Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659

Збережено в:
Бібліографічні деталі
Опубліковано в: :Україна в Центрально-Східній Європі
Дата:2005
Автор: Kossarzecki, K.
Формат: Стаття
Мова:Polish
Опубліковано: Інститут історії України НАН України 2005
Теми:
Онлайн доступ:https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/62997
Теги: Додати тег
Немає тегів, Будьте першим, хто поставить тег для цього запису!
Назва журналу:Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
Цитувати:Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659 / K. Kossarzecki // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2005. — Вип. 5. — С. 359-391. — Бібліогр.: 86 назв. — пол.

Репозитарії

Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
id nasplib_isofts_kiev_ua-123456789-62997
record_format dspace
spelling Kossarzecki, K.
2014-05-29T11:05:19Z
2014-05-29T11:05:19Z
2005
Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659 / K. Kossarzecki // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2005. — Вип. 5. — С. 359-391. — Бібліогр.: 86 назв. — пол.
XXXX-0035
https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/62997
pl
Інститут історії України НАН України
Україна в Центрально-Східній Європі
Історія
Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
Article
published earlier
institution Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine
collection DSpace DC
title Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
spellingShingle Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
Kossarzecki, K.
Історія
title_short Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
title_full Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
title_fullStr Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
title_full_unstemmed Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659
title_sort dziatalnosc wojskowa putkownika iwana nieczaja na biatorusi w latach 1657-1659
author Kossarzecki, K.
author_facet Kossarzecki, K.
topic Історія
topic_facet Історія
publishDate 2005
language Polish
container_title Україна в Центрально-Східній Європі
publisher Інститут історії України НАН України
format Article
issn XXXX-0035
url https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/62997
citation_txt Dziatalnosc wojskowa putkownika Iwana Nieczaja na Biatorusi w latach 1657-1659 / K. Kossarzecki // Україна в Центрально-Східній Європі: Зб. наук. пр. — К.: Інститут історії України НАН України, 2005. — Вип. 5. — С. 359-391. — Бібліогр.: 86 назв. — пол.
work_keys_str_mv AT kossarzeckik dziatalnoscwojskowaputkownikaiwananieczajanabiatorusiwlatach16571659
first_indexed 2025-11-25T20:34:19Z
last_indexed 2025-11-25T20:34:19Z
_version_ 1850525332650590208
fulltext Krzysztof Kossarzecki DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA NA BIA£ORUSI W LATACH 1657–1659 P u³kow nik Iwan Nie czaj nal e¿y niew¹tpli wie do gro na tych naj bard ziej za gadk owy ch jak i naj trag iczni ejszy ch po staci bior¹cych udzia³ w dra mat yczny ch wy dar zeni ach wo jen - nych, kt óre w po³owie XVII stu lec ia roz grywa³y siê na ogromn ych ob - szar ach Eu ropy Œrod kowo-Wschod niej. Krótki za rys jego ¿y cia i dzia³al noœci za mieszc zony zo sta³ przed laty w Pol skim S³ow niku Bio - graf icznym1. Nie jest to bio gram wy czerp uj¹cy, co te¿ mo¿e po cz êœci zo staæ uspraw iedl iwio ne wiel kimi bra kami w za chow any ch Ÿród³ach. W 1998 r. ukaza³ siê na Ukrai nie krótki rys ¿ycia pu³kow nika pió ra W. Go robca. Wy kor zysta³ on g³ów nie ro syjs kie dru kow ane Ÿród³a, mniej zaœ zna ne po zos ta³y mu te po wsta³e po pol skiej stro nie2. Naj wiê - cej in form acji o Iwan ie Nie czaju po jaw ia siê z cza su jego dzia³aln oœci jako pu³kow nika bia³orus kiego na po³udniowo-wschod nich zie miach Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego. W la tach 1657–1659 by³ tam wr êcz pierw szop lanow¹ po staci¹ dla wszyst kich stron walcz¹cych o pa now a - nie nad gó rnym Dnie prem. W roz pal aj¹cym siê na nowo kon flikc ie pom iêdzy pañ stwem mo skiews kim a Rzecz pos polit¹, po której stro nie po unii w Ha dziac zu st anêli Ko zacy z het man em Iwan em Wy hows kim, Nie czaj i jego woj ska sta wali siê nie zwyk le istotn ym czyn nik iem na tych stra teg icznie tak wa¿n ych zie miach. Tra giczne dla Rzecz pos poli tej pierw sze lata woj ny z Mo skw¹ (1654–1655), pog³êb ione przez na jazd szwedz ki w 1655 r. do prow ad - zi ³y do za jêcia nie mal ca³ego Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego przez woj ska car skie i ko zack ie. Jed nak wbrew oczek iwa niom Krem la so - juszn icze pu³ki ko zack ie do wod zone przez pu³kow nika Iwana Zo³ot a - ren kê nie za mier za³y ust¹piæ z ziem po³udniowo-wschod nich Li twy. Roz³o¿y³y siê nad gó rnym Dnie prem, Be rez yn¹ i So¿¹, si êgaj¹c a¿ po Mœ cis³aw i Or szê. Na zie miach tych oparc iem dla pa now ania car skiego po zos ta³y za³ogi mo skiews kie w ta kich nie liczn ych mia stach jak Mo - Óêðà¿íà â Öåíòðàëüíî-Ñõ³äí³é ªâðîï³, ¹ 5, 2005 359 hy lów czy Wi tebsk. Taki stan rze czy po wod owa³ po wstaw anie licz - nych napi êæ pomi êdzy woj skami ko zack imi a ur zêdn ika mi Aleks ego Mi chaj³owic za. Pierw sze ob jawy tego po jawi³y siê jesz cze za ¿ycia Zo³otar enki. Po jego œmie rci pod ob leg anym Sta rym By chow em w pa Ÿ - dz ier niku 1655 r. jego na stêpc¹, jako na kaŸny pu³kow nik bia³orus ki, zo sta³ mia now any przez Boh dana Chmiel nick iego urod zony w woje - wódz twie mœcis³aw skim Iwan Nie czaj. Wraz z t¹ no min acj¹ wzros³a szyb ko iloœæ zadr a¿nieñ pomi êdzy stron¹ mo skiewsk¹ a ko zack¹ a skar gi woje wodów car skich z Mo hyl owa, Wi tebs ka i Sm oleñ ska na po - stêp owanie Nie czaja sypa³y siê bez us tannie. Sy tua cja ta mia³a swo je ko rzen ie w uznan iu tych ziem przez cara mo skiews kiego jako na le¿¹cych do nie go. Ju¿ w wrz eœniu 1655 r., po od nies ieniu osza³amiaj¹cych sukcesów na Li twie, przyj¹³ on tytu³ miê - d zy in nymi wiel kiego ksiê cia li tews kiego i Bia³ej Rusi3. Tym cza s em w Czeh ryn iu nie za mier zano z tych ostatn ich ustêpo waæ, trak tuj¹c je jako nale¿¹ce nieg dyœ do Rusi Ki jows kiej. Zda wano te¿ so bie sp rawê z ich ogromn ego zna czen ia stra teg iczne go dla Ki jowa, jako os³ony ziem uk - ra i ñskich od wszel kich niebe zpieczeñstw od stro ny ziem li tews kich czy mo skiews kich. Ten ostatni kie run ek na bra³ sz czególnego zna cze n - ia wraz z zmian¹ uk³adów na sce nie po lit ycznej. W dniu 3 li stop ada 1656 r. w Ni emie ¿y pod Wil nem dosz³o do za warc ia ro zejmu i so jus zu an tys zwedzki ego po miê dzy Rzecz pos polit¹ i Mo skw¹. Po kon ane pa ñ - st wo pol sko-li tews kie zmu szone by³o zgo dziæ siê na mor derc ze wa run - ki mo skiews kie i od dawa³o ca rowi zwierzch nict wo nad Ko zak ami Za - por osk imi, a w przysz³oœci obieca³o mu koronê polsk¹. Nor mal iza cja sto sun ków na ta kich wa runk ach po miêd zy dwo ma wo juj¹cymi stro - nami by³a bar dzo nie kor zystna dla Chmiel nick iego. St¹d miêdzy in ny - mi po djê te przez nie go w ostatn ich mie si¹cach ¿yc ia inic jaty wy maj¹ce na celu wy rwan ie siê spod kon troli Mo skwy po przez nawi¹za nie soju - szu z Szwe cj¹, czy próby od dzieln ego po roz umi enia z Rzecz pos polit¹. Nie umyka³o to uwad ze Krem la, z któr ym sto sunki po mimo nie ustan - nych zap ewnieñ o wie rnoœci, stop niowo za czyna³y siê psuæ. Po dobn ie rzecz siê mia³a i w pierw szym okres ie hetma ñstwa nastê pcy Chmiel - nick iego, Iwana Wy hows kiego, kt óry wraz z znaczn¹ czêœci¹ ko zack iej star szyz ny doœæ szyb ko zacz¹³ przy chylaæ siê do kon cepc ji nawi¹za nia po roz umi enia z Rzecz pos polit¹. KRZYSZTOF KOSSARZECKI 360 Za mier zenia te zo sta³y uw ieñczone po wod zeni em. Kon takty pol sko-ko zack ie przy biera³y od ostatn ich miesiê cy 1657 r. na sile i ro - ko wa³y zawi¹za nie an tym osk iewski ego so jus zu, cze go oczyw ist ym skut kiem by³oby podj êcie wspó lnych dzia³añ wo jenn ych prze ciwko car skim woj skom. W tym bo wiem okres ie Rzecz pos poli ta najci ê¿s ze zma gan ia ze Szwe cj¹ mia³a ju¿ za sob¹, a wal ki to czy³y siê je dyn ie na wy brz e¿ach Ba³tyku. Co raz sil niejs zy za tem by³ g³os by do prowadziæ do po roz umi enia i so jus zu z Ko zak ami, od zys kuj¹c tym sa mym wp³ywy na Ukrai nie. Sta now isko ta kie mia³o sil ne po parc ie kr óla Jana Ka zim ierza oraz znacz nej czêœci spo³eczeñ stwa szla check iego. Oznac - za³o to jed nak za targ a na wet wo jnê z Mo skw¹, kt órej, je œli by to by³o mo ¿liwe, nie chcia no jed nak ma dwo rze kró lewskim w tym mo menc ie wywo³ywaæ. Jed nak wza jemne nie por ozu mie nia pom iêd zy War szaw¹ a Kremlem gwa³tow nie przy biera³y na sile, zw³asz cza gdy w mia rê po - prawy po³o¿ enia Rzecz pos poli tej konie czn oœæ wype³nie nia przez ni¹ na rzuc ony ch jej bar dzo ciê ¿kich war unków z Nie mie¿y sta wa³a siê zbê dna. De cyd owa no siê wiêc zw odz iæ cara i zm iêk czyæ jego twar de ¿¹da nia wizj¹ po zys kania Ukrai ny i potê¿ nym so jus zem Rzecz pos poli - te j z Ko zak ami i Ta tar ami, tym sa mym ró wnowa¿¹c w ja kiœ sp osób prze - wagê Mo skwy, o kt órej ju¿ wio sn¹ 1658 r. wie dziano, ¿e ra czej pierw - sza zdo³a siê uwoln iæ od woj ny z Szwe cj¹4. W osta tecznoœci mia no podj¹æ wsp ólne dzia³ania zbroj ne prze ciwko woj skom mo skiews kim. Za nim dosz³o do pod pis ania w wrz eœn iu 1658 r. unii w Ha dziac - zu, Wy hows ki przy got owy wa³ siê do podj êcia walk z woj skami mo s - kiews kimi, kt óre roz pocz¹³ na lew obrze¿nej Ukrai nie w sierp niu5. Za - nim do tego dosz³o sta ra³ siê nie zry waæ kon taktów z przed staw ici elami cara. Ci zaœ w licz nych swo ich pre tens jach bar dzo czê sto wy suw ali skar gi na sta cjon uj¹cego na Bia³orusi Nie czaja i ¿¹dali na tychm iast o - wego odwo³ania go stamt¹d oraz wy cof ania stoj¹cych tam wojsk ko - zack ich. In nym po wa¿nym za rzut em by³o nie ustanne pow iêksza nie przez tego pu³kow nika lic zeb noœci tych wojsk przez przyj mow anie do nich ch³opów, miesz czan i szlach ty bia³orus kiej. Nowy het man niby siê go dzi³ na ¿¹da nia car skich pos³ów, ale nie za mier za³ wy kony waæ ich w prak tyce. W jego po lit yczny ch i wo jenn ych pla nach Nie czaj i jego Ko - zacy na Bia³orusi po siad ali ogromne zna czen ie. Sil na po zyc ja nad gó r - nym Dnie prem do skon ale zas³ania³a zie mie wokó³ Ki jowa od ataku od DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 361 pó³nocy czy pó³noc nego wscho du, a do tego sku teczn ie blo kowa³a dro - gê Dnie prem w celu wspo mo¿enia z baz w Smol eñsku czy Wi tebs ku car skich wojsk w Ki jow ie. W ra zie zaœ po myœlnego roz woju walk z Mo skw¹ zie mie bia³orus kie mog³y s³u¿yæ jako do skona³y punkt wyjœciowy do ataku ku ser cu pañ stwa Aleks ego Mi chaj³owic za. Pla ny wyst¹pie nia prze ciwko Mo skwie zna laz³y wœr ód bia³orus - kich Koza ków zde cyd owa ne po parc ie. Sam Nie czaj by³ gor¹cym zwo - lenn iki em zrzu cen ia zale ¿no œci od Mo skwy i doœæ szyb ko wzo rem Wy - hows kiego po par³ ideê przy mier za z Rzecz pos polit¹. Niew¹tpli wie na tak¹ post awê wp³ynê³y do znaw ane od paru lat upok orz enia ze stro ny woje wodów car skich, któ rzy z po lec enia cara or gan izo wali co raz cz ê st - sze i co raz bar dziej bru talne kar ne eks ped ycje na zie mie zaj ête przez Kozaków Nie czaja. Do chod zi³o przy tym do roz wi¹zy wan ia pod le - g³ych Nie czaj owi od dzia³ów, pr zepêdzania ich ¿o³nie rzy do pra cy na roli, knu tow ania nie tyl ko pro stych Koz aków ale i po chodz¹cych z Ukrai ny sta rych set ników, usuw ania za³óg ko zack ich z miast nad Dnie - p rem i Be rez yn¹. Skar gi do cara wysy³ane przez Nie czaja na ta kie post - êpowanie nie zda wa³y siê na nic, co tyl ko dope³nia³o roz gor ycz enia na rz¹dy mo skiews kie6. Ur zêdnicy mo skiew scy ze swo jej stro ny skar ¿yli na post êpowanie Nie czaja, któ ry usuwa³ ich za³ogi z wsi bia³orus kich, osad za³ je swo imi lud Ÿmi, na pada³ i nie pok oi³ szl ach tê, któ ra pop rzy - siêg³a nie gdyœ wie rno œæ ca rowi. W os kar ¿eniach mo skiews kich wie le by³o praw dy ale ra bunki i na pady nie zaw sze by³y dzie³em lu dzi Nie czaja. Po jaw ia³o siê w tym cza sie wie le od dzia³ów, kt óre tytu³owa³y siê ko zack imi i za por osk imi. Cz êsto nie pod lega³y ni czyj ej w³adzy a ich g³ów nym za jêci em by³o ³upien ie okol iczny ch mies zkañc ów bez wzgl êdu na ich wy znan ie czy wi erno œæ temu czy in nemu mo nars ze. St¹d po jawi³o siê wie le uniw er - sa³ów Chmiel nick iego i sa mego Nie czaja by je zno siæ7. Jed nym z ta - kich na wpó³ ro zbójniczych od dzia³ów do wod zi³ De nis Mu raszka. Na jego dzia³al noœæ sk ar¿y³a szlach ta nowogr ódzka ju¿ w po³owie 1656 r. Okreœla³a go jako “hul taja” bêd¹cego pu³kow nik iem miej scow ych ch³opów i cze lad zi, któ rzy siê “po hult aili”. Mia³a tak doœæ ra bunk ów i bun tow ania ch³opów, ¿e w koñ cu pod Pru sow icz ami 22 paŸ dzi ern ika 1657 r. roz pêd zi³a od dzia³ Mu raszki8. W pó Ÿniej szym cza sie sta³ on w okol ica ch Miñs ka przy tam tejs zym mo skiews kim gar niz onie. KRZYSZTOF KOSSARZECKI 362 Trud no dok³ad nie ok reœliæ od kt órego mo mentu i w jaki sp osób roz wija³y siê u Nie czaja za mier zenia wyst¹pie nia prze ciwko pa now a - niu mo skiews kiemu. Wcze sn¹ wio sn¹ 1658 r. jego lu dzie w Sta rym By chow ie mie li z³o¿yæ prz ysiêgê wie rnoœci ca rowi, ale do str ze¿ono, ¿e po nown ie nie zgo dzili siê na wpro wad zenie tam za³ogi mo skiews kiej9. Nie ulega w¹tpli woœci, ¿e pu³kow nik bia³orus ki naj dal ej w pocz¹tkach 1658 r. spo tyka³ siê z Wy hows kim, omaw iaj¹c po lit yczne kro ki wy - mie r zone w poz ycjê Mo skwy. W pó Ÿniejszym okres ie Ro sjan ie za rzuca li, ¿e bar dzo wcz eœnie wszed³ w sil ne kon takty z co raz bar dziej nie zad o wo - lon¹ z pa now ania mo skiews kiego szlacht¹ li tewsk¹ i rusk¹ a spo tyka j¹c siê z Wy hows kim przy wozi³ od nie go na Bia³oruœ uniw ersa³y hetm añ - sk ie a te¿ król ewsk ie. Jed nymi pod bur za³ Koz aków a dru gimi sz l ach tê, wzy waj¹c jed nych i dru gich do wie rnoœci kró lowi i wyst¹pie nia prze - ciwko Mo skwie. Okaz ywa³o siê tak¿e, ¿e Nie czaj po zos tawa³ w kon - takc ie z het man em wiel kim li tews kim Paw³em Sa pieh¹, a la tem ta k¿e z dwo rem kró lewskim10. W swo im bli ¿szym s¹siedz twie zacie œnia³ sto - sunki z ko mis arz ami ks iêc ia Bo gus³awa Ra dziwi³³a w S³ucku. Ta sil na for teca i jej licz na za³oga, a te¿ bar dzo do bre za opat rzenie w broñ i ¿yw - noœæ mog³y ok azaæ siê wiel ce przy datne w miarê roz woju wyd arz eñ11. Zmia na nast rojów na Ukrai nie i na Bia³orusi, jak i wysi³ki dy - plom acji pol skiej w celu po zys kania Ukrai ny i oder wania jej od Mo s - kwy nie umyka³y uwad ze Krem la. Zaró wno tam, jak i w War szaw ie zda wano so bie sp rawê, ¿e w nied³ugim cza sie musi doj œæ do wzno - wien ia kon fliktu zbroj nego pomiê dzy Rzecz pos polit¹ a Mo skw¹ o pa - now anie nad zie miami ukr aiñs kimi i bia³orus kimi. Pro blem em dla obu stron by³a tocz¹ca siê woj na z Szwe cj¹, która anga ¿owa³a si³y obu pañs tw i w 1658 r. nie po zwala³a Mo skwie na wys³anie na Uk rainê i Bia³oruœ znacz niejs zych si³ w celu zdu szen ia wro gich jej tam na stro - jów. St¹d dy plom acja obu pa ñstw po djê³a wysi³ki w celu do prow adz e - nia do jak naj szybs zego zak oñcze nia walk z Szwe dami, by wszyst kimi si³ami móc ruszyæ do wal ki o zie mie nad Dnie prem. Szyb sze suk cesy za not owa li Ro sjan ie, kt órzy ju¿ wio sn¹ 1658 r. do prow adz ili do wstrzy man ia walk w Inf lant ach i roz pocz êcia z Szwe dami rozm ów o pokój. Na sku tek wza jemn ej nie ustê pliwoœci zdo³ali dop rowa dziæ w koñ cu grud nia 1658 r. w Wa lies aar tyl ko do trzy letn iego ro zejmu. By³ to suk ces dor aŸny, ale po zwoli³ Mo skwie zw olniæ znaczn¹ czêœæ wojsk DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 363 z fron tu szwedz kiego do wal ki z po wstaj¹cymi do wal ki z jej pa now a - ni em Ko zak ami i Rzecz pos polit¹. W War szaw ie nie zmiern ie oba wiano siê ta kiego ob rotu sy tua cji. Nadal pro wad zono woj nê z Szwe dami, która poch³ania³a pra wie ca³¹ uwa gê dwo ru kró lewskiego i ogromn¹ wiêkszoœæ si³ pol skich i li tews kich. Zdaj¹c so bie sp rawê z ni e uc hro n - noœci star cia z Mo skw¹ tym bar dziej li czono na prze ciws tawi enie siê jej Koza ków Wy hows kiego na Ukrai nie i Nie czaja na Bia³orusi, który mia³ byæ wspar ty zastê pami ch³opów, miesz czan i szlach ty bia³orus kiej i li tews kiej, maj¹cych ju¿ ca³ko wic ie doœæ rz¹dów mo skiews kich. Po - moc¹ dla nich mia³y byæ woj ska ta tars kie oraz nie liczne posi³ki ko - ronne na Ukrai nie a li tews kie na Bia³orusi. La tem 1658 r., gdy ska la wza jemn ych pre tens ji na li nii War - szawa- Mo skwa wzros³a do bar dzo nie bezp iecznej ska li, pró by rok o - wañ nie przy nosi³y ¿¹dnych rezultatów i co raz bar dziej za nosi³o siê na wo jnê na dwo rze kró lewskim ist nia³a zupe³na pew noœæ co do po stawy Iwana Nie czaja. By³o to mo¿ liwe dzi êki utrzym ywa niu z nim od jakieg oœ cza su in tens ywne go kon taktu. Wi dziano w nim i jego lu dziach ca³ko wic ie pew nego so juszn ika, kt óry “z go tow¹ do us³ugi Na szey y obrony Rzp tey ochoty zawo³ania Na szego wygl¹da”. W sierp niu do tarli do War szawy pos³owie od Nie czaja i jego li sty, w kt órych de klar owa³ on kr ólowi wy staw iæ na jego po trzeby 20 tys. ko zack iego woj ska i iœæ z nim za raz prze ciwko Mo skwie. Król go dzi³ siê na wszyst kie jego ¿¹da - nia a swo im ko mis arz om wys³anym na roz mowy z przed staw ici elami cara na kaz ywa³ by utwierd zali pu³kow nika w wie rno œci wo bec Rzecz - pos poli tej. Za pewn ia³ ich je dnoc zeœnie, ¿e “Z Nie czaj em zno siæ siê nie prze staj emy” i wska zywa³ na jego wielk¹ rolê w ra zie ze rwan ia ro z - mów i ws zczê cia woj ny z Mo skw¹12. To wszyst ko, a te¿ zna ne kon - takty Nie czaja z nie zad owo lon¹ z porz¹dków car skich li tewsk¹ szlacht¹ spra wi³o, ¿e ju¿ 27 sierp nia Jan Ka zim ierz z swo ich dóbr sto³owych ekon omii mo hyl owsk iej za zgod¹ rady se natu nada³ pra wem do¿ ywotnim Nie czaj owi i jego ¿on ie Ste fan idz ie Chmiel nick iej Nie - czaj owej mia steczka Cza usy i Cze re ków oraz dwa wój to wstwa: puc - kow s kie i b³achow ickie. Od królo wej Lu dwiki Ma rii do sta³ mu siê te¿ Bo brujsk. Zaœ dz ieñ pó Ÿniej, 28 sierp nia, jesz cze pod czas trwa nia sej - mu udziel ono Nie czaj owi amnes tii i roz ci¹gni êto j¹ na wszyst kich jego stronn ików “wszel kiey Con dit iey y powo³ania lu dzi, tak sz lachtê iako y KRZYSZTOF KOSSARZECKI 364 Miesz czan y pro stych kmie ci”, któr zy wra cali do wie rno œci i s³u¿by Rze czyp osp olit ej. Za strzeg ano, ¿e uczyn iono tak “aby za odeb rani em tey ³aski y wiecz ney amn ist ii na szey, Urod zony Jan Nie czay Pu³kow nik Nasz wsz ytkê pot êgê y si³y swo ie za raz em prze ciwko Nie przyiac io³om Na szym ob róciwszy z na szych y wi elmo¿ne(go) Het mana WXLitt. de - pend ent or dina nsów”. Sta rano siê tymi spo sob ami jak naj siln iej zwi¹zaæ ko zack iego pu³kow nika i jego lu dzi z Rzecz pos polit¹. Jedno - cze œnie by zachê ciæ go do wier nej i wytê ¿onej s³u¿by po sypa³y siê dla nie go i jego wspó³pra cowników na dan ia ze stro ny króla i król owej Lud - wiki Ma rii. W parê dni pó Ÿniej na po sejm owej ra dzie se natu zde cyd o - wa no przyj¹æ go wraz z jego Ko zak ami do s³u¿by Rzecz pos poli tej13. Wszyst kie te dzia³ania nie umyka³y uwad ze woje wodów mo s - kiews kich. Zda wali oni so bie sp rawê z sy tua cji na Ukrai nie, gdzie w tym cza sie Wy hows ki pro wad zi³ ju¿ dzia³ania prze ciwko woj skom cara na Lew obrze¿u. Na Bia³orusi zaœ oska r¿enia Nie czaja o zdr adê spra wy car skiej sypa³y siê jed no za dru gim. Z bra ku si³ dow ódcy car scy nie byli w tym mo menc ie w sta nie podj¹æ bar dziej zde cyd owa nych kro ków wo - bec pu³kow nika. On sam zreszt¹ do ostatn iej chwi li zwo dzi³ ich za - pewn ieni ami o swo jej nie zac hwianej wie rno œci i jesz cze 28 sierp nia za - pewn ia³ car skiego woj ewodê bo rys owsk iego Fie dora Sa wic za Na rb e - ko wa o go to woœ ci dal szej s³u¿by ca rowi, a na wet “po³o¿ enia g³owy w wal ce z nie przyjació³mi cara”14. Czas zbroj nego wyst¹pie nia ze stro ny Nie czaja zbl i¿a³ siê nie - uchronn ie wraz z na ras tani em sp rze czno œci po miê dzy Rzecz pos polit¹ a Mo skw¹. W lip cu nie dosz³o pod Wil nem do umaw iane go spo tkan ia ko mis arzy car skich i kró lewskich. Gro mad zi³y siê za to pod tym mia s - tem znacz ne si³y mo skiews kie pod wodz¹ knia zia Ju rija Do³go ruk iego. By wy wrz eæ pr esjê na st ronê pol sko-li tewsk¹ ru szy³y one w po³owie sierp nia zbroj nym mar szem w kie runku ob sad zone go przez Ro sjan Kow na. Nas têpnie na prze³omie sierp nia i wrzeœ nia prze kroc zy³y rzekê Œwiêt¹ i sze roko spu stos zy³y le¿¹ce za ni¹ zie mie. Wy cof uj¹cego siê Do³go ruk iego do pad³ 9 wr zeœnia pod Kow nem œci¹gni êty z ¯mu dzi het man po lny Win centy Go siews ki i zdo³a³ po biæ. Z dru giej stro ny w kie runku Wil na zmie rza³ z reszt¹ wojsk li tews kich het man wiel ki Pawe³ Sa pieha. DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 365 Wy dar zenia te sta³y siê pocz¹tkiem wzno wion ej woj ny Rzecz - pos poli tej z Mo skw¹. Od nies ione drob ne suk cesy na Li twie wraz z do - chodz¹cymi we wr zeœniu wi eœciami z Ukrai ny o za warc iu w Ha dziac zu po roz umi enia z Wy hows kim kaza³y stro nie pol sko-li tews kiej pa trzeæ nie zwyk le opty mis tycznie na dal sze wal ki z Mo skw¹. W tym cza sie wia domoœci o wy dar zeni ach na Ukrai nie i na Li twie do ciera³y na zie - mie bia³orus kie. Przy czyn ia³y siê one do sil nego wzro stu wo jowni - czych na stro jów wœ ród tam tejs zej lud noœci. We wrz eœniu do sa mego Nie czaja mu sia³y do jœæ wys³ane li sty od kr óla i het mana Sa piehy z za - wiad omi eniem o udziel onej mu i Ko zak om amnes tii oraz z we zwan iem do czyn nego wyst¹pie nia prze ciwko woj skom car skim. Po dobne li sty mu sia³y go w tym cza sie doc hodziæ z Ukrai ny od het mana za por osk ie - go Iwana Wy hows kiego15. I Li twini pod Wil nem, i Ko zacy na Ukrai nie bar dzo w tym cza sie oczek iwa li podjê cia przez Nie czaja wal ki na ty³ach walcz¹cych z nimi Mo skali i od ciêc ia przez nie go mo¿ liwoœci do starc zania z g³êbi Mo skwy posi³ków dla wojsk car skich walcz¹cych na Li twie16. Ro kowa³o to na dzieje na wr êcz sp arali ¿owanie na ja kiœ przy najmn iej czas ak cji ofens ywny ch wodzów car skich. Pierw szy otwarty bunt podniós³ stoj¹cy ze swo imi lud Ÿmi w Miñ sku i jego okol ica ch pu³kow nik De nis Mu raszka. W dniu 18 wr zeœ - nia sa mow olnie op uœci³ to mia sto i ze swo imi ¿o³nie rzami uda³ siê pod Sta ry Byc hów do Nie czaja17. Mo¿ na siê dom yœlaæ, ¿e taki sce nar iusz by³ za plan owa ny przez obu dowódców. W kil ka dni póŸ niej jaw nie zbun towa³ siê Nie czaj. Wte dy lub nie co wcz eœniej ro zes³a³ do bia³orus - kiej i li tews kiej szlach ty uniw ersa³y swo je i kró lewskie, wzy waj¹ce j¹ do ³¹cze nia siê z nim. Za pow iada³ w nich po moc dla Rzecz pos poli tej ze stro ny Woj ska Za por osk iego. Zro bi³o to na szlach cie wiel kie wra¿ enie. Ma sowo ga rnê³a siê do jego sz ere gów zw³asz cza, gdy ko zacki pu³kow - nik roz tac za³ przed ni¹ im pon uj¹ce pla ny wo jenne. Za mier zano bo - wiem wraz z woj skami kró lews kimi, któ re rych³o mia³y siê zja wiæ nad Dnie prem i ko zack imi z Ukrai ny wyzwo liæ Litwê spod pa now ania mos - kiewskiego i ru szyæ pod ta kie mia sta jak Smo leñsk, Po³ock, Wi tebsk i Mo hylów18. Pa nuj¹ce na stroje wyj¹tkowo sprzy ja³y podjê ciu de cyz ji ro zpo czêcia wal ki. Nie ustann ie do chod zi³y z Li twy i Ukrai ny wieœci o zwyci êstwach nad Mo skw¹ i we zwan ia do wal ki. W wo jown icz ym na - stroju byli i król, i het mani gro madz¹cy woj ska pod Wil nem. Maj¹c za - KRZYSZTOF KOSSARZECKI 366 miar ude rzyæ na Do³go ruk iego, bar dzo po¿¹dali dy wers ji na jego da - le kich ty³ach ze stro ny bun tuj¹cego siê pu³kow nika ko zack iego, z kt ó - rym mia³aby siê po³¹czyæ szlach ta z bar dziej na wsc hód po³o¿o nych ziem Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego i wspó³pr acow aæ Ko zacy Wy - hows kiego z Ukrai ny. W pi smach z dwo ru wy znac zano mu za dan ie by zaj¹wszy prze prawy na Dnie prze i Be rez ynie odci¹³ Do³go ruk iemu mo ¿li woœæ do starc zenia posi³ków z g³êbi pa ñstwa Aleks ego Mi chaj - ³owic za. Bar dzo szyb ko jed nak po roz poczêciu walk zmie ni³a siê sy tua - cja. Woj ska li tews kie pod Wil nem nie zdo³a³y zab lokowaæ ar mii Do³go ruk iego, a co gor sza 21 paŸ dziernika do zna³y bo les nej po ra¿ ki pod Wer kami. Znik³a tym sa mym szan sa na szyb kie po jaw ienie siê wi - êk szych li tews kich si³ w celu wspar cia powst añców na Bia³orusi. Czêœæ ar mii li tews kiej mu sia³a siê udaæ na ¯mudŸ i do Kur land ii prze ciwko atak uj¹cym tam Szwe dom, a dzia³ania prze ciwko woj skom mo skiews - kim pr owadziæ mog³o tyl ko pra we skrzyd³o wojsk li tews kich do wod - zone przez het mana Paw³a Sap iehê. Woj ska te, id¹c za uchodz¹cym w kie runku Bo rys owa Do³go ruk im, zdo³a³y w ko lejn ych ty god niach zaj¹æ Mi ñsk i G³êb okie i op rzeæ siê o Be rez ynê. Nie prze kroc zy³y jej jed nak i w tym mo menc ie nie udzieli³y bezpoœ redniego wspar cia od - dzia³om walcz¹cym z Mo skw¹. Dzia³ania Nie czaja mia³y ogromn¹ wagê dla wo jenn ych pl anów dwo ru kró lewskiego. Bar dzo ona wzros³a po klêsce pod Wer kami. Wo - bec li stop ado wych su kces ów wojsk li tews kich od¿y³a wia ra w mo¿ - liwoœæ za dan ia kl êski Mo skwie. Za mier zano zg nieœæ ar miê Do³go ruk - iego przez id¹ce od za chodu woj ska li tews kie i dzia³aj¹ce na Bia³orusi ko zack ie. Pi sano wiêc do Nie czaja: “ko³o Po³ocka czy li Bo rys owa na - tenc zas zo staj¹cego, kt óry ju¿ apert am [otwarc ie] prze ciwko Mo skwie zacz¹³ ho stil ita tem [nie przyj aci elskie kro ki], aby eadem [w tym sa mym miej scu] kon tyn uowa³; któ ry gdy siê z na szymi z³¹czy, w¹tpiæ nie trze - ba, ¿e na sze Do³ho ruk iego pr zew y¿sz¹ si³y. Do Wy hows kiego te¿ pi sa - liœ my, aby po trzebn ej w tam tych kra jach […] nie prze stawa³ i da lej cz y - niæ dy wersjê”19. Prze byw aj¹cy w pobl i¿u ogar niê tych wal kami ziem li - tews kich ko mis arze kr óle wscy nie byli ta kimi opty mis tami jak Jan Ka zim ierz. Do strzeg ali oni s³ab oœæ si³ Nie czaja po mimo ich li czeb - DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 367 noœci i apel owa li do króla o szyb kie dla nich wiêk sze posi³ki z re gul ar - ny ch wojsk li tews kich20. Je sieni¹ 1658 r. ok olic znoœci zda wa³y siê ze wszech miar sprzyjaæ Nie czaj owi. Si³y mo skiews kie stoj¹ce na Bia³orusi by³y nie - liczne, s³abo za opat rzone i skon cent rowa ne w kil ku ufort yfi kow any ch mia stach jak Moh ylów, Szk³ów, Wi tebsk, da lej Sm oleñsk i Po³ock. Do tego wiel ka ich czêœæ by³a z³o¿ona z Koza ków oraz z szlach ty li tews - kiej, kt óra ni egdyœ pr zysi êg³a po ddañ stwo i wi erno œæ ca rowi. Obo - wi¹zkiem ci¹¿¹cym na niej by³a s³u¿ba woj skowa w sze reg ach wojsk car skich. Byli tacy, któ rzy s³u¿y li z ochot¹ i na wet wy ró¿niali siê go - rliwoœci¹, wi êkszoœæ jed nak czy ni³a to z musu. Wraz z na ras tani em nie - zad owo len ia i na dziei na zm ianê po³o¿ enia ziem li tews kich w 1658 r. sta wali siê oni co raz mniej pew nym elem entem w woj skach Aleks ego Mi chaj³owic za. Ich to war zyst wa oba wiali siê jego wo jew odo wie, tym bar dziej, gdy po jawi³a siê ko nie cznoœæ u¿ ycia tych “li tews kich lu dzi” prze ciwko od dzia³om po wstañców21. Nie czaj móg³ mieæ nad ziejê na ich po parc ie a ta k¿e na ma sowy udzia³ szlach ty li tews kiej za grzan ej uniw ersa³ami król ewsk imi. Jed nak naj bard ziej li czy³ na zw yciêsk¹ of - ensywê wojsk li tews kich i ko ronn ych z za chodu, a od po³ud nia na po - moc Ko zaków Wy hows kiego, a na wet ordy ta tars kiej. Rz eczy wistoœæ mia³a jed nak wo dzowi ko zack iemu sp rawiæ okrutny zawód. Nie prze - lic zy³ siê on bo wiem tyl ko w sto sunku do dwó ch pierw szych punkt ów swo ich ra chub. S³abe od dzia³y mo skiews kie, za skoc zone re beli¹, nie by³y w sta nie sta wiæ wiê kszego oporu i szyb ko zo sta³y za mkniête w kil - ku ufort yfi kow any ch mia stach. Nie zaw iód³ siê tak ¿e na po mocy miej - scow ej szlach ty li tews kiej, kt óra maj¹c ju¿ doœæ re pres ji car skich licz - nie po par³a po wstan ie Iwana Nie czaja, stoj¹c u jego boku do chwi li ostatn ich jego walk. Prze lic zy³ siê na tom iast, po dobn ie jak dwór kró - lew ski czy Wy hows ki w na dziej ach na szyb kie roz grom ienie Mo skwy. Nie móg³ pr zewidzieæ tak szyb kiej od miany sprzy jaj¹cej sy tua cji poli tycz nej. Za skoc zy³a ona pr zeci e¿ te¿ kr óla i dy plom atów pol skich. Wiel kie na dzieje na na dejœc ie zw yciês kich wojsk li tews kich z za chodu zni wec zy³o wie le czy nników — ci¹gn¹ca siê woj na z Szwe dami, ich nag³y atak na Kurl and iê i ̄ mudŸ i koni ecz noœæ pos³ania tam znacz nych si³ li tews kich, po ra¿ka pod Wer kami a po tem nad DŸ win¹ pod Mia - dzio³em i Cza dos ami, brak za pow iada nej wiel kiej ofens ywy Wy hows - KRZYSZTOF KOSSARZECKI 368 kiego i Ta tarów w gra nic ach pañ stwa mo skiews kiego. Dziel ny pu³kow nik nie otrzyma³ tak¿e ¿adnej wiêksz ej po mocy z Ukrai ny. Ro - zejm z Szwe cj¹ z Wa lies aar po zwoli³ ca rowi podj¹æ ak tywn iejsze dzia³ania ta k¿e prze ciwko Wy hows kiemu na Ukrai nie przez co uniemo¿liwi³ mu udziel enie wiêksz ej po mocy Nie czaj owi. W okres ie obrony Sta rego By chowa szan se na udziel enie mu po mocy zni wec zy³ nag³y upad ek Wy hows kiego i wiel ki na jazd knia zia Iwana Ch owa ñ - skie go na Litwê i Pod las ie a tak ¿e ma chin acje het mana Paw³a Sa piehy, kt óry wbrew królewskim roz kaz om wiê ksz oœæ swo ich wojsk wys³a³ do Kur land ii a nie w kie runku Sta rego By chowa. Tak wiêc pu³kow nik Iwan Nie czaj w za sad zie od pierw szych miesi êcy swo jej wal ki by³ zupe³nie osam otni ony. Nie móg³ siê spod ziew aæ ¿adn ej po mocy z zewn¹trz. Jed nak po mimo tak tra giczn ego po³o¿e nia bro ni³ siê za dzi w - ia j¹co d³ugo, bo a¿ do grud nia 1659 r. Z punk tu wi dzen ia bar dzo opty - mis tyczny ch plan ów po bic ia Mo skwy kr eœlonych je sieni¹ 1658 r., wype³ni³ on swo je za dan ie zna kom icie. Nie wspar ty z zewn¹trz mu sia³ ulec wzra staj¹cej potê dze mo skiews kiej. Sta³ siê ofiar¹ lekcewa¿onych pod ko niec 1658 r. mo ¿liwoœci wo jenn ych Mo skwy, oraz za skak u - j¹cych wy padk ów po lit yczny ch i ich na stê pstw. Pocz¹tkowa s³aboœæ Ro sjan za pewni³a Ko zak om na Bia³orusi wiel kie suk cesy. Wyst¹pie nie Nie czaja mu sia³o byæ wc zeœniej po - przed zone sku teczn¹ akcj¹ wœr ód pu³kow ników ko zack ich, gdy¿ nie s³yc haæ o ja kimœ opor ze z ich stro ny. Gro mad zi³a siê przy nim szlach ta, zachêc ano te¿ do wal ki z Mo skal ami miej scow ych ch³opów, któr ym za pewne ta k¿e da³y siê we zna ki ³upies twa ro syjs kie22. Ju¿ w pa Ÿdzi - erniku i pocz¹tkach li stop ada wie le miast bia³orus kich zo sta³o opan o - wa nych przez Kozaków “Nie czaj wzi¹³ Szk³ów, Ho³owczyn, Bychów Nowy, Borysów. Pod Mohilów podst¹piw szy, mia sto wzi¹³, w zam ku tyl ko bro ni siê Mo skwa. Szlach cie kupiæ siê do sie bie ka¿e…” pisa³ 6 li - stop ada mar sza³ek wi³ko mirs ki Jan Mi erze ñski do ks iêcia Bo gus³awa Ra dziwi³³a a maj¹c na uwad ze do znane w tym cza sie pod Wer kami nie - pow odz enia li tews kie do dawa³ ze smut kiem “Le piej siê Ko zak om na Mo skwie po wod zi ni¿ na szym”23. Nie za jêto wpraw dzie Bo rys owa czy Mo hyl owa, ale nie mu siano zd obyw aæ tak umocn iony ch grodów jak Sta ry Byc hów, Cza usy czy Ros³awl, gdy¿ tam sta cjon owa³y pu³ki ko - zack ie, kt óre ra zem z nimi przesz³y na stronê Rzecz pos poli tej. W Krzy - DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 369 czew ie tam tejsi miesz czan ie zachê ceni li stami Nie czaja wy bili za³ogê mo skiewsk¹ i prze szli na jego stro nê. Po dobn ie sta³o siê w Mœ cis³awiu, gdzie szlach ta i miesz czan ie po roz umi awszy siê z ko zack im pu³kow - nik iem Iwan em Ry tlem uder zyli na za³ogê carsk¹ i po dwóch sztur - mach pod ko niec wr zeœnia uwoln ili mia sto. Po prz ejêciu mia sta Ry tel wy prawi³ siê w kie runku Hor i Ho rek, w kt órych ob leg³ za³ogi mo - skiews kie. Po kil ku dniach mu sia³ jed nak odst¹piæ, gdy na desz³a od - siecz z Sm oleñska i zada³a mu po wa¿ne stra ty24. Opró cz tych miast w tym i póŸniejszym cza sie w rêce Koz aków do sta³y siê i inne. Ich od - dzia³y po desz³y pod Sm oleñsk, z kt órego wie le szlach ty uciek³o do szeregów Nie czaja. W tym mie œcie i w in nych dzia³ali agenci ko zack ie - go pu³kow nika, któ rzy na maw iali do po rzuc enia s³u¿by car skiej i zda - nia mia sta Nie czaj owi. W nie któr ych gro dach przy nios³o to oczek iwa - ne skut ki, ale w Smol eñsku poza ucieczk¹ wie lu szlach ty nic nie zdzia³ano. Wie lu zaœ age ntów Nie czaja wy³apano i po wies zono przy dro gach, by sta now ili od stras zaj¹cy przyk³ad dla tych wszyst kich, którzy by chcie li zapom nieæ o przys iêdze z³o¿onej Aleks emu Mi - chaj³owic zowi25. Na prze³omie 1658 i 1659 roku Nie czaj kon trol owa³ w prz ybli ¿en iu ob szar wo jewództwa mœ cis³aw skiego, po³udniow¹ czêœæ miñskiego, wielk¹ czêœæ wi tebs kiego, no wogr ódzki ego, frag - menty po³ockie go, smole ñskiego i po wiatu sta rod ubo wski ego. Szlach - ta wraz z Ko zak ami ob leg³a Mi ñsk, kt óry zdo byto w li stop adz ie po przy byc iu re gul arny ch wojsk li tews kich Aleks andra Po³ubiñs kiego26. Nie uda³ siê na tom iast Nie czaj owi szturm na umocn ienia Mo hyl owa, a na wet 27 pa Ÿdziernika 1658 r. po niós³ tam kl êskê z r¹k wojsk car skich Gri gor ija Koz³ow skiego i Se mena ¯mi jowa27. Wiel ki suk ces Nie czaja oœm ieli³ do zde cyd owa nych dzia³añ szl ach tê li tewsk¹. Szlach ta wileñs ka i oszmia ñska ju¿ w paŸdzi erniku przy³¹czy³a siê do wojsk hetmanów Paw³a Sa piehy i Win cent ego Go - siews kiego, gdy ci ma szer owa li na Wil no28. Zaœ ta z obs zarów po³o¿o - nych bar dziej na wsc hód wzy wana by³a przez uniw ersa³y król ewsk ie i Nie czaja do ³¹cze nia siê z woj skiem wo dza ko zack iego. Król wzy wa³ wszystk¹ szlachtê, pu³kowników, miesz czan i tych wszyst kich, którzy przed wojn¹ s³u¿yli mo nars ze pol skiemu, by te raz ga rnêli siê pod roz - kazy Nie czaja29. Na jego str onê przesz³o wie lu pu³kow ników i rot - mistrzów, któ rzy nie gdyœ od dali siê w s³u¿bê Mo skwie. Byli to mi êdzy KRZYSZTOF KOSSARZECKI 370 in nymi: Flo rian S³oñs ki, Bro nis³aw Przy siecki, Ka rol Li sows ki, kn iaŸ Sa muel £ukoms ki. Wie lu zmu szon ych wcz eœni ej do z³o¿e nia prz ysiê gi ca rowi od pow iedz ia³o na te apele i sta wa³o w sze regi po spol ite go ru - szen ia. Ci, kt órzy nie zde cyd owa li siê na odw róc enie siê od cara byli naj e¿d ¿ani przez powstañców, a ich do bra nisz czone30. Ze szcz ególn¹ si³¹ szlach ta wyst¹pi³a w wojewó dztwie wi tebs kim. Zgru powa³a siê ona wokó³ swo ich daw nych pu³kow ników i rot mistrzów. Li czono na szyb kie wspar cie ze stro ny wojsk li tews kich i ko zaków Nie czaja. Wie - lu ze szlach ty za pewne po dobn ie jak Nie czaj ufa³o w szyb kie rozs - trzygniêcie woj ny z Rosj¹ na kor zyœæ Rzecz pos poli tej. Je sieni¹ 1658 r. o co raz trud niejs zym po³o¿en iu Ro sjan na Wi tebszczyŸnie in form owa³ cara wo jew oda wi tebs ki N. M. Ba bar ykin31. W za gro ¿one przez szla - check ich i ko zack ich po wsta ñców re giony Ro sjan ie za czêli pr zerz ucaæ si³y z te renów nie ob jêty ch wal kami. Prób¹ uspok oje nia sy tua cji mia³a byæ po djê ta je sieni¹ kar na eks ped ycja knia zia Gri gor ija Koz³ow skiego z Mo skwy przez Smoleñsk, Szk³ów do Mo hyl owa. Z tego mia sta wspó³dzia³aæ z nim mia³ tam tejs zy mo skiews ki wo jew oda Se men ̄ mi - jow. Na dro dze prze mars zu nawo³ywa³ by szlach ta pamiêta³a o przysi - êdze i nie nad staw ia³a ucha na we zwan ia Nie czaja. Oporne mia steczka mia³ pal iæ i wyn iszczaæ32. Na nie wiele to siê zda³o. W paŸ dzie rniku wo - jew oda wi tebs ki do nosi³ Aleks emu Mi chaj³owic zowi, ¿e w po wiec ie wi tebs kim na mno¿y³o siê wie lu “izm ienników”, czy li zdr ajców, któ rzy sta nêli pod swo imi pu³kow nik ami i po³¹czy li siê z “wo rows kimi” ko - zak ami. Roz sy³ali swo je pi sma i uniw ersa³y, a car skich lu dzi po wio s - kach, mia steczk ach i po dro gach ra buj¹ i za bij aj¹. Czy ni¹ to te¿ wo bec szlach ty, która do chow uje wi erno œci ca rowi. Naj gors ze by³o to, ¿e od s - têp s two oga rnê³o tak sze rok ie sze regi Lit win ów, ¿e w tej chwi li nie ma kogo z Wi tebs ka wys³aæ prze ciwko nim, gdy¿ z³o¿one w wiêk szoœ ci z Litw inów miej scowe od dzia³y przesz³y na stronê powstañców — “W Wi tebs ku, kon nej szlach ty, która nie zdra dzi³a, po spi sie, okaza³o siê lu dzi oko³o 150 i pan cern ych koz aków z 50, a i z tych po³owa jest pie szych. A in nych two ich wiel kiego go sud ara kon nych ¿o³nie rzy nie ma w Wi tebs ku. Tak ma³ej il oœci lu dzi posy³aæ prze ciwko tym wo rows - kim ko zak om, ja twój s³uga, nie oœ mie lam siê.[…]. Po wiat owi lu dzie wszy scy od pad li i przy stali do wo rows kich ko zaków. I ob roniæ po wiatu od wo rows kich ko zaków nie ma czym. Roz ruc hy czy ni¹ wiel kie w DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 371 po wiec ie i w mi eœcie [ w Wi tebs ku — K. K.], i od tych wo rows kich ko - zaków cia snota uczyni³a siê wiel ka we wszyst kim, nie prze puszc zaj¹ z po wiatu z ni czym, a po radziæ so bie z nimi, wo rami, nie ma z kim, a ich, wo row, przy bywa [w tekœ cie — mno¿ its ia]33. W sa mym mi eœcie Wi - tebs ku pr zysi êg³¹ sz lach tê bun towa³ szlach cic Jan Jun dzi³³34. Jesz cze przed za istn ieni em tak ci ê¿ki ch dla wo jew ody wi tebs - kiego wa runk ów, zdo³a³ on 21 pa Ÿdzi ernika wys³aæ prze ciwko zbie - raj¹cej siê zbun tow anej szlach cie, woj ska z Wi tebs ka, a ta k¿e sz lach tê, kt óra jesz cze nie odesz³a od cara pod wodz¹ jej rot mis trza Pio tra Pob ie - dziñskiego. W jak iœ czas póŸ niej po nown ie wys³ano woj sko i szl achtê pod tym sa mym do wództwem. Zdo³ano za skoczyæ stoj¹c¹ w mia - steczku Nie res zy w po wiec ie wi tebs kim sz lach tê wi tebsk¹ i or szañsk¹ pod rot mis trzem Su lik owsk im oraz ko zack im set nik iem Fi lip em Prud - nik owem. Noc ne uder zenie rozp êdzi³o bunt owni ków, któr zy stra cili wie le spr zêtu i za bit ych. Pr zej êto ta k¿e wie le lis tów œwi adcz¹cych o ich kon takt ach z kró lem, Nie czaj em i Wy hows kim, od kt órych spo dziew ali siê szyb kiej po mocy35. Zor gan izo wano jesz cze parê drob nych eks pedy - cji, ale doœæ szyb ko wo jew oda zmu szony by³ do prz ejœc ia do obrony w za blok owa nym przez szlachtê i Kozaków Wi tebs ku. Gro madz¹ca siê na we zwan ia uniw ersa³ów król ewsk ich i swo - ich po wiat owy ch pu³ko wnik ów i ro tmis trz ów szlach ta, wyst¹pi³a prze - ciwko za³ogom ro syjs kim na ca³ej Li twie. Sy tua cja wojsk mo skiews - kich je sieni¹ 1658 roku sta³a siê bar dzo trud na. Utrac ono du¿¹ czêœæ Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego opan owa nego przez woj ska Nie - czaja, a na po zos ta³ych jego zie miach za³ogi car skie, któ re prze bywa³y w wiêk szy ch mia stach zo sta³y tam osac zone przez ko zack ich i szla - check ich pows tañców. PóŸn¹ je sieni¹ woj ska Nie czaja i szla check ich pows tañców zo - sta³y wspar te re gul arny mi jed nostk ami li tews kimi przys³anymi przez Sapiehê. Król oczek iwa³, ¿e het man skie ruje siê z wiêk szo œci¹ swo ich si³ na po moc bia³orus kiemu pu³kow nik owi, za biega³ te¿ u Wy hows - kiego by ten mo ¿liw ie na jwiê ksze si³y przys³a³ z Ukrai ny na Bia³oruœ. Mia³o to na celu odsun iêcie mo¿li wie da leko ni ebe zpieczeñstwa od ziem Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego36. Nie stety na Wit ebsz czyznê z woj ska li tews kiego przy by³ na cze le tyl ko 12 chor¹gwi pu³kow nik Sa - muel Kmi cic. Wraz z miej scow ym po spol itym ru szen iem szla check im KRZYSZTOF KOSSARZECKI 372 i Ko zak ami Nie czaja czy ni³ da lek ie wy pady a¿ w Sm ole ñszczyznê, a 24 grud nia uda³o mu siê pod Bie szenk owi cza mi zad aæ por a¿kê atak u - j¹cym woj skom Osipa Su kina37. Walcz¹cy bar dziej na po³ud niu Iwan Nie czaj i jego Ko zacy zo stali ju¿ na pocz¹tku czyn nego wyst¹pie nia wzmoc nieni przys³anymi im spod La chow icz przez Paw³a Sapiehê chor¹gwia mi do wod zony mi przez pu³kow nika Sa mue la Os kie rkê. Na pod staw ie póŸ niej szych re lac ji wz iêt ych do nie woli jeñ ców z pu³ku Oskierki wy nika³o, ¿e wiód³ on oko³o 1000 lu dzi. W ich sk³ad wcho - dzi³o: 200 hu sar ii, 2 chor¹gwie pie choty wêg iers kiej, 2 chor¹gwie pie - choty nie mieck iej, 2 chor¹gwie dra gonów z pu³ku P. Sa piehy38. W paŸ - d zierniku b¹dŸ w li stop adz ie 1658 r. stan¹³ on wraz z I. Nie czaj em na cze le wy prawy prze ciwko woj skom ro syjs kim sta cjon uj¹cym w B³echow icz ach nad rzek¹ Rest¹. Zakoñ czy³a siê ona jed nak nie pow o - dz eniem i obaj dow ódcy mu sieli siê wy cofaæ. W na stêp nych mie - si¹cach Oskierka ze swo im pu³kiem nadal wspo maga³ Nie czaja. Zaj - mowa³ po zyc je nad Be rez yn¹ wokó³ Bo brujs ka strzeg¹c prze praw na tej rze ce39. W li stop adz ie Ko zacy na Bia³orusi otrzym ali te¿ po moc z Ukrai ny. Na cze le 2 tys iêcy lu dzi przy by³ stamt¹d Sa muel Wy hows ki, brat het mana Iwana Wy hows kiego40. Wyst¹pie nie na Bia³orusi wraz z bun tem Wy hows kiego na Ukrai nie by³o nie zmiern ie gro Ÿne dla utrzym ania tam zdo byt ej wcz eœ - n iej przez Moskwê po zyc ji. By j¹ za cho waæ mu sia³a podj¹æ szyb kie i zde cyd owa ne dzia³ania. Wy cis zenie walk z Szwe dami dawa³o im znacz ne mo¿li woœci na tym polu. Ro sjan ie przy got owuj¹c siê do de - cyd uj¹cej wal ki z pañ stwem pol sko-li tews kim mu sieli naj pierw roz - prawiæ siê z jego zwo lenn ika mi na Bia³orusi i Ukrai nie. Na Bia³oruœ zaczê li œci¹gaæ do datk owe si³y z in nych te renów, a wraz z za warc iem w grud niu ro zejmu ze Szwe dami z o wie le wiê ksz¹ swo bod¹ mo gli pr ze - rzuciæ tam do datk owe re gul arne woj ska. Ju¿ w li stop adz ie nad Be rez y - n¹ w re jon ie Bo rys owa i nad Dnie prem w re jon ie Szk³owa po jawi³o siê sil ne woj sko ar mii J. A. Do³go ruk iego, kt óre na pocz¹tku pa Ÿdz iern ika po za dan iu kl êski het man owi W. Go siews kiemu wy rus zy³o z Wil na na wsc hód41. Ob leg³o ono Cza usy, któ re li czy³y na po moc wojsk S. Kmi - cica i I. Nie czaja42. Na szc zêœc ie dla pow stañ ców nie by³y one w sta nie wie le tu zdzia³aæ, gdy¿ po mimo ukazu car skiego, któ ry na kaz ywa³ im tam st acj ono waæ, mu sia³y od ejœæ na Sm oleñsk z po wodu tak wiel kiego DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 373 wy niszc zenia re gionów Bo rys owa i Szk³owa, ¿e nie sp osób by³o tu prze - ¿yæ43. Jed nak wojsk car skich przy bywa³o, na Smol eñs zczyŸnie for - mow ano arm iê pod wodz¹ okoln icz ego i wo jew ody, knia zia Iwana Iwan owi cza £oba nowa-Ro stows kiego, kt óra mia³a pr zejœæ do de - cyduj¹cych dzia³añ prze ciwko pows tañc om. Nie by³o ta jemn ic¹, ¿e lada chwi la woj ska te uderz¹ na prze ciwn ika. “Bar dziej wid aæ na woj nê ni¿ na pok ój siê za nosi” pisa³ z po blis kiego S³ucka do brze zo rient owa - ny i bacz nie ob serw uj¹cy za chodz¹ce wy padki, Ka zim ierz K³okocki44. Na prze³omie 1658 i 1659 roku woj ska mo skiews kie osi¹gnê³y go towoœæ i mog³y przyst¹piæ do pierw szych dzia³añ na Bia³orusi, które by od blok owa³y dro gi rzecz ne ku Ukrai nie. W stycz niu 1659 r. ru szy³a nawa³a mo skiews ka na zie mie Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego. Woj - ska ko zack ie do zna³y sze reg por a¿ek, nie unikn¹³ jej równie¿ pu³kow - nik Sa muel Kmi cic, któ ry po pocz¹tkow ym suk ces ie nad Osip em Su - kin em w po bli ¿u £ukomli da³ siê mu zwieœæ i wstrzy ma³ dal sze wal ki. 10 stycz nia na stoj¹ce w £ukomli chor¹gwie li tews kie i po wiat owe chor¹gwie or szañ skie, po³ockie i wi tebs kie uder zy³ na cze le licz nej ar - mii £oba now-Ro stows ki. Nie mog¹cy wy trzym aæ na poru, Li twini wy - cof ali siê za Be rez ynê, a z od dzia³u Kmi cica usz³o za led wie 200 lu dzi. Po tym zw yciêstwie Mo skale za stos owa li okrutne re pres je wy cin aj¹c w pieñ uj êty ch po wst añców i ch³opsk¹ lu dno œæ45. Ostatn iego dnia stycz - nia K. K³okocki do nosi³ ze S³ucka Bo gus³awowi Ra dziwi³³owi “Mo s - kwa pobi³a Kmi cica, Nie czaj owi te¿ pod ciê³a skrzyd³a, tak ¿e te raz tyl - ko w By chow ie sie dzi. Szlach ta ucieka z tam tych stron przed Mo s - kw¹.”46 Na przed pol ach Mœcis³awia przez d³ugi czas bro ni³ siê pu³kow - nik Iwan Ry tel, ale nied³ugo po po ra¿ce pod Ho rami i Hor kami zo sta³ osac zony przez £oba nowa-Ro stows kiego w s³abo przy got owa nym do obrony Mœcis³awiu. W wy niku tych pierw szych ty god ni ofens ywy wodzów car skich w obl ê¿eniu mo skiews kim ju¿ w lu tym zna laz³y siê Mœc is³aw i Krzy czew47. Jedn oczeœnie z re jonu Po³ocka do wód cy Aleks ego Mi chaj³owic za uder zyli na stoj¹ce w okol ica ch G³êbok iego woj ska li tews kie i za dali im ci ê¿k¹ kl êskê pod Mia dzio³em. Na ̄ mu dzi za jêli za mek w Cza dos ach a pow str zymaæ ich zdo³a³y do piero woj ska li tews kie œci¹gn iête z Kur land ii. W ka¿ dym ra zie nie ̄ mudŸ by³a g³ów - nym kie runk iem oper acji wojsk car skich. Cho dzi³o tyl ko o to by t¹ dy - wersj¹ nie do puœc iæ do przys³ania li tews kiej po mocy na Bia³oruœ, co siê KRZYSZTOF KOSSARZECKI 374 w zupe³no œci Mo skwie uda³o. Uzys kawszy suk ces nad DŸw in¹ Ro sja - nie na ra zie po rzuc ili za int ere sow anie tym od cink iem fron tu i zacz êli prze rzucaæ z nie go woj ska do Smo leñska kie ruj¹c je na Sta ry Byc hów, w pob li¿u któ rego trwa³y za ciek³e wal ki ze szlacht¹ i Ko zak ami Iwana Nie czaja48. Po tych suk ces ach i zmu szen iu pow stañ ców do obrony dowód cy cara mo gli przyst¹piæ do ostat ecznej li kwid acji po wstan ia na Bia³orusi. W mar cu ru szyli do gwa³tow nej ofens ywy z ró¿ny ch stron na te reny po zos taj¹ce jesz cze w rêka ch Koza ków Iwana Nie czaja. G³ówn ymi si³ami id¹cymi na zie mie woj ewództwa mœc is³aw skiego do wod zi³ wo - jew oda Iwan Iwan owi cz £oba now-Ro stows ki. Jego woj ska ju¿ w pierw szych dniach mar ca pod jê³y pow a¿ne wysi³ki w celu zdo byc ia Mœc is³awia, bro nion ego przez Kozaków do wod zony ch przez Iwana Ry tla. Ro zpoczê³o siê ta k¿e ob lê¿enie Ros³awla, kt órego bro nili wraz z jego mie szk añcami zbie gli Ko zacy i szlach ta z po bit ych od dzia³ów. Ze - bra³o siê tam 2 tysi¹ce kon nicy i pie choty ale Ÿle uzbroj onej i s³abo za - opat rzonej. Po pierw szych pora¿ kach po jawi³y siê g³osy by po ddaæ mia sto, ale bano siê ze msty mi eszkañców s¹sied nich miast mo skiews - kich, kt óre wc zeœniej ob rab owa li mi esz kañ cy Ros³awla. Ros³awl pró - bowa li do wód cy car scy sk³oniæ do pod dan ia siê drog¹ uk³adów. Jed nak obr oñcy opow iedz ieli, ¿e od dadz¹ wte dy mia sto, gdy pod dadz¹ siê woj skom cara Mœc is³aw i Krzy czew. W kry tyczn ym mo menc ie przy - by³ do mia sta z za opat rzeni em Sa muel Wy hows ki, kt óry po dniós³ ob - roñc ów na du chu i nak³oni³ do z³o¿ enia pr zysiêgi wi ernoœci kr ólowi pol skiemu49. W ob lic zu tak wiel kich sukc esów mo skiews kich i za tym na ras - taj¹cego ni ebe zpieczeñstwa, do wód cy li tew scy i ko zac cy po stan owi li po³¹czyæ swo je si³y i wsp ólnie pój œæ prze ciwko Ro sjan om sztur mu j¹cym Mœcis³aw. Za pewne na pocz¹tku mar ca, w Krzy czew ie ze bra³y siê si³y ko zack ie I. Nie czaja, oraz woj ska li tews kie i szla check ie S. Oskierki i S. Kmi cica. Wzmoc ni³ je od dzia³ De nisa Mu raszki. Docho d zi ³o do licz nych staræ z woj skami car skimi, stoj¹cymi pod Mœci s ³a wiem. Do ge ner alnej pr óby uwoln ienia Mœcis³awia dosz³o 21 mar ca, któ ra zak oñczy³a siê bitw¹ pod tym mia stem. Wed³ug zez nañ jeñ ców li tews kich wz iêty ch w tych wal kach do nie woli, po³¹czo ne woj ska ko zacko-li tews kie li czy³y ok. 6 ty siêcy ¿o³nie rzy, w tym 1000 DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 375 lu dzi Oskierki i 1000 Kmi cica. Zo sta³y one jed nak ca³ko wic ie po bite przez woj ska mo skiews kie. Utrac ono ca³¹ piech otê, a nie liczne ocala³e reszt ki tych wojsk usz³y wraz z Nie czaj em do Sta rego By chowa, zaœ Kmi cic i Oskierka wy cof ali siê na za chód Li twy. Zw yciêskie woj ska car skie w po goni do tar³y pod Krzy czew, gdzie chy ba za skoc zy³y ob - roñc ów i zada³y im pew ne stra ty50. Po tej klês ce na wsch ód od Dnie pru po zos ta³y trzy mia sta ob sad zone przez Kozaków nadal opier aj¹cych siê Ro sja nom. By³y to Mœ cis³aw, Ros³awl i Krzy czew. Po naw iano pró - by nie sie n ia po mocy ob lê¿ onym mia stom. Jed nak bez po wod zenia, prze waga mo skiews ka na ras taj¹ca z ty god nia na ty dzi eñ nad s³abo uzbroj ony mi od dzia³ami szlach ty i Kozaków by³a przy gniat aj¹ca. Po gars zaj¹ce siê nie ustann ie po³o¿e nie pow stañców nie ozna - cza ³o wca le, ¿e dali siê oni ze pchn¹æ do zupe³nej obrony. Oprócz za - ciek³ej obrony miast po dejm owa li za kroj one na sze rok¹ ska lê dzia³ania w polu. Wio sn¹ 1659 r. wed³ug s³ów Aleks ego Mi chaj³owic za, w wiel - kim nieb ezpieczeñstwie od wojsk szla check ich i ko zack ich Nie czaja by³y ta kie mia sta, ich za³ogi i okol ice, jak: Smol eñsk, Pu tywl, Wi tebsk, Po³ock, Mo hylów, Or sza, Szk³ów, Bo rysów. Z tego wz glêdu car na - kaza³ su rowo ich wo jew odom by sta le prze byw ali w tych mia stach i trosz czyli siê o ich bezpi ecze ñstwo51. Dzia³ania luŸny ch, nie reg ula r - nych od dzia³ów po wstañców na tak roz leg³ym te ren ie nie by³y w sta nie zró wnowa¿yæ prze wagi wojsk mo skiews kich wy nik aj¹cych z ich do - œwi adczenia bo jow ego, uzbroj enia i dys cyp liny. St¹d po woli, ale nie - ustann ie si³y pow stañców siê wy czerp ywa³y, zaœ mo skiews kie wzra - sta³y. Kur czy³ siê za tem i te ren opan owa ny przez woj ska Nie czaja. 17 kwie tnia pod da³ siê Mo skwie Mœ cis³aw, a jego do wódca I. Ry tel zdo³a³ uciec. Nied³ugo po nim pad³ Krzy czew pos³yszaws zy o zajêciu Mœcis³awia52. 20 maja kniaŸ Aleksy Boria tyñski pobi³ pod Ros³awlem Kozaków Nie czaja i jesz cze walcz¹c¹ szlachtê mœcis³awsk¹. Reszt ki tych od dzia³ów w³¹czo no na s³u¿bê carsk¹ i w póŸniejszym okres ie zwa no ich “ry tlowc ami”, ta k¿e wie lu dow ódców tra ci³o wia rê w dal szy sens wal ki i wra ca³o na s³u¿bê mo skiewsk¹53. Te po bite od dzia³y Ko - zaków i szlach ty, które za mier za³y nadal walczyæ sp³ywa³y w stronê naj siln iejsz ej na tych zie miach for tecy jak¹ by³ Sta ry Byc hów. Ze bra³o siê w jej wa³ach bli sko 4 tys. obr oñców. Tam te¿ od maja kie rowa³y siê woj ska mo skiews kie ca³y czas œci¹gane w tym celu z Po³ocka i Wi tebs - KRZYSZTOF KOSSARZECKI 376 ka do Sm oleñ ska jako miej sca ich mo bil iza cji przed wy rus zeni em pod Sta ry Byc hów54. Nie które od dzia³y ko zack ie wraz z chor¹gwia mi li - tews kimi wy cof ywa³y siê na za chód, w g³¹b Li twy, jak np. od dzia³y D. Mu raszki, czy pu³kow nika Bud kiew icza. Bra³y one udzia³ w póŸniejszych wal kach. Jed noczeœnie z tymi dzia³aniami woj ska mo skiews kie z³ama³y opór szlach ty na zie miach woj ewództw wi tebs kiego i po³ockie go. Wal - czono tu z lot nymi od dzia³ami szla check imi i ko zack imi za po moc¹ kar nych eks ped ycji. Nisz czy³y one kom pletn ie kraj w celu odeb rania pod staw eg zys tencji i oparc ia tam tejs zym pow stañ com. Z³apan ych “iz - mienn ików” i “wo rów” uw o¿o no w niew olê, wie szano, ch³ostano lub wy puszc zano na wo lnoœæ po od er¿ni êciu uszu55. Za po moc¹ ta kich me - tod i zwyk³¹ prze wag¹ woj skow¹, do koñ ca wio sny 1659 r. Ro sjan ie zdo³ali sp acyf ikowaæ te zie mie. Opór pow stañców na zie miach po³o¿o nych na wsc hód od Dnie - p ru zo sta³ z³amany prak tyczn ie ju¿ w mar cu 1659 r., gdy klê skê po - nios³y g³ówne zjed noc zone si³y li tews ko-ko zack ie pod Mœ cis³awiem. Bez wy datn ego wspar cia ze stro ny wojsk li tews kich czy ko zack ich z Ukrai ny dal sze wal ki z na ras taj¹c¹ po têg¹ mo skiewsk¹ mog³y siê ju¿ tyl ko prz yczyniæ do przed³u¿enia ko nan ia po wstan ia na Bia³orusi. Nie by³y na tom iast w sta nie dop rowadziæ do ich zwy ciêskiego zako ñ - czenia. Spo rad yczne boje trwa³y na tych zie miach nadal przez jakiœ czas. Jesz cze 19 lip ca dosz³o do znacz nej bi twy wojsk wo jew ody Aleks ego £oba nowa-Ro stows kiego z woj skami ko zack imi pod Po - czep em, w kt órej te ostatn ie po nios³y kl êskê. Sam Po czep by³ umocn io - ny a obroñ cy bar dzo li czyli na po moc od Wy hows kiego i od pu³ków czer nih owsk iego i nie¿ yñs kiego56. Mo¿na za tem po wiedzieæ, ¿e mniej wiêcej od koñca maja 1659 r. z daw nych wiel kich obsz arów bia³orus - kich opan owa nych przez Kozaków po zos ta³ tyl ko bro niony przez za³ogê ko zacko-szla check¹ do wod zon¹ przez I. Nie czaja, Sta ry By - chów, w któ rym te¿ zam kniêty zo sta³ brat Iwana Wy hows kiego — Sa - muel. Ro sjan ie zaœ po nown ie oparli swo je pa now anie na Be rez ynie. Po ujarzm ieniu Bia³orusi swoj¹ uwagê skon cent rowa li na roz praw ie z Wy - hows kim na Ukrai nie. By dok oñc zyæ dzie³a po zos ta³o woj skom mo skiews kim zd obyæ Sta ry Byc hów i uj¹æ za ciek le bro ni¹cego siê w nim Iwana Nie czaja. DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 377 Okaza³o siê to za dan iem bar dzo trud nym. Sil na sta ra twier dza nale¿¹ca do Sapie hów ju¿ wczeœ niej wy trwale siê bro ni³a przed woj skami ko - zack imi. W 1659 r. Ko zacy wraz z szlacht¹ zamknêli siê w jej wa³ach. Mia sto po³o¿o ne by³o na wy sok im brze gu Dnie pru. Od wscho du zas³ania³a je ba gnis ta rzecz ka Mo kranka. W sa mym mi eœcie znaj - dowa³y siê dwie umocn ione ka mienne bu dowle — ko œció³ i sy nag oga, znaj dowa³ siê te¿ ka mienny za mek. O ob ronnoœci de cyd owa³y po tê¿ ne ziem ne wa³y wznie sione w la tach 20-tych XVII w. we dle sztu ki sta roho - lenderskiej, z ra wel ina mi i pi êci oma ba stion ami. Wy sokoœæ wa³ów siê - ga³a 8 me trów, a przed nimi wy kop ano g³êbok¹ i bar dzo sze rok¹ fosê, przez któr¹ pro wad zi³y dwa mo sty do bram. Na wa³ach ustaw iona by³a sil na ar tyl eria, kt órej og ieñ sku teczn ie po krywa³ przed pola for tecy57. Gro madz¹ce siê pod Sta rym By chow em woj ska mo skiews kie mia³y przed sob¹ perspektywê bar dzo ciê ¿kiego obl ê¿enia. Prz ystêpowa³y do nie go w maju 1659 r., gdy w War szaw ie sejm uro czyœ cie za twierd za³ uniê ha dziack¹ z Ko zak ami. Po zwala³o to mieæ na dzie jê na na dejœ cie w ko ñcu po mocy z Ukrai ny b¹dŸ z Li twy. Ko lejn ym pe³nym otuc hy sy g - na³em dla ob roñców by³y do chodz¹ce wi eœci o wiel kiej klês ce wojsk car skich w pocz¹tkach lip ca pod Ko not opem na Ukrai nie. Nie stety ¿ad - na po moc nie na desz³a, gdy¿ nied³ugo po tem nast¹pi³ bunt na Ukrai nie i upad ek po zyc ji Wy hows kiego i pr zejœ cie tego kra ju po nown ie pod pa - now anie cara. Po tych suk ces ach woj ska mo skiews kie mog³y sk oncent - rowaæ siê na ob lê¿eniu Sta rego By chowa. Rzecz pos poli ta nadal by³a zaanga¿owana w wojnê szwedzk¹ a woj ska ko ronne sp aral i¿owane zo - sta³y przez konfederacjê Ja skuls kiego. Nic nie wska zywa³o na to, ¿eby w najb li¿ szym cza sie mog³a ona wys³aæ jak ieœ wiê ksze woj ska dla od - blok owa nia za³ogi da lek iej na ddn ieprzañskiej for tecy. Ju¿ 24 maja Sta ry Byc hów zo sta³ za blok owa ny przez ¿o³nie rzy Se mena ¯mi jowa, a za raz za nim na desz³y g³ówne si³y mo skiews kie do wod zone przez Iwana £oba nowa-Ro stows kiego58. Od ko ñca czerw - ca podjê³y one bar dziej zde cyd owa ne dzia³ania. Wiel ka mu sia³a byæ za wziêtoœæ Aleks ego Mi chaj³owic za wo bec bun town icz ego pu³kow - nika, sko ro ju¿ wio sn¹ 1659 r. na kaz ywa³ knia ziowi Aleks emu Ni kit y - cz owi Tru beck iemu, aby ra zem z za por osk imi pu³kow nik ami wier - nymi ca rowi, wy rzuci³ z Sta rego By chowa “zmien nika i du szog ubca” Iwana Nie czaja, któ ry z³ama³ prz ysiê gê i ra zem ze szlacht¹ wyst¹pi³ KRZYSZTOF KOSSARZECKI 378 prze ciwko ca rowi59. Pierw sze dzia³ania Mo skali pod t¹ for tec¹ ob serwo - wa³ z pew nej od leg³oœci S. Oskierka i D. Mu raszka. Ich od dzia³y sta ra³y siê na ska lê swo ich mo¿ liwoœci prz eszkadzaæ wro gowi, jed nak nie by³y w sta nie za pob iec stop niow emu uszczeln ianiu blo kady. Utrzym ywa no jed nak kon takt z Nie czaj em i przez spe cjaln ych pos³añc ów prze kaz y - wa no mu i od bier ano od nie go li sty do sie bie jak i do het mana Paw³a Sa piehy60. Stoj¹ce w okol ica ch Sta rego By chowa woj ska car skie pod jê³y w maju i w czerw cu próby wypad ów na za chodni brzeg Be rez yny. Cho - dzi³o im za pewne o to by pr zego niæ stamt¹d gro madz¹ce siê od dzia³y li tews kie i ko zack ie. W lip cu uder zy³y na Swis³ocz, któr¹ bro ni³ Oskierka. Mia sto to zo sta³o spa lone w wy niku walk, ale jak przy znawa³ z nie dal eki ego S³ucka Ka zim ierz K³okocki, zdo³ali je obron iæ Ko za - cy61. Po gars zaj¹ca siê sy tua cja Nie czaja spra wi³a, ¿e król Jan Ka zim i - erz na kaza³ het man owi li tews kiemu Paw³owi Sa pie¿e ud ziel iæ mu po - mocy. W lip cu wy dzieli³ on ki lkana œcie chor¹gwi li tews kich i pod wodz¹ kasz tel ana po³ockie go Jana So snows kiego wys³a³ je na od siecz Sta rego By chowa, kt órym wte dy chy ba wspo mniano o do³¹cze niu do nich posi³ków ko ronn ych i ko zack ich od Wy hows kiego. Woj ska te bar - dzo po woli ru szy³y w kie runku Miñ ska i Bo brujs ka. ̄ o³nie rze byli nie - zad owo leni z s³u¿by, bun tow ali siê z po wodu nie wyp³acan ia im od wie - lu mie siêcy ¿o³du, za pow iada li, ¿e bêd¹ s³u¿yæ tyl ko do 30 wrz eœnia, jeœ li ich ¿¹da nia nie zo stan¹ za spok ojo ne. So snows ki by³ ci ê¿ko cho ry i nie móg³ utr zymaæ dys cyp liny. W¹tpiæ nal e¿a³o czy woj ska te dotr¹ na czas pod twi erdzê. We wrz eœniu pla now ano na wet wys³aæ na po moc Nie czaj owi pi sar za pol nego li tews kiego Aleks andra Po³ubiñs kiego z czêœci¹ wojsk li tews kich stoj¹cych w Kur land ii62. Brak kon kretn ych dzia³añ Sa piehy w celu da nia od siec zy Sta remu By chow owi po wod o - wa³ ner wowe re akc je kr óla. Zw³asz cza, gdy zac zê³y doc hodziæ go wi - eœ ci o obu rzen iu Wy hows kiego, Ko zaków a na wet cha na ta tars kiego na be zczy nnoœæ wojsk li tews kich. St¹d pod ko niec sierp nia Jan Ka zim ierz po nown ie na kaza³ het man owi li tews kiemu by udzieli³ wy datn ej po - mocy Nie czaj owi a do tego za dan ia œci¹gn¹³ z Kur land ii pi sar za pol - nego li tews kiego Aleks andra Po³ubiñs kiego i woj ska, któ re wcz eœniej wbrew roz kaz owi kró lew ski emu tam pos³a³. Po³ubi ñski mia³ te¿ w miej sce So snows kiego obj¹æ do wództ wo nad pla now an¹ przez Jana DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 379 Ka zim ierza eks ped ycj¹63. Gdy we wrz eœn iu dosz³y kró la wia dom oœci, ¿e Mo skale ro zpoc zêli in tens ywny ostrza³ for tecy i sztur my po raz ko - lej ny pop êdzi³ Sap iehê do wys³ania Po³ubi ñskiego z po moc¹, prze widu - j¹c do dan ie mu do po mocy woj ska ko ronne pi sar za pol nego ko ronn ego Jana Fry der yka Sa piehy64. Nig dy one jed nak nie ru szy³y w kie runku Sta rego By chowa. Po woli zmie rza³y tam tyl ko na wpó³ zde mor ali zowa - ne chor¹gwie So snows kiego. A po moc œw ie¿ych wojsk by³a nad Be rez yn¹ bar dzo po trzebna, gdy¿ we sprzeæ Sta rego By chowa ¿adn¹ miar¹ nie by³y w sta nie woj ska Oskierki, Mu raszki i in nych ko zack ich do wódc ów. La tem 1659 r. po - nios³y one wie le por a¿ek i stra ci³y zupe³nie ocho tê do wal ki. We wrz eœ niu z tymi dow ódcami skon takt owa³ siê So snows ki w spra wie wspó l nego dzia³ania. Przy got owa nia do nich prze biega³y tak opies zale, ¿e wzbu dza³y ostr¹ kryt ykê w S³ucku. To nale¿¹ce do ksiê cia Bo gus³awa Ra dziwi³³a mia sto bar dzo oba wia³o siê upadku Sta rego By chowa, gdy¿ ko lejn ym gro - dem na dro dze wojsk mo skiews kich sta wa³ siê w³aœn ie S³uck. Je sieni¹ 1659 roku, gdy uw agê wojsk li tews kich ab sorb owa³y we wnêt rzne kon flikty, na da lek ich wschod nich rubie¿ ach Wiel kiego Ksiê stwa Li tews kiego dope³nia³ siê los bo hat ersko bro nion ego Sta rego By chowa. Ob roñcy li czyli na po moc albo od Ko zaków Wy hows kiego, albo od wojsk li tews kich. Wy hows ki jed nak nie móg³ jej udz ieliæ, gdy¿ po woli sam zacz¹³ siê zn ajd owaæ w tra giczn ym po³o¿e niu i sam bar dzo jej po trzeb owa³. By³ ra czej prze kon any, ¿e udzi eliæ jej po winny woj ska li tews kie. St¹d wiel kie jego obu rzen ie, gdy do wied zia³ siê, ¿e ono nic nie uczyni³o by ratow aæ obroñ ców, zw³asz cza, ¿e wœr ód nich znaj - dowa³ siê brat het mana ko zack iego, Sa muel. Obu rzen ie by³o doœæ po - wszechne wœ ród ko zack ich st ronn ików Rzecz pos poli tej, zw³asz cza na woj ska li tews kie, kt órym za rzuc ano bi erno œæ i ob ojêt noœæ na los ko - zack iej za³ogi. Za pow iada li oni, ¿e Ko zacy w ra zie na wet na jwiêkszego ni ebezpieczeñstwa gro¿¹cego Li twie nie udziel¹ jej po mocy65. Obl ê¿o - na za³oga dawa³a znaæ o swo im po³o¿e niu do S³ucka, pro si³a o po moc ks iêcia Bo gus³awa Ra dziwi³³a, het mana Paw³a Sap iehê, a na wet kr óla. Jed nak z zna nych pow odów od chor¹gwi li tews kich nig dy siê nie do - czek ali sku teczn ej po mocy. Ju¿ w lip cu woj ska mo skiews kie szczel nie otoc zy³y szañ cami ca³¹ twie rdzê, choæ nie by³y zbyt licz ne. Obro ñców na du chu nadal KRZYSZTOF KOSSARZECKI 380 pod trzym ywa³y za pewn ienia Iwana Wy hows kiego o rych³ej po mocy. Ta k¿e wi eœæ o suk ces ach nad Mo skw¹ na Ukrai nie do dawa³a otuc hy. Pierw sze przy puszc zane sztur my zo stawa³y z ³at woœci¹ od pier ane przez obroñców. W pierw szych ty god niach ob lê¿ enia za³oga na wet po - dejm owa³a licz ne wy pady z for tecy, za daj¹c po wa¿ne stra ty woj skom car skim. W mia rê up³ywu cza su i za nik ania na dziei na od siecz ko - nieczne sta³o siê os zczêdz anie si³ i re zyg nowa no za tem z atak owa nia szañ ców wro ga66. Po³o¿e nie twier dzy utrudn ia³ do datk owo fakt, ¿e i po œród za³ogi nie by³o je dnom yœl noœci co do s³us znoœ ci sta wian ia oporu Mo skwie. Byli wœ ród tych Ko zaków i tacy, kt órzy opow iada li siê za zwi¹zkiem z ca rem, i ci uciek ali z twier dzy do Ro sjan67. Praw - dziw ym cio sem dla obr oñców mu sia³a byæ wi adomoœæ o upadku Wy - hows kiego. Szyb ko prze kaz ali j¹ Nie czaj owi sami Ro sjan ie, pra gn¹cy prz ekonaæ go do pod dan ia twier dzy. Chwy tali siê oni ró¿n ych sposo - bów by dopr owa dziæ mo¿l iwie jak naj szybc iej do tego. Z tego te¿ po - wodu 9 wr zeœ nia car ski wo jew oda ki jows ki Wa syl Bo rys owi cz Sze - rem ieti ew do nosi³ do wód cy mo skiews kiemu pod Sta rym By chow em, Iwan owi £oba now-Ro stows kiemu, o po grom ie Wy hows kiego i Pola - ków na le wobr ze¿nej Ukrai nie, o przej œciu tam tych pu³ków ko zack ich na st ronê cara i pr zysi êdze wi erno œci Aleks emu Mi chaj³owic zowi, jak¹ lewo brze ¿ni pu³kow nicy mu z³o¿y li. Na pis ali oni przy tym list do Nie - czaja by i on nie zwle kaj¹c odda³ woj skom car skim Sta ry Byc hów i sam “bi³ czo³em” ca rowi. Osobne pi sma z po dobn¹ tr eœci¹ wy stos owa li do nie go pu³kow nik pe rej as³aw ski Ti mof iej Cie ciura, ni¿ yñski Wa syl Zo³otar enko i czer nih owski Anik iej Si lin68. Pr óby sk³onien ia upart ego pu³kow nika do pod dan ia siê ca rowi wzbu dza³y pe wien ni epokój na Li t - wie. Przy pom ina no so bie, ¿e pr zecie¿ Nie czaj jest szwa grem Chmiel - nick iego i mo¿e w koñcu pójœæ za jego przyk³adem i poddaæ siê Mo s - kwie69. We wr zeœniu i pa Ÿdzierniku pod wp³ywem tra giczn ych wy dar - zeñ na Ukrai nie, prze byw aj¹cy ca³y czas w S³ucku K³okocki, spo - dziewa³ siê rych³ego upadku Sta rego By chowa. By³ pe³en sym pat ii dla dziel nej za³ogi i niez³omne go jej dowó dcy, ale przede wszyst kim oba - wia³ siê o los S³ucka, gdy¿ ka¿ da wie œæ czy myœl o upadku tam tej twier - dzy wzbu dza³a w nim smut ny wnio sek, któr ym dzie li³ siê z ksiê ciem DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 381 B. Ra dziwi³³em: “Je ¿eli to praw da, to te raz ko lej na S³uck, bo ju¿ te¿ w Li twie nie ma in nej for tecy, o któr¹ by siê mog³a Mo skwa ku siæ”70. Tym czas em woj ska li tews kie So snows kiego, Oskierki, Mu - raszki i ko zack iego do wódcy Bud kiew icza, któ re we wrz eœniu gro mad - zi³y siê po woli pod Mi ñsk iem, ru szy³y w st ronê Bo brujs ka71. We dle pó - Ÿniejszych s³ów kasz tel ana po³ockie go mia³ on za miar iœæ pro sto z Miñ - ska pod Sta ry Byc hów. Jed nak roz kaz Sa piehy skie rowa³ go w kie runku Bo brujs ka. Na rzeka³ na to po tem So snows ki, gdy¿ mia³o to mu pr zeszk odziæ w do tarc iu pod fo rtecê bro nion¹ przez Nie czaja w tym mo menc ie, w kt órym akur at car ski wódz Se men ¯mi jow od szed³ stamt¹d na jakiœ czas by Dnie prem dopr owadziæ baj daki z za opat rzeni - em dla za³ogi mo skiews kiej w Ki jow ie72. Jed nak samo przy byc ie chor¹gwi So snows kiego do Bo brujs ka nie ro kowa³o jesz cze urat owa - nia gin¹cej, a tak wa¿n ej stra teg icznie twier dzy. Woj sko to bo wiem wed³ug K³okock iego “wiêksz¹ ma chêæ na S³ucczy znê ni¿ na nie przyj - aci ela. Trzy ma ich Pan Po³ocki [Jan So snows ki — K. K.] jako mog¹c, ale w¹tpi my ¿eby do koñ ca za trzyma³, bo siê sam, gdy by³ w S³ucku, us - kar¿a³ na to, ¿e ma wielk¹ z nimi molestiê [uci¹¿liwoœæ, brzemiê]”73. ]ak¿e prze byw aj¹cy w S³ucku Ma ciej Vor bek-Let tow nie wie rzy³, by si³y te by³y w sta nie ura towaæ twi erdzê. Zwra ca³ on uwagê na to, ¿e sk³ada³y siê one tyl ko z chor¹gwi ko zack ich i dr agoñ skich, i to do syæ “ku sych”, nie po siada³y na tom iast wca le pie choty i ar mat, bez kt órych, stwier dza³, nie rusz¹ siedz¹cego w szañcach “ognis tego” nie przyj aci ela74. Li tew scy do wód cy zmie rzaj¹cy pod Sta ry Byc hów mu sieli siê sp iesz yæ z swo imi dzia³aniami, gdy¿ z koñcem wrzeœ nia ¿o³nie rze, zgod nie z swo imi za pow iedz iami, mo gli po rzuciæ s³u¿bê w woj sku. Li - czono na wspar cie ze stro ny posi³ków ko ronn ych ale na dzieje te szyb ko siê roz wia³y. Po dobn ie wy pat rywa no “pr zyj œcia pu³ku ja kiego od Jmci Pana Wy hows kiego Het mana Za por owsk iego”, ale jego te¿ siê nie do - czek ano. Uda³o im siê tyl ko nawi¹zaæ kon takt z stoj¹cym w tam tych okol ica ch Oskierk¹ i podj¹æ próby przes³ania Nie czaj owi i we zwan ia do wy trwan ia w ob lê¿en iu. Czas na gli³ nie tyl ko z po wodu gr óŸb ¿o³nie rzy, ale te¿ i dla tego, ¿e co raz cz êœciej do wiad ywa no siê o po - gars zaj¹cych siê wa runk ach ob roñc ów za mkni êtych w wa³ach Sta rego By chowa. Po mimo wszyst kich tych trudno œci jesz cze w pocz¹tkach wrzeœnia uda³o siê So snows kiemu zo rgani zowaæ ni eŸle za plan owan¹ KRZYSZTOF KOSSARZECKI 382 ak cjê w celu da nia po mocy Nie czaj owi. Wys³a³ pod Sta ry Byc hów za rze kê Druæ osiem chor¹gwi pod wodz¹ Mi cha³a Obu chow icza a za nimi czte ry pod wodz¹ sêdz iego brze skiego Sta nis³awa Ka zim ierza Bo - brown icki ego, sam zaœ prze prawi³ siê na wschod ni brzeg Be rez yny a dra goni¹ i pie chot¹ ob sad zi³ prze prawy na Dru ci, za któr¹ prze szed³ Obu chow icz. So snows ki po zos ta³ w tyle i za mier za³ ws poma gaæ wys³ane przo dem od dzia³y, gdy by dosz³o do walk z Mo skal ami. Mia³y one bo wiem za skoczyæ nie przyj aci ela, roz biæ stoj¹ce na dro dze do for - tecy jego si³y i dos tar czyæ ¿yw noœæ do niej oraz wym ien iæ za³ogê. Pod - czas mar szu uda³o siê Obu chow icz owi nawi¹zaæ kon takt z wys³an nik a - mi Nie czaja, któ rego zac hêca³ do wy trwan ia i obiec uj¹c po moc. Li czy³ na po³¹cze nie siê z Mu raszk¹, kt óry w tym cza sie zap uœci³ siê pod Mœci - s³aw, wiêc te na dzieje mu sia³ po rzuciæ. Do tego co raz trud niejs za sy - tua cja by³a w ko niach, kt órych wie le okula³o pod czas dro gi. Tak ¿e z now¹ si³¹ da³o znaæ o so bie nie zad owo len ie ¿o³nie rzy, któ rzy zwy czaj - n ie zac zêli opu szczaæ sze regi i wra caæ do g³ówn ego obo zu. Do tyc zy³o to g³ów nie star szyz ny woj skow ej. Zma gaj¹c siê z tymi tru dnoœciami Li twini zdo³ali do jœæ w po bli¿e Sta rego By chowa, ale Mo skale zo riento - wali siê w ich za miar ach i zdo³ali pr zesz kodziæ wszyst kim ich pla nom. S³abym chor¹gwiom po zos ta³o za wró ciæ do obo zu, nie wype³niaj¹c po - wier zone go so bie za dan ia. Ich dzia³ania zo sta³y te¿ za stop owa ne dra - mat yczny mi do nies ieni ami z Ukrai ny o upadku Wy hows kiego, wy - st¹p ie niu czer ni prze ciwko nie mu a te¿ nie których pu³ków ko zack ich, kt óre za czê³y siê te¿ pr zech ylaæ na st ronê Mo skwy. Wi eœci te do g³ów - nego obo zu do tar³y po kil ku dniach od wyjœcia chor¹gwi Obu chow icza. Za raz zro dzi³a siê oba wa o ich los, wie dziano bo wiem o gro mad zeniu siê bun tuj¹cych ch³opów. W no wej sy tua cji ro dzi³y siê te¿ w¹tp liwoœæ co do dal szej po stawy nie tyl ko Koz aków zam kniêtych w Sta rym By - chow ie ale te¿ kr¹¿¹cych od dzia³ów Mu raszki czy Bud kiew icza. St¹d wo bec bra ku pow odzeñ ak cji pod Sta rym By chow em tym szyb ciej prze rwano dzia³ania pod t¹ for tec¹ i wy cof ano woj ska na po zyc je wyj - œciowe. So snows ki choæ po siada³ nie wielk ie si³y mia³ ci¹gle nad ziejê, ¿e uda mu siê zor ganiz owaæ po moc dla Nie czaja i z tego po wodu stoj¹c jesz cze póŸn¹ je sieni¹ w Bo brujs ku za grzewa³ go li stami do wy trwan ia. W tym mi êdzy in nymi celu uda³ siê do S³ucka pr osiæ tam o wspar cie pie chot¹ i ar mat ami75. DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 383 W ko ñcu, w po³owie li stop ada uda³o siê kasz tel ano wi po³ockie - mu po raz ko lejny pr zeko naæ woj sko do mar szu w kie runku obl ê¿on ej twier dzy. Byæ mo¿e uda³o mu siê sprow adziæ z S³ucka jakieœ za opat - rzenie, kt óre pod nios³o ¿o³nie rzy na du chu. Skie rowa³o siê ono jed nak pod Mo hyl ew nad Dnie prem. Po zos taj¹c tam przez parê dni spa li³o dok³ad nie pr zedmieœcia, po czym wy maw iaj¹c wr êcz s³u¿bê So snows - kiemu sa mow olnie po wró ci³o pod H³usk, a na stê pnie skie rowa³o siê ku Nowo gró dczyŸnie, trac¹c przy tym resz tê dys cyp liny. Nie co wcz eœniej car wyda³ roz kaz woj skom pod Sta rym By chow em by pr zepê dzi³o Lit - winów So snows kiego76. Po djête dzia³ania nie przy nios³y suk cesu wo d - zom car skim, ale i bez tego chor¹gwie So snows kiego op uœci³y po bli¿e Sta rego By chowa. W re jon ie S³ucka po zos tali je dyn ie Oskierko i Mu - raszka oraz za pewne inne lu Ÿne od dzia³y ko zack ie. Du¿o ra cji by³o w s³owach K³okock iego, który bacz nie ob serw uj¹c za chow anie wojsk li - tews kich maj¹cych daæ po moc za³odze by chows kiej, ze smut kiem stwier dza³ “Bychów jesz cze w oblê ¿eniu zo staje, kt óry do brow olnie trac¹ nie chc¹c daæ mu suc cursu”.77 Po wy cof aniu siê wojsk So snows kiego znik³a wszel ka na dzieja na po moc dla Sta rego By chowa, zw³asz cza ¿e w tych dniach od Po³ocka ru sza³a wiel ka ofens ywa mo skiews ka, kt óra niszcz¹c zie mie li tews kie i Pod las ie bêd zie kaza³a na do bre za pomnieæ wo dzom li tews - kim o da lek iej twier dzy. Jej za³oga, po zbaw iona na dziei na po moc, wy - trzyma³a jed nak jesz cze mie si¹c za trzym uj¹c przez ten czas znacz ne si³y mo skiews kie pod swo imi wa³ami. W Sta rym By chow ie wa runki z dnia na dz ieñ dra mat ycznie siê po gars za³y i ju¿ w pa Ÿdzi erniku za czêto od czuw aæ do tkliwy brak ¿y wnoœci. Pod ko niec tego mie si¹ca Nie czaj zde cyd owa³ siê wyp uœc iæ z for tecy 216 osób by pop raw iæ syt uac jê. Ci ze znali £oba now owi-Ro stows kiemu, ¿e w mi eœcie jest szlach ty, kozaków, miesz czan z 1–1,5 tys. i wszy scy cier pi¹ strasz ny g³ód. Za dal szym opor em mie li naj bard ziej opo wiad aæ siê bo gaci miesz czan ie i ¯ydzi, zaœ szlach ta, ko zacy i ub o¿si miesz czan ie chcie li siê poddaæ78. Choci a¿ zwole nników dal szej wal ki by³o za pewne wi êcej ni¿ opow ia - da li jeñcy, to prawd¹ jed nak by³o, ¿e ros³a w si³ê gru pa tych, któ rzy za - mier zali do prow adziæ do pod dan ia siê for tecy. Po mimo po gars - zaj¹ cego siê po³o¿ enia do kon ywa no z twier dzy udan ych wy ciec zek w stro nê sz añców ro syjs kich. Jed na z nich, szc zególnie sil na, prze prow a - KRZYSZTOF KOSSARZECKI 384 dz ona 29 paŸd zier nika na po zyc je wojsk Se mena ¯mi jowa, zada³a wiel kie stra ty jego woj skom. Odeb rano te¿ im wie le bro ni, a szcz e gól - nie wiel ki moŸd zierz, który swo imi strza³ami wyrz¹dza³ ciê¿kie szko dy w mieœ cie. Wy war³a ona znacz ne wra¿e nie na dowód cach mo skiews - kich, kt órych uciek ini erzy z mia sta ustaw icznie prze kon ywa li, ¿e za³oga zmo rzona cho rob ami, bro ni siê ju¿ ostatk iem si³. Tym wiêksz - ym dla nich mu sia³o byæ za skoc zeni em prze prow adz enie nast êpnej wy - cieczki dnia 5 li stop ada, kt óra przy nios³a oblê ¿onym ko lejny wiel ki suk ces, a ciê ¿kie stra ty woj skom cara79. Po³o¿en ia gin¹cych obro ñców nie by³y w sta nie pop rawiæ tak ¿e inne ni¿ woj skowe sta ran ia het mana wiel kiego li tews kiego. Wy stos o - wa³ on do do wódcy wojsk mo skiews kich pod Sta rym By chow em, £oba nowa-Ro stows kiego we zwan ie by ten odst¹pi³ od twier dzy i zgo - dzi³ siê na ro zejm na czas ko mis ji pol sko-mo skiews kiej. Jed nak o ko - mis arz ach jak na ra zie g³ucho by³o w tych okol ica ch wiêc i z tych star añ het mana nic nie wysz³o. In nym zupe³nie chy bion ym spo sob em wsp o - mo ¿enia obl ê¿o nych by³o po sels two od P. Sa piehy do nowo obra nego het mana ko zack iego Je rzego Chmiel nick iego. Pro si³ on by ten przys³a³ woj ska na od siecz Sta remu By chow owi. Zupe³nie w po wod zenie tej ak cji nie wie rzy³ K³okocki, bo choci a¿ hetma ñski pose³ jesz cze nie powró ci³, to ju¿ do S³ucka dosz³y wiad omoœci “¿e Chmiel nicki w Pe re j as - ³awiu z Mo skw¹ ja kieœ trak taty za wiera”. Na tom iast z Ukrai ny przy byw ali ko zac cy pos³owie od zbun tow any ch pu³kown ików, któr zy na maw iali Nie - czaja do pod dan ia siê. Ten jed nak odp owiadaæ, mia³, ¿e uczyni to, gdy sam Je rzy Chmiel nicki do nie go bêd zie w tej spra wie pisa³80. Trud no powi edzieæ jak d³ugo broni³by siê jesz cze Sta ry By c hów. Udane wy cieczki œw iadczy³y, ¿e nadal spo ro si³ i ochoty do wal ki prze - jaw ia³a jesz cze znacz na czêœæ obroñ ców. Jed nak i zni echêconych przy - bywa³o, któr zy mo¿e maj¹c œwie ¿e in form acje o suk ces ach mo skiews - kich na Ukrai nie i ostatn io na Li twie, nie wi dzieli dal szego sen su nar a¿ - ania swo jego ¿yc ia w bez nad ziejnej ich zda niem, dal szej wal ce z woj skami car skimi. Pew ne zmê czenie i po czuc ie za wodu do strzega³ ta k ¿e u sa mego Iwana Nie czaja K³okocki, który mia³ w rêku za pewne ostatn ie ju¿ li sty od do wódcy ko zack iego prze myc one ze Sta rego By - chowa. Po ich prze czyt aniu pisa³ on do B. Ra dziwi³³a: “By chów nie - posi³ko wany od siecz¹ jesz cze siê trzy ma, ale go za stra cony ju¿ mieæ DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 385 trze ba. […]. A Pan Nie czaj pyta siê te raz czy ja Ukrai na, bo stra ci³ ju¿ nadz iejê. To przy tym i on chce zost awaæ. I chy ba siê lada dzi eñ zda Mos - kwie, bo ta mu pod suwa pro poz ycje pod dan ia siê gwa rant uj¹c zdro wie i ca³oœæ.”81. Dziel ny pu³kow nik ko zacki nie zda³ siê jed nak do brow ol - nie Mo skwie. Do wódcom mo skiews kim uda³o siê bo wiem nawi¹zaæ kon takt i nam ówiæ do zdra dy pew ne osoby w twier dzy. Noc¹ z 13 na 14 grud nia przy puœci³y woj ska mo skiews kie de cyd uj¹cy szturm na for - tyf ika cje Sta rego By chowa. Ni emo¿ liwe dot¹d do sfor sow ania dla nich umocn ienia tym ra zem zdo byli dzi êki zdra dzie ko mend anta zam ku by - chows kiego — Niem ca Szul ca i kil ku cz³onk ów miej skiego ma gis tratu, do kt óry ch siê za lic zali Ga briel Ilin icz i dwaj bra cia R¹czko ws cy. Rozw œc ieczeni d³ug¹ obron¹ Mo skale wy mord owa li za³ogê, mi eszk añ - ców mia sta i tych, któ rzy siê schro nili w mieœc ie jesz cze wio sn¹. Nie - liczni, któ rzy ocal ili swo je ¿yc ie zo stali za pêdz eni do Mo skwy i da lej. Wie lu wy bitn iejsz ych ob roñc ów po wies zono na miej scu. Na dwór cara odes³ano Iwana Nie czaja. Bez skut ecznie o ich uwoln ienie za biega³ het - man Je rzy Chmiel nicki. Po mimo jego pr óœb car zes³a³ ich na Sy ber iê82. Tra giczny ko niec bo hat ersk iej obrony g³êboko przyg nêbi³ jak i prze razi³ zw³asz cza tych, któ rzy z po blis kiego S³ucka przez ca³y czas ob serw owa li dra mat Iwana Nie czaja i bro nion ego przez nie go ostatn ie - go na Bia³orusi punk tu oporu prze ciwko pa now aniu mo skiews kiemu. Sz czegól nie bo leœnie mu siano od czuw aæ to, ¿e ob roñcy, kt órzy swe go cza su opow iedz ieli siê po stro nie Rzecz pos poli tej, w chwi li po trzeby nie otrzym ali od niej ¿adnej po mocy, ch oci a¿ taka mo ¿li woœæ przez tak d³ugi czas ist nia³a. Ta kiego zda nia by³ prze byw aj¹cy w S³ucku Ma ciej Vor bek-Let tow, któ ry koñ cz¹c opis walk pod Sta rym By chow em odda³ swo isty ho³d dziel nym choæ, jak sam do strzega³, w du ¿ej cz êœci nie - szlac heckim obr oñcom, pisz¹c: “By obl ê¿eñc om do dana by³a od siecz, ostaw ali by niezw yci ê¿e ni, te raz sta teczn ej prze ciwko Królu, Panu Na - szym, i Oj czyŸnie wia ry, ku wie kui stej pami¹tce zo stali, jako mê ¿ni bo - jown icy, ja kieg oko lwiek sta nu beli, exem plar [przyk³ad]»83. O zes³anym na Syberiê dziel nym pu³kow niku ko zack im nie za - pom niano w Rzecz pos poli tej. Pod czas trwa nia woj ny z Mo skw¹ sta - ran ia o jego uwoln ienie nie mia³y szans po wod zenia. Do piero pod czas roz mów an drus zowsk ich uda³o siê uz yskaæ zwol nien ie Nie czaja z nie - woli, z któ rej wró ci³ w 1667 r. Po po wroc ie po twierd zono 17 lu tego KRZYSZTOF KOSSARZECKI 386 1668 r. pra wa pu³kow nika “który z oœm iol etniego Mo skiews kiego œwie - ¿o jest elib ero wany wiêz ien ia” oraz jego ¿ony do sta ros twa bo brujs - kiego, kt óre otrzym ali w 1658 r. pra wem do¿ ywotnim, a te¿ do sumy 23 tys. z³. wnie sion ej na nie przez zmar³¹ królow¹ Ludwikê Mariê. Suma ta sta³a siê nastêpnie przed miot em ne goc jacji Nie czaja z pi sar - zem po lnym li tews kim Aleks andr em Hi lar ym Po³ub iñs kim84. 19 sierp - nia 1673 r., wspo min aj¹c zas³ugi Nie czaja na dano mu i jego, chy ba ko - lejn ej ¿o nie, Eu froz ynie Si lic zownie Nie czaj owej, pra wo do¿ ywotnie na sta ros two za hals kie85. Po tych wy dar zeni ach Iwan Nie czaj zni ka z Ÿró de³. Po jaw ia siê na tom iast w la tach 1675–1676 Je rzy Nie czaj, któ ry z okol ic £ojowa prze sy³a³ mar sza³kowi li tews kiemu Aleks andr owi Po³ubiñs kiemu in form acje w spra wach go spod arcz ych i po lit yczny ch do tycz¹cych wy darzeñ w Mo skwie i w Si ewierszczyŸnie86. DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 387 1W. Majewski, Nieczaj Iwan, Polski S³ownik Biograficzny (dalej — PSB). — T. XXII/4. — S. 723–724. 2W. Gorobec, Nieczaj Ivan, [w:] “Polkovodci Vijska Zaporozkogo”. — Kiiv 1998. — S. 261–276. 3A. Rachuba, Wilno pod okupacj¹ moskiewsk¹ w latach 1655–1661. — Lithuania 2 (11), 1994. — S. 65. 4Zob. A. Leszczyñski do Jana Kazimierza, Skierniewice 11 IV 1658, Archiwum G³ówne Akt Dawnych w Warszawie [dalej — AGAD], Archiwum Zamoyskich [dalej — AZ]. — Nr 3052. — S. 14. 5A. Bulvinskij, Ukrainsko-rossijska vijna 1658–1659 r. Osnovy bitvi, strategija, èisel - nist ta sklad vijsk, [w:] “Ukraina ta Rossija. Problemy politiènich i sociokulturnich vidnosin”. — Kiiv 2003. — S. 175; L. Kubala, Wojny duñskie i pokój oliwski 1657–1660. — Lwów 1922. — S. 101–102. 6Wiele takich skarg zamieszczonych jest w Akty otnosjaœæesja k istorii Ju¿noj i Zapadnoj Rossii, sobranye i izdannye Archeografiæeskoju Kommissieju…, (dalej — AJZR). — T. XIV; H. Saganovic, Nevjadamaja vajna, Miñsk 1995, s. 76–78. Raport moskiewskiego wojewody Semena ¯mijowa w AJZR. — T. XV. — S. 16. List Nieczaja do cara, tam¿e. — T. IV. — S. 17–18. 7B. Chmielnicki do komendanta s³uckiego majora Jana Grossa, Czehryñ 9 VIII 1656, AGAD, Archiwum Radziwi³³owskie (dalej — AR). — Dz. V. — Nr 2014. S. 1; Universali Bohdana Chmelnickogo, pod red. I. Krip’iakievich, I. Butich. — Kiiv 1998. — Dok. nr 19, 20 (Dodatek II); AJZR. — T. III. — S. 589–591. 8Pamiêtnik Jana Cedrowskiego. — S. 12; H. Saganovic Niewiadamaja wajna 1654–1667. — Miñsk 1995. — S. 78; W. Majewski, T. Wasilewski, Muraszka Dionizy, PSB. — T. XXII/2. — S. 268. 9S. Medeksza Ksiêga Pamiêtnicza wydarzeñ zasz³ych na Litwie 1654–1668, wyd. W. Seredyñski [w:] “Scriptores Rerum Polonicarum”. — T. III. Kraków 1875. — S. 144. 10Vitebskaja Starina (dalej — VS), wyd. A. Sapunov. — Witebsk 1885. — T. IV. — Cz. 2. — S. 92; Akty Moskovskogo Gosudarstva, izdannye Imperatorskoju Akademieju Nauk (dalej — AMG), Sankt Petersburg 1894. — T. II. — S. 612; AJZR. — T. VII. — S. 248. 11Stefanowicz do B. Radziwi³³a, S³uck 9 VI 1658. AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 15081. — S. 14, list z 12 V 1659. — S. 28–29. 12Senatus Consultum. — Warszawa 31 VIII 1658, Biblioteka Muzeum im. Ksi¹¿¹t Czartoryskich w Krakowie (dalej — BCzart.) 401. — S. 143; Jan Kazimierz do komisarzy. — Warszawa 24 VIII 1658. — BCzart. 387. — S. 84. 13Rossijskij Gosudarstvennyj Archiv Drevnich Aktov, Moskva (dalej — RGADA)/ — Fond 389. — Metryka Litewska (dalej — ML). — Nr 130. — K. 346v–347v, 348v–349v; Senatus Consultum. — Warszawa 31 VIII 1658. — BCzart. 401. — S. 143, 145. 14AMG. — T. II. — S. 609. 15Aleksy Michaj³owicz do Jana Kazimierza. — Moskwa 11 II 1659. — Nacjonalna Biblioteka Ukrainy im. V. I. Vernadskogo. — Kiiv (dalej — NBU). — F. 1. — Nr 5985. — S. 20. 16K. Pac do komisarzy. — Zakroczym 10 IX 1658. — BCzart. 387. — S. 99; Jan Kazimierz do komisarzy. — Warszawa 31 VIII 1658, tam¿e. — S. 112; list spod Torunia 5 X, tam¿e. — S. 121. — Z 9 X 1658, tam¿e. — S. 126. 17AJZR. — T. VII. — S. 258; W. Majewski, W. Wasilewski, Muraszka Dionizy. — PSB. — T. XXII/2. — S. 268. 18VS. — S. 92–93. 19K. Pac do B. Radziwi³³a, z obozu pod Toruniem 11 XI 1658. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 11208/I. — S. 72. 20Komisarze do Jana Kazimierza, w Bezdzie¿u 28 XII 1658, tam¿e, Archiwum Koronne Warszawskie (dalej — AKW), dzia³ rosyjski, 55c/32. 21A. N. Malcev, Rossija i Belorussija v seredinie XVII vieka. — Moskva 1974. — S. 120. 22AMG. — T. II. — S. 615. 23Jan Mierzeñski do B. Radziwi³³a, Królewiec 6 XI 1658. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 9646/I. — S. 103. Zob. niemieckojêzyczne awizy, Biblioteka Narodowa w Warszawie (dalej — BN), mikrofilm 19812, 29618, 29620, 43092. 24Aktykacja atestacji nale¿¹cej Ichmœæ Panom Poniatowskim Kazañ 1662. — LVIA. — Fond SA. — Nr 2. — K. 1221; AMG. — T. II. — Nr 1115. — S. 654–655; A. Bulvinskij. — S. 185; H. Saganovic. — S. 79. 25RGADA. — Fond 144 (Prikaz Vielikogo Kniazestva Litovskogo). — Op. 2. — Sygn. 110; VS. — S. 98–101; AMG. — T. III. — S. 149. 26Copia listu z S³onimia 4 grudnia 1658, Archiwum Pañstwowe w Krakowie. — Pinocciana IT 363. — S. 1211–1212. 27A. Bulvinskij. — S. 189. 28AMG. — T. II. — S. 613; VS. — S. 90–92; A. N. Malcev. — S. 119. 29Cyt. za W. Mialeska, Gramadzianskaja vajna na Belarussi (1655–1658), [w:] “Profesor Henryk £owmiañski — ¿ycie i dzie³o”, pod red. A. Kijasa i K. Piet kie wi - cza. — Poznañ 1995. — S. 151. 30Tam¿e. — S. 149–151. 31Zob. — VS. — S. 92–104; AMG. — T. II. — S. 638–639. 32A. Bulvinskij. — S. 188–189; W. Mialeska. — S. 151–152; H. Saganovic. — S. 80. 33Cytujê za W. Mialeska. — S. 152–153. 34VS. — S. 98–101. 388 KRZYSZTOF KOSSARZECKI 35W. Mialeska. — S. 149–150; VS. — S. 90–92. 36Jan Kazimierz do komisarzy, pod Toruniem 12 XII 1658. — BCzart. 387. — S. 167; Senatus Consultum. Pod Toruniem 12 XI 1658. — BCzart. 401. — S. 150. 37AMG. — T. II. — S. 638. — Nr 1123; S. 657; T. Wasilewski, Kmicic Samuel. — PSB. — T. XIII/1. — S. 81. 38AMG. — T. II. — S. 657–658. 39T. Wasilewski, Oskierka Samuel. — PSB. — T. XXIV/2. — S. 363. 40H. Saganovic. — S. 80. 41AMG. — T. II. — S. 620; A. N. Malcev. — S. 119. 42K K³okocki, W. Huryn. do B. Radziwi³³a, S³uck 15 XII 1658. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 52–53. 43AMG. — T. II. — S. 615. 44K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 20 XII 1658. — AGAD — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 57; AMG. — T. II. — S. 627–628. 45Paragraf z Listu, b. m. d. (I–II 1659), NBU. — Fond 1. — Nr 5983. — S. 224; S. Przyborowski do B. Radziwi³³a, Sielce 20 I 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 12561. — S. 18; Akty izdavaemye Vilenskoj archeograficeskoj kommissieju dlja razbora i izdanija drevnich aktov (dalej jako AVAK). — Wilno 1909. — T. XXXIV. — S. 169. 46K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 31 I 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 72; T. Wasilewski, Kmicic Samuel, art. cyt. — S. 81. 47K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 18 II 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 79. 48K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 6 V 1659, tam¿e. — S. 96. 49AMG. — T. II. — S. 658–659. 50S. Oskierka do B. Radziwi³³a, S³uck 28 VII 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 11013. — S. 16; Aktykacja atestacji nale¿¹cej Ichmœæ Panom Poniatowskim, Kazañ 1662. — LVIA. — Fond S. A. — Nr 2. — K. 1221; AMG. — T. II. — S. 657, s. 657–658; T. III. — S. 150; A. N. Malcev. — S. 120; 51AJZR. — T. XV. — S. 325–326. 52M. Vorbek-Lettow, Skarbnica pamiêci, opr. E. Galos i F. Mincer. — Wroc³aw 1968. — S. 283–284; K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 28 V 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 99. 53S. Skarbek do B. Radziwi³³a, Kopyœ 12 VIII 1661, tam¿e. — Nr 14423. — S. 41; AMG. — T. II. — S. 662; H. Saganovic. — S. 81. 54Wed³ug Mohylowskiej Kroniki, na Stary Bychów wiosn¹ 1659 posz³y przez Mohylów wojska Do³gorukiego, £abanowa i Semena Dani³owicza ̄ mijowa. Ten ostatni ruszy³ tam spod Orszy, zob. Polnoe sobranie russkich letopisiej. — Moskwa, 1980. — T. XXXV. — S. 242; AJZR. — T. XV. — S. 326; K. K³okocki, W. Huryn do B. Radziwi³³a, S³uck 6 V 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 96; A. Bulvinskij. — S. 207. 55AMG. — T. III. — S. 51. 56AMG. — T. II. — S. 675–677. 57Opis umocnieñ Starego Bychowa na podstawie: V. A. Æanturija Istoria architektury Belorussii. — Miñsk, 1985. — S. 45; A. P. Hryckiewicz, Warowne miasta magnackie na Bia³orusi i Litwie, “Przegl¹d Historyczny”. — T. LXI. — 1970. — Z. 3. — DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 389 S. 437–438; M. A. Tkaæou Zamki Belorussii. — Miñsk, 1987. — S. 180–182; ten¿e, Zamki i ljudi. — Miñsk, 1991. — S. 80–82. 58K. K³okocki do B. Radziwi³³a, Sluck 28 V 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 99; J. Hlebowicz do B. Radziwi³³a. — Warszawa 2 VI 1659, tam¿e. — Nr 5226. — S. 113–114; M. Vorbek-Lettow. — S. 284. 59AJZR. — T. XV. — S. 325. 60S. Oskierka do P. Sapiehy, b. m. 24 VI 1659, Lvivska Der¿avna Naukova Biblioteka im. V. Stefanyka (dalej — LvNB). — F. 103. — Nr 1705. 61K. K³okocki do B. Radziwi³³a, b. m. d. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nnr 6865/I. — S. 111. 62P. Sapieha do B. Radziwi³³a, ̄ y¿mory 29 VII 1659, tam¿e. — Nr 13868/III. — S. 26; K. Pac do B. Radziwi³³a. — Warszawa, 16 IX 1659, tam¿e. — Nr 11208/I. — S. 154. 63Jan Kazimierz do P. Sapiehy. — Warszawa, 20 VIII 1659. — LvNB. — F. 103. — Nr 1712; list z 25 VIII 1659. — Nr 1714. 64Jan Kazimierz do P. Sapiehy. — Warszawa, 13 IX 1659, tam¿e. — Nr 1719. 65K. K³okocki do B. Radziwi³³a, S³uck 10 IX 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 130, 132. 66AMG. — T. II. — Nr 1145. — S. 672–673. 67K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 31 VII 1659, tam¿e. — S. 118; M. Vorbek- Lettow. — S. 284. 68AJZR. — T. VII. — S. 312–313; T. XV. — S. 88; K K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 19 IX 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 137. 69Tam¿e. — S. 137; List z 23 XII 1659, tam¿e. — S. 160. 70Tam¿e. Zob. tak¿e listy tego¿ z 7 X i 22 X do B. Radziwi³³a. 71K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 21 XI 1659, tam¿e. — S. 153; AVAK. — T. XXXIV. — S. 528. 72J. Sosnowski do P. Sapiehy, b. m. d. — LvNB. — F. 103. — Nr 1684. 73K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 22 X 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 147. 74M. Vorbek-Lettow. — S. 284. 75J. Sosnowski do P. Sapiehy, z obozu pod Cel¹ 9 IX 1659. — LvNB. — F. 103. — Nr 1674; J. Sosnowski do P. Sapiehy, b. m. d., tam¿e. — Nr 1684; S. K. Bobrownicki do P. Sapiehy. — Bobrujsk 15 IX 1659, tam¿e. — Nr 1722; M. L. Obuchowicz do P. Sapiehy, z obozu 14 X 1659, tam¿e. — Nr 1633. 76K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 21 XI 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/1. — S. 152; AMG. — T. III. — S. 58–59. 77K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 22 X 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 147. 78Russko-Belorusskije sviazi. Sbornik dokumentov (1570–1667), red. L. S. Abece - dars kij, M. J. Volkov. — Miñsk, 1963. — Nr 391. — S. 418–419. 79M. Vorbek-Lettow. — S. 286; K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 21 XI 1659. — AGAD. — AR. — Dz. V. — Nr 6865/I. — S. 152. 80K. K³okocki, do B. Radziwi³³a. — S³uck 21 XI 1659, tam¿e. — S. 152; J. Sosnowski do P. Sapiehy, b. m. d. — LvNB. — F. 103. — Nr 1684. 81K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 23 XII 1659, tam¿e. — S. 160–161. 82Aktykacja atestacji nale¿¹cej Ichmœæ Panom Poniatowskim. — Kazañ 1662. — LVIA. — Fond S. A. — Nr 2. — K. 1221–1221v; AMG. — T. II. — S. 682–683; KRZYSZTOF KOSSARZECKI 390 AJZR. — T. V. — S. 33–36; Polnoe sobranie russkich letopisiej. — Moskwa 1980. — T. XXXV. — S. 242; Vorbek-Lettow M. — S. 285; K. K³okocki do B. Radziwi³³a. — S³uck 21 I 1660, tam¿e. — S. 173. Pierwsz¹ pewn¹ lecz lakoniczn¹ wieœæ o upadku Starego Bychowa otrzyma³ ju¿ 23 XII 1659, zob. cyt. list z tego dnia. — S. 164. O upadku twierdzy, zdradzie i rzezi obroñców i ludnoœci cywilnej, wspomina³a jeszcze w cztery lata póŸniej ocala³a z niej szlachta, przebywaj¹ca nadal w niewoli w Moskwie, zob. Istoriko-juridiceskie materialy izvlecennyje iz aktovych knig gubernij Vitebskoj i Mogilevskoj. — Witebsk 1871–1906. — T. XVII. — S. 214; Tkacou M. A., Zamki i ludzi, dz. cyt. — S. 84; Saganovic G., dz. cyt. — S. 86–87. 83Vorbek-Lettow M., dz. cyt. — S. 286. 84RGADA. — Fond 389. — ML. — Nr 132. — K. 953–955. 85Tam¿e. — Nr 136. — K. 240–240v. 86Lietuvos Mosklu Akademijos Centrine Biblioteka. — Vilnius. — Fond 139–3031. DZIA£ALNOŒÆ WOJSKOWA PU£KOWNIKA IWANA NIECZAJA 391