX
Czartoryskich, Ryszarda Bobrowa z Muzeum Narodowego w Warszawie i
Zygmunta Dolczewskiego z Muzeum Narodowego w Poznaniu, którym sk³adam
tu podziekowania.
42 Kufel pochodzi ze schedy po cesarzu Wilhelmie I. Zob. Kaiserliche Kunstbesitz
aus dem holländischen Exil Haus Doorn. Katalog wystawy zorganizowanej przez
Staatliche Schlösser und Gärten, Berlin 1991, s. 240, nr 242.
wyobra¿ony jest do bioder hetman kozacki, z bu³aw¹ w prawej rêce, z lew¹
wspart¹ pod bok, przy szabli, w ¿upanie i delii, w czapce z otokiem na g³owie, o
twarzy z wydatnym orlim nosem i cienkim, zwisaj¹cym w¹sem. Poni¿ej
przedstawienia w „le¿¹cym ” owalu o rollwerkowym obramieniu widnieje
podpis: BOGDAN CHM/LNICKI HETMAN / WOISKA ZAPO.
Dekoracja ta powstaæ musia³a ju¿ przed r. 1724, a w ka¿dym razie przed
uroczystoœciami koronacyjnymi obrazu Matki Boskiej w Sokalu, bo chyba do
niej w³aœnie odnosi siê wzmianka ks. Or³owskiego o „podpisie” Chmielnickiego
na przechowywanym w klasztorze wotum. Nierówna majusku³a owego
„podpisu” zosta³a, co ³atwo zauwa¿yæ, niewprawn¹ rêk¹ wciœniêta niezgrabnie w
istniej¹ce ju¿ starannie wykreœlone owalne pole.
Obramienie górnego owalu utworzone z wolut i zwisaj¹cych po obu stronach
pêków kwiatów i owoców wydaje siê nawi¹zywaæ do wzbogaconych festonami
kompozycji z ornamentu ma³¿owinowego. Rytownik, który poradzi³ sobie nieŸle
z rozmieszczeniem elementów dekoracyjnych, najwyraŸniej nie w pe³ni rozumia³
przedstawiane formy, które jawi¹ siê jako niejednoznaczne i jakby „zamglone”.
Jeszcze bardziej zdawkowy jest rollwerkowy ornament wokó³ napisu, zamkniêty
od do³u zarysem g³ówki /?/. W ca³oœci oprawa przedstawienia i napisu
przypomina nieco dekoracjê niearchitektonicznego epitafium.
O ile w czêœci ornamentalnej rytownik pos³u¿y³ siê najwyraŸniej jakimiœ
wzorami, które wp³ynê³y na koñcowy rezultat jego wysi³ków, o tyle
przedstawienie hetmana nosi ju¿ raczej cechy ludowego prymitywu, nie
pozbawionego jednak swoistej ekspresji, w czym zbli¿a siê do „amatorskiej
twórczoœci” rysunkowej rozwijanej na marginesach ksi¹g grodzkich z terenów
województwa ruskiego43. Jednak i tu dopatrzyæ siê mo¿na dalekiego echa jedynej
chyba autentycznej podobizny Chmielnickiego – ryciny Hondiusa z 1651r44.
Zgadzaj¹ siê zarówno ujêcie do bioder, oraz pewne elementy fizjonomii -
wydatny nos, d³ugie obwis³e w¹sy; jak i stroju - czapka z futrzanym otokiem,
/choæ na kuflu nie przedstawiono piór/ i œci¹gniêty pasem ¿upan. Inna jest podbita
futrem delia i zapiêcie ¿upana. Wizerunek na kuflu odbiega te¿ od ryciny œciœle
frontalnym ujêciem wspieraj¹cej siê pod boki postaci, co wi¹zaæ siê mo¿e z
naiwn¹ prób¹ monumentalizacji przedstawienia i kojarzy siê z równie
„rozp³aszczonym”, choæ rzeŸbiarskim przedstawieniem wojewody Adama
Kisiela w jego nagrobku w cerkwi Zaœniêcia w Niskieniczach45.
Niezgrabnie wkomponowane litery napisu zdaj¹ siê œwiadczyæ i¿ wykonawca
ich nie by³ bieg³ym „literatem”. Poszukiwaæ autora rytów nale¿a³oby chyba
wœród lokalnych rzemieœlników w Sokalu lub najbli¿szej okolicy. Jest to jednak
365
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
43 Por. Ï. Ì. Æîë òî âñüêèé, Õóäîæíº æèòòÿ íà Óêðà¿í³ â XVI –XVIII ñò., Êè¿â 1983,
c. 97.
44 Rycinê tê doœæ obszernie omawia Ï. Áåëåö êèé, Óêðà èí ñêàÿ ïîðòðåò íàÿ æèâî -
ïèñü XVII – XVIII ââ., Ëåíèí ãðàä 1981, c. 60 Z tez¹ autora, jakoby wykonana
ona zosta³a z inicjatywy samego kozackiego hetmana nie sposób siê jednak
zgodziæ. Nieporozumieniem jest te¿ podane przez autora t³umaczenie napisu
pod wizerunkiem. Belli servilis autor – to nie „wierny s³uga” a „wojny niewolniczej
/ch³opów pañszczyŸnianych/ sprawca”.
45 ²ñòîð³ÿ óêð à¿íñüêîãî ìèñ òåö òâà, ò. II, Êè¿â 1967, c. 142, c. 148, ³ë. 97.
postulat teoretyczny. W pozosta³oœciach archiwum tamtejszego klasztoru
bernardynów nie odnalaz³em bowiem na ten temat ¿adnej wzmianki.
Na koniec wypada zapytaæ jak¹ rolê pe³ni³ wœród obiektów w pu³awskiej
Œwi¹tyni Sybilli zespó³ pami¹tek „po Chmielnickim”, wœród których kufel z
Sokala wyró¿nia siê najlepiej udokumentowanymi dziejami; na co zreszt¹ w
Pu³awach nie zwrócono specjalnej uwagi.
Dla œrodowiska twórczyni tego miejsca pamiêci miarodajne jest chyba
podejœcie £ukasza Go³êbiowskiego46, przedstawione w zachowanym w
rêkopisie, rozumowanym katalogu zatytu³owanym Historyczne Opisanie
Œwi¹tyni Sybilli w Pu³awach 1825, gdzie, obiekty te ewokuj¹ wa¿ny fragment
dziejów Rzeczypospolitej. Autor, streœci³ tam przebieg powstania kierowanego
przez Bohdana Chmielnickiego, nie kryj¹c zreszt¹ b³êdów polityki szlacheckiej
wobec kozaczyzny47.
Mo¿na siê domyœlaæ, i¿ w tym te¿ chyba duchu oprowadza³ goœci „kustosz”
Sybilli - Gniewkowski. Co oni sami tam dostrzegali - trudniej odpowiedzieæ.
Pami¹tki „po Chmielnickim” s¹ czasem wymieniane bez komentarza wœród
innych godnych zapamiêtania przedmiotów48. Jedyn¹ bodaj obszerniejsz¹
refleksjê zanotowa³a g³oœna swego czasu pisarka, Klementyna z Tañskich
Hoffmanowa, zwiedzaj¹ca Pu³awy „w pierwszych dniach wrzeœnia 1824”.
Widaæ, i¿ dla niej Œwi¹tynia Sybilli stanowiæ mia³a pomnik jednostronnie
postrzeganej chwa³y Polaków. Przykry zgrzyt w postaci pami¹tek po sprawcy
klêsk Rzeczypospolitej „oswoiæ” pragnê³a, ujmuj¹c rzecz w literacki nawias
romantycznej opowieœci grozy, gdzie fakty i oceny historyczne oraz ich
przeinaczenia zmiesza³a z ekscytuj¹c¹ legend¹.
„- Po tak chlubnem o Czarneckim wspomnieniu, iak¿e przykro patrzeæ na ten
puhar i pa³asz Bohdana Chmielnickiego, którego Nieba chc¹c ukaraæ Polaków za
ich bezrz¹d, niezgody, swawole, narzêdziem zguby naszey uczyni³y. On buntui¹c
Kozaków, mordami i po¿og¹ Ukarainê pustosz¹c, niszcz¹c woyska
Rzeczypospolitey, w czasie kiedy od Szwedów napadniêt¹ by³a, ranê iu¿
niezagoion¹ iey zada³. – Radabym niezmiernie ¿eby iaki Walter – Skot Polski
wyjaœni³ nam charakter, da³ wierny obraz przygód tego cz³owieka, który
mêztwem, œmia³oœci¹, pragnieniem zemsty, a wiêcej ieszcze niedol¹ nasz¹ siê
ws³awi³. Niedawno zdarzy³o mi siê s³yszeæ od Ukrainczyka nastêpui¹ce o tym
ponurym bohaterze szczegó³y; czy zupe³nie zgodne z history¹, nie rêczê? ale
przyzna ka¿dy, ¿e treœæ do romansu podaæ by mog³y. Chmielnicki by³ rodem z
Ukrainy Polskiey i od m³odych lat pacho³kiem na dworze Starosty Potockiego.
Dowcipny, przebieg³y, odwa¿ny i œmia³y, z dworskiey s³u¿by przeszed³ na s³u¿bê
366
Jan Jakub Dreœcik
46 Z. ¯ygulski (jun.) Dzieje zbiorów pu³awskich (Œwi¹tynia Sybilli i Dom Gotycki),
Kraków 1962, s. 89.
47 Rkps Biblioteki XX Czartoryskich ew. XVII/2338, s. 155.
48 Leon Potocki, Urywek ze wspomnieñ pierwszej mojej m³odoœci, Poznañ 1876, s.
120 „miecz i roztruchan Bohdana Chmielnickiego”. K. Milewski, Pami¹tki
historyczne krajowe, Warszawa 1848, s. 315 „miecz i roztruchan Bogdana
Chmielnickiego”... . Ów miecz – w³aœciwie szabla, wed³ug rêkopiœmiennego
katalogu: Poczet pami¹tek narodowych zachowanych w Œwi¹tyni Sybilli w
Pu³awach przez El¿bietê Xiê¿nê Czartorysk¹ zebranych, rkps Biblioteki XX
Czartoryskich nr 3032 III, s. 90 pochodziæ mia³ tak¿e z „koœcio³a w Sokalu”. W
pozosta³oœciach archiwum sokalskiego klasztoru bernardynów nie natrafi³em
jednak na ¿aden œlad po tym obiekcie.
Rzeczypospolitey, pisarzem zosta³; to iest poruczonym mia³ sobie spis Kozaków
zdatnych do boiu, a¿eby stany wiedzia³y z pewnoœci¹, iakiey w potrzebie si³y
spodziewaæ siê od nich mo¿na? Na tym to urzêdzie Chmielnicki pozna³
Kozaków, a oszczêdzai¹c ich, ¿yczliwoœæ sobie pozyska³. Chmielnicki w
powtórne ma³¿eñstwo poi¹³ by³ cudney urody kobietê, w tey pokocha³ siê
Podstarosta Pana Potockiego, a czy ³ask¹ pana oœmielony, czyli te¿ gwa³town¹
namiêtnoœci¹, wykrad³ i¹. Obra¿ony m¹¿ domaga³ siê sprawiedliwoœci; nie
otrzymawszy iey, schwyci³ uwodziciela, wybiæ go kaza³ sromotnie i puœci³. Ten
mszcz¹c siê, obwini³ go przed Hetmanem Koniecpolskim, ¿e buntuie Kozaków
przeciwko Rzeczypospolitey, i w tym razie z³apany syn Chmielnickiego z
pierwszey ¿ony, zbity kiymi, œmieræ poniós³. Wtedy iu¿ gniew Bohdana nie zna³
granic; stawa na czele tych Kozaków, którzy oburzeni niedawnym œciêciem
Pauluka, czekali tylko na wodza, ¿eby na wiaro³omnych Lachów uderzyæ; mordy,
po¿ogi, smierci tysi¹ce, zachwianie ca³ey niemal Polski, zemsty Chmielnickiego
s¹ owocem. Niewiern¹ ¿onê i iey kochanka chwyta, ¿onie piersi ka¿e ucinaæ i
¿ycie odbiera, nad spó³ – zalotnikiem tak siê pastwi. W polski stróy niby go
przybiera, bo z czaszki skorê zdeymowaæ mu ka¿e w kszta³cie wygoloney
czupryny; ramiona od ³opatek do samych palców z cia³a obna¿a, na
podobieñstwo polskich wylotów, i patrzy iak w tych mêkach, nieszczêœliwy kona.
Dreszcz przechodzi wspomniawszy do czego wystêpek cz³owieka doprowadziæ
mo¿e! lwy, tygrysy, nie pastwi¹ siê tak iak on nad ofiar¹ swoi¹.... . Chmielnicki
kilka razy przeprasza³ króla, i znowu siê buntowa³, umar³ hetmanem Kozackim;
karê iego Nieba sobie zostawi³y... Jak¿e on czêsto spe³niaj¹c ten puhar zagrzewa³
siê do zemsty; ta rdza na tym iego pa³aszu, krew to Polska.... Odwróæmy zt¹d
oczy...”49.
Je¿eli nawet kufel z Muzeum Czartoryskich nie by³ nigdy osobist¹ w³asnoœci¹
Bohdana Chmielnickiego, na pewno pozostaje pami¹tk¹ historycznego
znaczenia tej postaci. Znaczenie to kolejni w³aœciciele przedmiotu, a tak¿e i jego
„u¿ytkownicy” – interpretatorzy, pocz¹wszy od sokalskiego konwentu
bernardynów, nie wy³¹czaj¹c i organizatorów wystawy na Ukrainie w r. 2002
zatytu³owanej „Hetmañskie klejnoty i osobiste przedmioty Bohdana
Chmielnickiego”50, pragnêli na swój sposób zdyskontowaæ, zapisuj¹c tym
samym nastêpne karty w historii tego obiektu.
Habent sua fata etiam scyphi.
367
Kufel „Bohdana Chmielnickiego”
49 /Klementyna z Tañskich Hoffmanowa/ Opisy ró¿nych okolic Królestwa Polskiego,
t. 1, Wroc³aw 1833, II, s. 76 – 79.
50 O wystawie zorganizowanej przez Narodowe Muzeum Historii Ukrainy i Fundacjê
Wspó³pracy Intelektualnej „Ukraina – XXI wiek” Þ. Ñàâ ÷óê, Oñî áèñò³ ðå÷³
Á. Õìåëü íèöü êîãî ó êîëåêö³ÿõ ìóçå¿â ªâðîïè [w:] Çá. íàóê. ïðàöü: Óêðà¿íà ó
Öåí òðàëüíî – Ñõ³äí³é ªâðîï³, Êè¿â 2000, c. 293 – 313. - Ten¿e, Âèñ òàâêà „Ãåòü -
ìàíñüê³ êëåé íîäè òà îñî áèñò³ ðå÷³ Áîã äàíà Õìåëü íèöü êîãî, [w:] Óêð à¿íñüêèé
àðõå îã ðàô³÷íèé ùîð³÷íèê. Íîâà ñåð³ÿ. Âèï. 7, ò. 10, c. 513 – 514.
368
Jan Jakub Dreœcik
Kufel z Norymbergii
Kufel z Kamiennej Góry Kufel z muzeum Narodowego
w Krakowie
|
| id | nasplib_isofts_kiev_ua-123456789-61703 |
| institution | Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine |
| issn | XXXX-0035 |
| language | Polish |
| last_indexed | 2025-12-07T18:15:09Z |
| publishDate | 2003 |
| publisher | Інститут історії України НАН України |
| record_format | dspace |
| spelling | Drescik, J.J. 2014-05-10T16:33:45Z 2014-05-10T16:33:45Z 2003 Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie / J.J. Drescik // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2003. — Вип. 3. — С. 353-368. — Бібліогр.: 50 назв. — пол. XXXX-0035 https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703 pl Інститут історії України НАН України Україна в Центрально-Східній Європі Спеціальні історичні дисципліни Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie Article published earlier |
| spellingShingle | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie Drescik, J.J. Спеціальні історичні дисципліни |
| title | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie |
| title_full | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie |
| title_fullStr | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie |
| title_full_unstemmed | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie |
| title_short | Kufel „Bohdana Chmielnickiego” w Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie |
| title_sort | kufel „bohdana chmielnickiego” w muzeum xx czartoryskich w krakowie |
| topic | Спеціальні історичні дисципліни |
| topic_facet | Спеціальні історичні дисципліни |
| url | https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/61703 |
| work_keys_str_mv | AT drescikjj kufelbohdanachmielnickiegowmuzeumxxczartoryskichwkrakowie |