Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku
W drugiej połowie XVIII wieku zaczął się proces zmierzchu politycznej roli magnaterii w Rzeczypospolitej, chociaż na jej wschodnich obszarach awans zamożnej szlachty dopiero się rozpoczynał. Jednak i tam ujawniały się kariery ambitnych przedstawicieli stanu szlacheckiego, dążących do przełamania heg...
Saved in:
| Published in: | Історичний архів. Наукові студії |
|---|---|
| Date: | 2015 |
| Main Author: | |
| Format: | Article |
| Language: | Polish |
| Published: |
Інститут української археографії та джерелознавства ім. М.С. Грушевського НАН України
2015
|
| Subjects: | |
| Online Access: | https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/95171 |
| Tags: |
Add Tag
No Tags, Be the first to tag this record!
|
| Journal Title: | Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine |
| Cite this: | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku / А. Stroynowski // Історичний архів. Наукові студії: Зб. наук. пр. — Миколаїв: ЧДУ ім. Петра Могили, 2015. — Вип. 15. — С. 213-222. — Бібліогр.: 18 назв. — пол. |
Institution
Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine| _version_ | 1860269141308473344 |
|---|---|
| author | Stroynowski, A. |
| author_facet | Stroynowski, A. |
| citation_txt | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku / А. Stroynowski // Історичний архів. Наукові студії: Зб. наук. пр. — Миколаїв: ЧДУ ім. Петра Могили, 2015. — Вип. 15. — С. 213-222. — Бібліогр.: 18 назв. — пол. |
| collection | DSpace DC |
| container_title | Історичний архів. Наукові студії |
| description | W drugiej połowie XVIII wieku zaczął się proces zmierzchu politycznej roli magnaterii w Rzeczypospolitej, chociaż na jej wschodnich obszarach awans zamożnej szlachty dopiero się rozpoczynał. Jednak i tam ujawniały się kariery ambitnych przedstawicieli stanu szlacheckiego, dążących do przełamania hegemonii magnackich elit (Branickich, Czartoryskich, Lubomirskich, Rzewuskich i Potockich).
У другій половині XVIII століття розпочався процес занепаду політичного впливу магнатів у Речі Посполитій, хоч на її східних теренах зменшення ролі заможної шляхти тільки розпочиналося. Однак і там формувалася кар’єра амбітних представників шляхти, що прагнули подолати гегемонію еліт магнатів (Браницьких, Чарторийських, Любомирських, Жевуських і Потоцьких).
In second half of the XVIII c., the decline process of political influence has begun in Rzeczpospolita, though reducing role of wealthy noblemen was just beginning in its eastern part. However, even there was formed the career of the ambitious nobility members, which sought to overcome the hegemony of the elite barons (Branickis, Czartoryski, Lubomirski, and Potocki Zhevusky).
|
| first_indexed | 2025-12-07T19:04:48Z |
| format | Article |
| fulltext |
Випуск 10
213
УДК 930
Stroynowski Andrzej,
Dr. hab., profesor, kierownik zakladu historii nowozytnei, Akademia im. Jana Długosza, Częstochowa, Polska
CELESTYN CZAPLIС. POSEŁ KIJOWSKI
I MARCZAŁEK SEJMU 1766 ROKU
W drugiej połowie XVIII wieku zaczął się proces zmierzchu politycznej roli magnaterii w
Rzeczypospolitej, chociaż na jej wschodnich obszarach awans zamożnej szlachty dopiero się
rozpoczynał. Jednak i tam ujawniały się kariery ambitnych przedstawicieli stanu szlacheckiego,
dążących do przełamania hegemonii magnackich elit (Branickich, Czartoryskich, Lubomirskich,
Rzewuskich i Potockich).
Słowa kluczowe: Sejm; Celestyn Czaplic; Rzeczpospolita.
W drugiej połowie XVIII wieku zaczął się
proces zmierzchu politycznej roli magnaterii w
Rzeczypospolitej, chociaż na jej wschodnich
obszarach awans zamożnej szlachty dopiero się
rozpoczynał. Jednak i tam ujawniały się kariery
ambitnych przedstawicieli stanu szlacheckiego,
dążących do przełamania hegemonii magnackich
elit (Branickich, Czartoryskich, Lubomirskich,
Rzewuskich i Potockich). Najwcześniej takim
sukcesem politycznym mógł się poszczycić
Celestyn Czaplic, wywodzący się z osiadłej
szlachty kijowsko – wołyńskiej, który w 1766
roku został marszałkiem sejmu. Ponieważ jego
kariera jest znana tylko w ogólnych zarysach,
zaś dokonania jako marszałka praktycznie umknęły
uwagi badaczy, tu postaram się wypełnić tę
lukę, skupiając się głównie na najmniej znanym
i najbardziej zaszczytnym epizodzie w jego
życiu, czyli na kierowaniu obradami sejmu
1766 roku, opierając się głównie na jego
diariuszu [1].
Celestyn Czaplic był synem Ignacego, pod-
stolego kijowskiego i Franciszki z Piaskow-
skich. Dane mu było przeżyć 81 lat (1723–
1804), co wówczas było rzadkością. Kształcił
się w kolegiach: pijarów w Międzyrzeczu i
jezuitów w Ostrogu. Dalszego szlifu nabył na
dworze Antoniego Lubomirskiego w Połonnem,
jako towarzysz młodego Marcina Lubomirskiego,
zdobywając tam też pewne doświadczenie
wojskowe. Już w 1746 roku został podczaszym
kijowskim, rozpoczynając swoją służbę pub-
liczną, w czasie której 8 razy był powoływany
na posła (1752, 1754, 1758, 1764 – sejm
konwokacyjny i elekcyjny, 1766, 1767, 1786), 3
razy na deputata do Trybunału, a w latach
1778–1780 do składu Rady Nieustającej. Wielo-
krotnie zasiadał też w różnych sądach (od
kapturowych w 1764 r.). Od początku związany
był z Czartoryskimi, którym szczególnie skutecznie
służył na sejmie warszawskim 1754 roku. W
czasie bezkrólewia jednak podpisał się 11 V 1764
roku na proteście przeciw obradom konwokacji
w asyście wojsk rosyjskich. Ostatecznie poparł
jednak kandydaturę Stanisława Augusta, uczes-
tnicząc już w spisywaniu paktów konwentów.
Efektem tego stało się uzyskanie 24 VI 1765 r.
podkomorstwa łuckiego (wołyńskiego), co oz-
naczało poważny awans Czaplica [10, s. 167].
Szczytowym momentem w karierze poli-
tycznej Celestyna Czaplica stał się sejm w 1766
roku, którego został marszałkiem, będąc posłem
z województwa kijowskiego [4, s. 244]. Sejm
ten nie miał wielkich szans powodzenia, ponieważ
Rosja chciała przeprowadzić równouprawnienie
dysydentów, z czym nie godzili się Czartoryscy,
zaś król zaczął mnożyć trudności [13, s. 506–
506]. Wyrazem tego zdystansowania się wobec
żądań rosyjskich stało się powierzenie funkcji
marszałka sejmu Celestynowi Czaplicowi, który
nie posiadał poważniejszych wpływów poli-
tycznych i nie mógł samodzielnie forsować
Історичний архів
214
poważniejszych reform. Do objęcia tej funkcji
miał jednak odpowiednie doświadczenie parla-
mentarne, uczestnicząc wcześniej już w pięciu
sejmach. Dzięki temu, przy wykorzystaniu
konfederacji Czartoryskich, pomimo osamot-
nienia Rzeczypospolitej wobec Rosji i wspie-
rających ją państw «systemu północnego», sejm
ten mógł jednak obradować aż przez 43 sesje,
od 6 X – 29 XI 1766 roku, czyli przez 8 tygod-
ni, gdy prawo zezwalało na odbywanie sejmów
zwyczajnych jedynie przez 6 tygodni. Był to
precedens, który próbowano wykorzystać w
późniejszym okresie, co jednak skutecznie
uniemożliwiała ambasada rosyjska [17, s. 310–
311]. Pomimo wysiłków marszałka Czaplica
sejm ten nie przyniósł korzystnych zmian dla
kraju, chociaż unormowana została procedura
zgłaszania projektów nowych konstytucji, jak
też ostatecznie wprowadzono zasadę, że uch-
walane ustawy miały być natychmiast oblato-
wane w księgach grodzkich, zamiast dopiero po
zakończeniu obrad. Sukcesem stało się też
wprowadzenie zasady większościowego głoso-
wania na szeregu sejmików koronnych, chociaż
uczyniono to pod pozorem powrotu do
rozwiązań z XVII wieku [4, s. 200; 14, s. 356–
359]. Zdecydowanie zaś negatywne stało się
ustąpienie przed żądaniami ambasadora rosyj-
skiego Nikołaja Repnina i przyjęcie projektu
posła wołyńskiego Michała Wielhorskiego
«Ubezpieczenie wolnego głosu», który oznaczał
wycofanie się z części reform sejmu konwo-
kacyjnego i przyjęcie zasady jednomyślności,
nawet przy stanowieniu nowych podatków,
powiększaniu już istniejących, jak również w
odniesieniu do aukcji wojska i traktatów
międzynarodowych [11, s. 140]. W dodatku
Czartoryscy zgodzili się na rozwiązanie konfe-
deracji, która od konwokacji stabilizowała układ
sił politycznych. Te negatywne efekty obrad
sejmu 1766 roku nie obciążały jednak mar-
szałka Czaplica, lecz były wynikiem sytuacji
międzynarodowej (dyktatu Rosji).
Marszałek sejmu 1766 r.
Obiór Celestyna Czaplica na marszałka sejmu,
nazywanego jego nazwiskiem [15, s. 435–497],
nastąpił już na pierwszej sesji, po wycofaniu
dominującej dotychczas kandydatury Tadeusza
Dzieduszyckiego, który jednak zrezygnował z
kandydowania tuż (5 X 1766) przed rozpo-
częciem obrad [1]. W trakcie głosowania pojawiły
się jeszcze dwie nowe kandydatury: Szczęsnego
Czackiego – zgłoszonego przez posła krakow-
skiego krajczego koronnego Adama Małachow-
skiego (marszałka ostatnich sejmów saskich) –
oraz Franciszka Zagórskiego (Zagurskiego) –
wysuniętego przez samego Czaplica, jakoby
zaskoczonego propozycją objęcia laski marszał-
kowskiej. Kontrkandydaci ci odmówili jednak
przyjęcia zaszczytu, zaś Szczęsny Czacki
wezwał wspierających go posłów (wołyńskiego
Michała Wielhorskiego, lubelskiego Stanisława
Małachowskiego, liwskiego Józefa Karczew-
skiego) do poparcia Czaplica. W rezultacie Ce-
lestyn Czaplic zyskał komplet głosów posel-
skich, z wyjątkiem dwóch: Adama Małachow-
skiego i swojego [1, Sesja I dnia 6 X 1766]. O
wyborze niewątpliwie zadecydowały jego
długoletnie związki z Czartoryskimi i opinia
samego Stanisława Augusta, uznającego go za
wymownego i odważnego patriotę [16, s. 225].
Za wybór swój podziękował w krótkiej mowie,
wygłoszonej – jak zaznaczono w diariuszu – bez
przygotowania [1].
Na pierwszej sesji 6 X 1766 nowy marszałek
powołał Stanisława Rembielińskiego na sekre-
tarza sejmowego oraz wyznaczył delegatów (po
6 z każdej prowincji) do senatu z doniesieniem
o swoim wyborze. Na sesji drugiej 7 X 1766
marszałek Czaplic, po krótkim zagajeniu, roz-
począł procedurę rugów poselskich. Pomimo
nikłej ilości zarzutów (tylko wobec 3 posłów)
rugi przeciągnęły się, gdyż Celestyn Czaplic nie
zdołał zapanować nad izbą i musiał dopuścić do
przegłosowania (169 przeciw 49) zgody na
dopuszczenia do obrad posłów, wobec których
kierowano zarzuty. Na sesji trzeciej 8 X 1766
marszałek Czaplic zagaił obrady wezwaniem do
rozpoczęcia głosowania nad uznaniem ważności
zarzutów wobec Tadeusza Dzieduszyckiego, co
po krótkiej dyskusji udało się zakończyć trzy-
krotnym zapytaniem o zgodę na dopuszczenie
go do obrad. Na tym zakończono rugi poselskie
i marszałek Czaplic mianował 12 delegatów dla
Випуск 10
215
przyjęcia delegacji senatu, która przybyła z
zaproszeniem do połączenia stanów sejmu-
jących. Za mowy senatorów (wojewody podlas-
kiego Bernarda Gozdzkiego, kasztelana poznań-
skiego Józefa Klemensa Mielżyńskiego, kasztelana
połockiego Adama Brzostowskiego) podzię-
kował Celestyn Czaplic i zapowiedział rychłe
udanie się posłów do senatu. Zgodę posłów na
przejście do izby senatorskiej osiągnął jednak
dopiero przy wsparciu Adama Kazimierza
Czartoryskiego, który wskazał na obowiązujące
prawo, zakazujące podejmowania debaty przed
połączeniem się z senatem. Po zajęciu ławek
poselskich marszałek Czaplic wygłosił uro-
czystą mowę, w której sławił zalety króla, które
utorowały mu drogę do tronu. Jednocześnie
wskazywał, że Stanisław August zapewnia obronę
wiary katolickiej i bezpieczeństwo państwa, zaś
przestrzeganiem prawa zdobywa miejsce wśród
największych władców. Za tę mowę podzię-
kował, w imieniu króla, kanclerz wielki koronny
Andrzej Zamoyski i nastąpiło ucałowanie ręki
monarchy [1].
Od sesji czwartej 9 X 1766 rozpoczął się
zasadniczy okres obrad sejmu w izbach
połączonych. Zagaił je marszałek Czaplic od
wyrażenia nadziei, że prace sejmu zbliżą kraj ku
wydźwignięciu się z nierządu. Następnie, po
odczytaniu paktów konwentów, oddał głos
kanclerzowi Andrzejowi Zamoyskiemu, który
przedstawił propozycje od tronu. Sesja piąta 10 X
(po wyproszeniu arbitrów) została poświęcona
odczytaniu raportu z posiedzeń rady senatu, do
czego wezwał marszałek Czaplic, nie dopuściw-
szy do zabrania głosu przez Czackiego i
Wielhorskiego, posłów wołyńskich. Następnie
marszałek (po zamieszaniu, wywołanym żąda-
niami Czackiego i Wielhorskiego o udzielenie
głosu) zwrócił się do króla o rozdanie wa-
kansów, przedstawiając też rekomendacje od
posłów. Problem z kierowaniem obrad wystąpił
również na sesji szóstej 11 X, gdy marszałek
Czaplic, na wezwanie biskupa krakowskiego
Kajetana Sołtyka, musiał jednak dać głos
(zamówiony na poprzedniej sesji) posłom
wołyńskim, którzy podnieśli problem ubezpie-
czenia wiary, zaś biskup krakowski wezwał do
natychmiastowego przyjęcia projektu «Ubezpie-
czenie wiary». Uznano to jednak za zamach na
uprawnienia marszałka sejmu i wezwano do
odłożenia decyzji w tej sprawie. Spór przerwał
dopiero król mową o powołaniu Stanisława
Lubomirskiego na marszałka wielkiego koron-
nego. Nic więc dziwnego, że w zagajeniu sesji
VII dnia 13 X Celestyn Czaplic podziękował za
głosy broniące jego pozycji w obradach i
przypomniał, iż tylko on może dawać głos
posłom i poddawać projekty pod głosowanie.
Następnie wezwał do kontynuowania spraw
skarbowych. Faktycznie ten apel okazał się
skuteczny, ponieważ marszałkowi Czaplicowi
udało się utrzymać dyskusję wokół tej
zasadniczej kwestii na kolejnych sesjach: VIII
(dnia 14 X), IX (dnia 15 X) i X dnia (16 X), na
których
też po raz pierwszy składano
sprawozdania z prac komisji skarbowych,
powołanych w 1764 roku [5, s. 86–89]. Po
dwudniowym zawieszeniu obrad, spowodo-
wanym chorobą króla, sejm wznowił prace nad
zagadnieniami skarbowymi na sesjach XIII i
XIV (dnia 19 X i 21 X). Na tych sesjach udało
się jeszcze marszałkowi Czaplińcowi zapanować
nad sejmującymi i utrzymać dyskusję wokół
spraw skarbowych [1].
Jednak na sesji XV dnia 22 X 1766 doszło
do złamania dyscypliny obrad przez grono
posłów i senatorów pod kierunkiem prymasa
Władysława Łubieńskiego, biskupa Kajetana
Sołtyka i posła wołyńskiego Wielhorskiego,
którzy gwałtownie dopominali się podjęcia
decyzji o umocnieniu praw religii katolickiej.
Wówczas jednak przeważyły głosy Wielkopolan
(Adam Poniński) i części reprezentacji litew-
skiej (Józef Sosnowski) o konieczności zacho-
wania kolejności podejmowania decyzji, zaczy-
nając od spraw skarbowych, chociaż przejście
do dyskusji nad zniesieniem cła generalnego
stało się możliwe dopiero dzięki interwencji
marszałka wielkiego koronnego Stanisława
Lubomirskiego. Zamieszanie towarzyszyło ob-
radom i na kolejnej sesji XVI dnia 23 X 1766,
gdy zamęt przerwała dopiero mowa króla. Po
tych sporach nastąpiło jednak uspokojenie
atmosfery na kolejnych sesjach: XVII (24 X),
Історичний архів
216
XVIII (25 X), XIX (27 X), XX (28 X), XXI
(30 X), na których omawiano kolejne problemy
z zakresu skarbowości (podatki i kwestie mo-
netarne) [1].
Po krótkiej przerwie świątecznej sejm wzno-
wił obrady 4 XI 1766 roku, gdy na sesji XXIII
odbyła się uroczysta audiencja ambasadora
Nikołaja Repnina, który przedstawił deklarację
Katarzyny II w sprawie wolności i równości
religijnej w Rzeczypospolitej. Poprzedziło ją
wzniosłe zagajenie marszałka Czaplica, w
którym mówił on o istnieniu w dziejach narodu
takich momentów, gdy konieczne jest wykazanie
odwagi i nieustępliwości w obronie zasad-
niczych wartości. W takich momentach ważna
miała być opieka boska, która kierować winna
poczynaniami wszystkich, wspierając ducha
monarchy i zgromadzonych. Po zakończeniu
audiencji Repnina przedstawiono sejmującym
podobne deklaracje królów duńskiego i
angielskiego. Nie podjęto jednak dyskusji nad
ich treścią, chociaż została ona zapowiedziana
przez kanclerza wielkiego koronnego Zamoy-
skiego [1].
Na kolejnych sesjach XXIV (5 XI), XXV
(6 XI) i powrócono jednak do zagadnień skarbo-
wych, podejmując kontrowersyjny problem
udzielenia «zakwitowania» (absolutorium) dla
podskarbich: Teodora Wessla i zmarłego już
Karola Sedlnickiego (właściwiej już jego spad-
kobiercom). Tu marszałek Czaplic musiał pro-
wadzić szereg głosowań, z których jednak
zasadnicza część ograniczyła się do trzykro-
tnego zapytania o zgodę sejmujących. Zamykając
dyskusję nad sprawą zobowiązań Sedlnickiego
na sesji XXVI dnia 7 XI marszałek Czaplic
podkreślił, że w tym przypadku starły się ze
sobą zasady sprawiedliwości i zmiłowania,
będące również fundamentem władzy króla
«miłościwego». Ostatecznie kontrola skarbów
Rzeczypospolitej zakończyła się na sesji XXVII
dnia 8 XI 1766, co marszałek Czaplic podkreślił
podziękowaniami dla króla za starania o dobro
kraju [1].
Kolejne dwie sesje: XXVIII (10 XI) i XXIX
(12 XI) poświęcone zostały głównie audiencjom,
odnoszącym się do kwestii wyznaniowej w
Rzeczypospolitej. Na pierwszej z nich przyjęto
ambasadora pruskiego Gedeona Benoit. Na
drugiej zaś powitano, rozpoczynającego dopiero
swoją misję, nuncjusza Antonio Viscontiego. Po
wyjściu nuncjusza kanclerz Zamoyski odczytał
noty ambasadorów Repnina i Benoit (złożone
11 XI 1766), w których domagali się, prócz
swobód religijnych dla dysydentów i dyzu-
nitów, ograniczenia zasady głosowania więk-
szościowego i umocnienia liberum veto. Na tych
sesjach marszałek Czaplic wygłosił nieomal
identyczne zagajenia obrad, w których wzywał
do szacunku dla króla oraz do ufności w boską
opiekę [1].
Po odwołanej ze względu na chorobę króla
sesji XXX (13 XI) obrady wznowiono na sesji
XXXI dnia 14 XI 1766 roku. Zagaił ją Celestyn
Czaplic od przypomnienia roli spraw mone-
tarnych, które są najważniejsze dla funkcjono-
wania państwa, bo mogą prowadzić do jego
wzmocnienia, jak i do upadku. Te problemy
polityki monetarnej państwa były omawiane też
na kolejnych dwóch sesjach: XXXII (15 XI) i
XXXIII (17 XI), których efektem stało się
przyjęcie kilku konstytucji. Ich uchwalenie stało
się możliwe głównie dzięki włączeniu się do
dyskusji króla. Przeprowadzenie tych głosowań
poprzedziła ostra dyskusja na sesji XXXII dnia
15 XI 1766 roku, na której kanclerz Zamoyski
zaproponował przedłużenie obrad sejmu do
19 XI, ale na projekt odczytany przez sekretarza
sejmowego nie było zgody. W tej sytuacji
marszałek Czaplic zaproponował wotowanie,
które przeprowadzono tylko w senacie, który
jednomyślnie wypowiedział się za przedłu-
żeniem obrad. Wobec tego wyniku protestujący
dotychczas posłowie ustąpili i na trzykrotne
zapytanie Czaplica dali jednomyślną zgodę [1].
Przedłużenie obrad sejmowych chcieli
wykorzystać zwolennicy ograniczenia reform
sejmu konwokacyjnego 1764 roku. Stąd już na
sesji XXXIV dnia 18 XI 1766 roku poseł
wołyński Wielhorski wystąpił z wnioskiem o
przystąpienie do rozwiązania najważniejszych
kwestii ustrojowych. Podkreślił, że Rzeczpospo-
lita winna obawiać się tylko trzech rzeczy:
1. sąsiadów, 2. zuchwałego obywatela, 3. mocnego
Випуск 10
217
króla, ale tak naprawdę groźny jest tylko
absolutyzm i złożył projekt Ubezpieczenie
wolnego głosu. Zaprotestował przeciw temu
Sosnowski poseł brzesko-litewski, wzywając do
zakończenia materii ekonomicznych, w czym
poparł go poseł poznański Poniński i poseł
pomorski Kasper Rogaliński, zaś za prawem do
wniesienia projektu Michała Wielhorskiego
opowiedział się biskup Sołtyk. Ostatecznie
marszałek Czaplic zdołał nakazać odczytanie
projektu o ordynacji Komisji Skarbowej Lite-
wskiej oraz o miarach i wagach w Wielkim
Księstwie Litewskim. Obydwa te projekty
zostały jednomyślnie przyjęte. Otworzyło to
drogę dla zgłaszania dezyderatów lokalnych, co
zapoczątkowali posłowie Józef Sosnowski i
Adam Poniński, dopraszając się ulg w
podatkach dla starostw (brzesko-litewskiego i
ryczywolskiego) za zniesienie cła generalnego.
Na kolejnej sesji XXXV (19 XI) marszałek
Czaplic w zagajeniu wskazał, że przedłużenie
obrad jest wyrazem szacunku sejmujących dla
potrzeb społeczeństwa i dlatego zachęcił do
szybkiego podejmowania decyzji w sprawie
zgłaszanych projektów (np. oczyszczenie Pilicy
dla żeglugi). Jego zalecenie spotkało się z
uznaniem i faktycznie w drodze aklamacji
przyjęto kilka konstytucji, które natychmiast
podpisał marszałek Czaplic i deputaci do
konstytucji. Na kolejnej sesji (XXXVI dnia
20 XI) rozwinęła się jednak dyskusja, nad
zgłoszonym dzień wcześniej wnioskiem posła
wołyńskiego Czackiego w sprawie umocnienia
roli sejmików przy wybieraniu wszystkich
komisarzy. Tu doszło do ostrego sporu w
sprawie procedury wyboru komisarzy skarbowych
(czy mogą być posłami?), którą marszałek
Czaplic próbował przerwać, podając dwa
projekty głosowania, na co nie zgadzał się
biskup Kajetan Sołtyk, uznając ustanowienie
dobrego prawa za istotniejsze od tempa jego
uchwalania. Dopiero marszałkowi Lubomirskiego
udało się przekonać zebranych do głosowania
nad projektem czy komisarze skarbowi mogą
być posłami?, który został przyjęty po poli-
czeniu głosów [1].
Do prawdziwej próby umiejętności marszałka
Czaplica doszło na sesji XXXVII (21 XI), na
której miano odnieść się do deklaracji – czy
raczej żądań – posłów Rosji i Prus. Tu Celestyn
Czaplic wygłosił szersze zagajenie, w którym
zarzucił sejmującym, że wielu z nich, zamiast
troski o kształt prawa, stara się w każdym
projekcie dopatrywać zagrożenia dla interesów
kraju, które są ważniejsze od osobistych
uprzedzeń. Wezwał też do zjednoczenia się
wokół króla, wyróżniającego się wspaniałym
charakterem i cnotami. W ślad za nim długą
mowę wygłosił kanclerz Zamoyski, który
wskazał na dążenie króla do utrzymania
rozwiązań z sejmu konwokacyjnego 1764 roku,
w tym przyjętych wówczas zasad głosowania,
co jednak uznał za niemożliwe wobec
stanowiska mocarstw, które zagroziły wojną w
razie odrzucenia ich żądań. Wówczas marszałek
Czaplic poinformował o otrzymaniu tych dek-
laracji i zapowiedział ich odczytanie sejmującym.
Nie zgodzono się na to, żądając najpierw
przyjęcia projektu biskupa Sołtyka o zabez-
pieczeniu wiary katolickiej. Nad rozgorzałym
sporem nie zdołał zapanować marszałek
Czaplic, zaś atmosfera stała się tak gorąca, że z
ogólnego krzyku sekretarz sejmowy nie zdołał
przez godzinę wyłowić nawet jednego wys-
tąpienia. Dopiero marszałkowi Stanisławowi
Lubomirskiemu udało się uspokoić posłów
zaleceniem odczytania tych deklaracji amba-
sadorów, jako jakoby odnoszących się do spraw
skarbowych. Wkrótce jednak do dyskusji
włączył się też Michał Wielhorski i zaczął się
ogólny spór, nawet z udziałem arbitrów, o
kolejność wysłuchania: deklaracji ambasadorów,
czy projektów Sołtyka i Wielhorskiego. W
kulminacyjnym momencie nie zgadzano się na
solwowanie sesji i część sejmujących (z
Wielhorskim na czele) proponowała nawet
przejść do izby poselskiej. Hałas trwał aż do
gaszenia świec. Sesja ta okazała niemożność
zapanowania nad emocjami i na następnej
(XXXVIII dnia 22 XI 1766) marszałek Czaplic
przystał na żądania grupy zwolenników przyjęcia
projektu Michała Wielhorskiego i biskupa
Sołtyka. Ta zmiana stanowiska marszałka ujawniła
Історичний архів
218
się już w zagajeniu sesji, które zaczął od
pochwały gorliwości w obronie religii kato-
lickiej. Wezwał jednocześnie do wysłuchania
propozycji króla, jako opierających się na
najlepszym rozumieniu sytuacji międzynaro-
dowej i możliwości utrzymania praw kardy-
nalnych. Następnie – po wezwaniu do tronu
ministerium – przemówił król, który potępił
próby uniemożliwienia solwowania i harmider
na poprzedniej sesji oraz wezwał biskupów do
zdecydowania, czy już teraz należy podej-
mować decyzję w sprawie wiary, czy dopiero
po zastanowieniu się i dokończeniu materii
skarbowych. Tu prymas Łubieński i biskup
Sołtyk (przemawiający w imieniu biskupów16.)
zgodzili się zaczekać do końca spraw ekono-
micznych. Natomiast Wielhorski żądał decyzji
w sprawie jego projektu ubezpieczenie wolnego
głosu. Zgodził się z tym nawet wcześniejszy
oponent Wielhorskiego – poseł brzesko-litewski
Sosnowski, który jedynie potępił zamęt na
wczorajszej sesji, jako ubliżający królowi. Za
projektem Wielhorskiego opowiedzieli się też
kasztelan nowogródzki Józef Niesiołowski i
wojewoda ruski August Czartoryski, poseł
pomorski Józef Wilczewski, marszałek Stanis-
ław Lubomirski i poseł Adam K. Czartoryski.
Pomimo tak silnego poparcia nadal jednak
trwała dyskusja nad formułą przyjęcia projektu
Michała Wielhorskiego, ponieważ odrzucono
propozycję Czaplica o połączeniu go z dodat-
kiem, że sprawa wolności religijnych może być
przyjęta tylko na zasadzie jednomyślności.
Ostatecznie Czaplic zobowiązał się, że następna
sesja zacznie się od zabezpieczenia praw religii
katolickiej, teraz zaś ponownie postawił projekt
Ubezpieczenie wolnego głosu, ale już bez
przydatku o wierze katolickiej. Projekt ten został
jednomyślnie przyjęty po trzykrotnym zapy-
taniu marszałka o zgodę [1].
Na sesji XXXIX (24 XI) marszałek Czaplic
nie zdołał wywiązać się ze swojego zobo-
wiązania wobec biskupów, że odstępując od
żądania umieszczenia przydatku o religii w
projekcie Michała Wielhorskiego zyskają prawo
przedstawienia swoich racji na obecnej sesji.
Tak się nie stało, bo kanclerz Zamoyski zgłosił
konieczność wysłuchania i rozpatrzenia w
pierwszej kolejności deklaracji posłów: rosyj-
skiego, pruskiego, duńskiego i angielskiego,
jako dawniej zgłaszanych. Dopiero po ich
odczytaniu mógł przemówić biskup wileński
Ignacy Massalski, który w imieniu episkopatu
złożył projekt w obronie wiary. Po nim
przemawiali kolejni biskupi: Teodor Kazimierz
Czartoryski i Hieronim Antoni Szeptycki,
opowiadając się za projektem, który wreszcie
odczytał sekretarz. Czaplic trzykrotnie zapytał
się o zgodę i projekt jednogłośnie przyjęto i
podpisano. Za przyjęcie tego projektu wszyscy
dziękowali królowi, zaś Czaplic zachęcał władcę
do trwania przy wierze i zapewniał o walecz-
nych sercach posłów. Dopiero po ucałowaniu
ręki królewskiej przez sejmujących zwrócono
się ku sprawom wojska, które referował woje-
woda ruski August Czartoryski, jako przewod-
niczący Komisji Wojskowej Koronnej. W
chaotycznej dyskusji głoszono jednak głównie
wdzięczność królowi za utworzenie Szkoły
Rycerskiej, chociaż przyjęto też jednogłośnie
projekt Podwyższenie płacy w wojsku litewskim.
Na kolejnej sesji (XL dnia 26 XI) Czaplic w
zagajeniu wygłosił zgrabny panegiryk, w którym
wyraził wdzięczność królowi za ubezpieczenie
religii katolickiej, będące wyrazem przywią-
zania narodu do Boga. Dzień ten uznał za
najszczęśliwszy od czasu koronacji Stanisława
Augusta. Wyraził nadzieję, że zachęci to do
zgodnego kontynuowania obrad. W dyskusji
jednak nic nie osiągnięto, bo pojawiły się głosy
(wojewoda wileński Michał Kazimierz Ogiński,
biskup Ignacy Massalski, poseł brzesko-litewski
Sosnowski 2 razy, poseł podolski Seweryn
Rzewuski) o przywrócenie dawnych uprawnień
hetmanom. Również na następnej sesji (XLI
dnia 27 XI) Czaplic nie zdołał zapanować nad
dyskusją, sam zresztą wygłaszając bardzo
tradycyjne zagajenie. W rezultacie nie skupiono
się na sprawach monetarnych, o których
rozważenie wnosił biskup Kajetan Sołtyk, lecz
wdano się w bezowocne spory wokół praw
dysydentów (ich sprawę wniósł poseł liwski
Józef Karczewski), których nie zgadzano się
poszerzać. Dopiero po ustaniu zamętu udało się
Випуск 10
219
Czaplicowi przeforsować kilka drobnych
konstytucji, z których ważniejsza była tylko O
władzy marszałków wielkich i nadwornych.
Była to sesja wyczerpująca, bo zakończyła się
dopiero po północy. Jeszcze dłużej trwała
kolejna, przedostatnia już sesja XLII (28 XI),
którą marszałek Czaplic zagaił od podkreślenia
roli cnoty umiaru i pojednania, jako zmuszającej
sejm do «… zdań przezornych, głębokich
rozmysłów, roztropnych Opisów, aby […]
uciśnionym dawała wsparcie, ukrzywdzonym
nagrodę, a każdemu żądaną spokoyność».
Sławił też oczywiście króla za przykładne
wykonywanie obowiązków, owocujące powszech-
nym postępem w funkcjonowaniu urzędów i
doskonaleniu prawa. Otworzył tym dyskusję
nad sądownictwem (sądy referendarskie i
nadworne). Pojawiały się też sprawy niezbyt
związane z głównym nurtem dyskusji. W rezul-
tacie przyjmowanie projektów napotykało trud-
ności, co zmusiło Celestyna Czaplica do ich
zawieszania, by nie tamować możliwości
zgodnego przyjęcia kolejnych. Do głosowania
doszło tylko nad projektem Józefa Sosnow-
skiego w sprawie obciążenia ordynacji ostrogskiej
Projekt recesu Sejmu Anni 1677... W tle tych
sporów pojawiała się też kwestia zakończenia
obrad sejmu, z czym wiązać się miało roz-
wiązanie konfederacji Czartoryskich. W rezul-
tacie ta sesja zakończyła się dopiero po 2 w
nocy [1].
Ostatnia sesja XLIII dnia 29 XI nie rodziła
już tak namiętnych dyskusji, bo zgodnie z
zagajeniem marszałka Czaplica nie było już
spraw spornych. Po zaaprobowaniu 41 drob-
nych projektów konstytucji, zgłoszonych przez
województwa, które przyjęto bez głosowania po
trzykrotnym wyrażeniu zgody, pozostało tylko
głosowanie w sprawie wyboru komisarzy do
komisji skarbowych i wojskowych oraz asesorów
do sądów zadwornych. Bez dyskusji przyjęto
też projekt (podpisany przez 12 biskupów)
odpowiedzi na rezolucje dworów zagranicznych
w sprawie dysydentów i dyzunitów. Podobnie
rozstrzygnięto wnioski o nobilitacje i indygenaty
w wojsku. Na koniec wojewoda poznański
Antoni Barnaba Jabłonowski wniósł propozycję
specjalnej nagrody dla Celestyna Czaplica w
wysokości 60.000 złp i Stanisława Rembieliń-
skiego w wysokości 16.000 złp. Czaplic
dziękował za nagrody i chciał poddać je pod
głosowanie, lecz ostatecznie jednomyślnie
zdecydowano do ich podniesieniu do: 80.000
dla marszałka i 20.000 dla sekretarza sejmo-
wego. Na zakończenie przyjęto projekt o
sejmikach relacyjnych i rozwiązaniu konfe-
deracji. Wówczas marszałek Czaplic «Zemdlały
bardzo na siłach…» prosił o zwolnienie go z
obowiązku wygłoszenia ostatniej mowy, którą
w zastępstwie odczytał z kartki jeden z
arbitrów. W ten sposób zakończył obrady ten
«sejm Czaplica», który ostatecznie zamknęła
uroczysta msza pod przewodnictwem biskupa
kijowskiego Józefa Andrzeja Załuskiego [1].
Ocena Czaplica jako marszałka sejmu
Oceniając postawę Celestyna Czaplica na tym
sejmie należy podkreślić, że miał on wyjątkową
trudne zadanie. Po pierwsze, co już tu zazna-
czono, miał on ograniczone możliwości oddzia-
ływania na izby, obradujące przecież pod
węzłem konfederacji, przez co musiał znajdo-
wać się w cieniu króla i marszałków koronnych
i litewskich. Po drugie jego pozycja polityczna
była ściśle uzależniona od poparcia ze strony
króla i Czartoryskich, którym zawdzięczał swoją
karierę. W tym czasie jednak nastąpiło rozejście
się dróg monarchy i wspierających go dotych-
czas wujów, w efekcie czego Czartoryscy
wycofali się z forsowania projektów reform i w
decydującym momencie poparli wsteczny
projekt Michała Wielhorskiego, chcąc zabez-
pieczyć tym część dokonań wcześniejszych
sejmów [6, s. 64]. Po trzecie wreszcie znalazł
się pod presją sprzecznych nacisków zewnęt-
rznych (Rosja i Prusy wystąpiły przeciw dо-
tychczasowej pozycji Watykanu), zaangażo-
wanych w kwestię dysydencką [12, s. 222].
Pomimo tych trudności, w kierowaniu izbą
starał się jednak stać ponad podziałami.
Tu istotne jest wskazanie skuteczności jego
działań, jako marszałka sejmu 1766 roku. W
świetle lektury diariusza sejmowego należy
stwierdzić, że Celestyn Czaplic prowadził obrady
40 sesji tego sejmu (pozostałe 3 sesje zostały
Історичний архів
220
odwołane z powodu niedyspozycji króla). W
czasie 16 z nich (40 %) marszałek Czaplic
wykazał wysoką sprawność i zaangażowanie, na
co składały się zręczne zagajenia, umiejętne
prowadzenie procedury uchwalania konstytucji,
jak też utrzymywanie dyskusji wokół zasad-
niczego tematu obrad. Jednocześnie jednak na
12 sesjach (30 %) nie wykazał odpowiednich
cech przywódczych, dopuszczając do sporów i
chaosu. Na sesjach tych spokój przywracały
dopiero wystąpienia marszałka Stanisława
Lubomirskiego i króla. Dwukrotnie (sesje XV i
XLI) nawet całkowicie utracił kontrolę nad
izbą [10, s. 167]. Trzeba jednak zrozumieć
trudność w zapanowaniu nad emocjami posłów
i senatorów, czujących za sobą poparcie szla-
checkiej prowincji, niezbyt skłonnych do pod-
porządkowania się nowym przepisom o
porządku obrad sejmowych. Mając to na uwadze
należy uznać, że marszałkowi Czaplicowi jednak
udawało się utrzymać porządek obrad sejmu,
który realizował kolejno wyznaczane cele,
skupione głównie wokół zagadnień skarbowych.
Na osobne rozważania zasługuje kwestia
sprawności oratorskiej Celestyna Czaplica. Tu
należy podkreślić, że zagajał on 39 sesji
sejmowych. Wśród tych zagajeń 7 (18 %) było
niewątpliwie bardzo dobrych (w tym wyjątkowo
wzniosła XXIII), zaś tylko 4 (10 %) uznać
należy za złe (w tym jeden raz – na sesji XXIX –
doszło do powtórzenia zagajenia z poprzedniej).
Jako marszałek przemawiał jednak stosunkowo
rzadko, bo tylko 12 razy (w tym 1 głos, 6 mów,
2 wotum, 3 przymówienia się). Spośród tych
wystąpień na szczególną uwagę zasługują
oczywiście jego mowy, wyróżniające się dużą
dbałością o czystość języka polskiego. Nie silił
się też w nich na budowanie złożonych zdań, na
odwoływanie się do antycznych i obcych lektur,
czy sięganie do barokowych wzorców. Dosto-
sowywał się jednak do obowiązujących norm
obyczajowych, nakazujących właściwie stale
podkreślać zasługi króla, skąd blisko już było
do panegiryku. Jednak był w tym umiarkowany,
bo posłużył się nim w szerszym zakresie tylko
raz, zagajając sesję XL, gdy inni marszałkowie
sięgali po panegiryk nagminnie, uznając go za
skuteczny środek oddziaływania na sejmują-
cych [18, s. 135–149]. Z tego względu z tych
sześciu mów aż 4 (67 %) należy uznać za
bardzo dobre (wygłoszone na sesjach: I, III,
XXIX, XL), gdy tylko jedną za nietrafioną (była
ona odczytana na ostatniej sesji ze względu na
osłabienie marszałka Czaplica i to niewątpliwie
wpływa na jej ocenę).
Nie17. wątpliwie te wysokie umiejętności
oratorskie, jasne wytyczane celów poszczegól-
nych sesji, wykorzystywanie obecności króla i
marszałków wielkich (głównie Stanisława Lu-
bomirskiego) oraz istniejącej do końca obrad
sejmu konfederacji Czartoryskich wpłynęły na
wysoką ocenę pracy Celestyna Czaplica. Sejmu-
jący wyrazili to przyznaną mu wspomnianą
nagrodą w wysokości 80.000 złp., zaś w maju
1767 roku otrzymał również Order Św. Stanis-
ława [10, s. 167].
Późniejsza działalność
Ta popularność i uznanie szlachty nie
przyniosły mu dalszego awansu, chociaż po
przystąpieniu do konfederacji radomskiej został
posłem inflanckim w sejmie 1767–1768, za co
otrzymał starostwo dubińskie w województwie
bełskim. Od udziału w konfederacji barskiej
uchylił się, prezentując stanowisko zbliżone do
dworu. Później zaś zasiadał tylko w sądach
komisarskich, sądząc sprawy majątkowe. Jego
ambicji nie zaspokoiła nominacja w 1773 roku
na łowczego koronnego, bo wówczas starał się
już o rzeczywiście ważne urzędy podkancle-
rzego koronnego, czy przynajmniej wojewody
czernihowskiego. To niepowodzenie skłoniło go
złożenia w maju 1784 roku godności łow-
czego [10, s. 168]. Wówczas ten zasłużony
polityk, należący też do grona wybitniejszych
«… ludzi pióra z najbliższego królewskiego
kręgu parnasu…» [7, s. 112], przeszedł do
opozycji puławskiej, wracając do współpracy z
Czartoryskimi. Nową postawę zaprezentował na
sejmie w 1786 roku, na którym po raz ostatni
zasiadał jako poseł kijowski. Do opozycyjnej
działalności, występując w sprawie rozdwojo-
nego sejmiku podolskiego, wprowadził wówczas
również swojego zięcia Antoniego B. Jabłonow-
skiego wojewodę poznańskiego i ostatecznie
Випуск 10
221
kasztelana krakowskiego [2]. Potwierdzeniem
tej nowej orientacji stało się powołanie 31 XII
1788 Celestyna Czaplica do składu Komisji
Wojskowej Obojga Narodów [9, s. 256].
Celestyn Czaplic był niewątpliwie jednym z
najbardziej lubianych i szanowanych marszał-
ków sejmów stanisławowskich. Ceniono go za
prawość, dobroduszność, humor, kulturę osobistą,
literacką (był autorem tekstu znanej piosenki
«Kurdesz na kurdeszami») i muzyczną (skom-
ponował muzykę do pieśni «Niech żyje ten luby
kątek», autorstwa Woyny) [8, s. 117]. Na
polityce się jednak nie dorobił, chociaż zdołał
swoim córkom zapewnić odpowiednie związki –
Tekla została żoną wspomnianego kasztelana
krakowskiego Jabłonowskiego, a Teresa wyszła
za Ksawerego Woynę, polskiego posła w
Wiedniu [3, s. 295]. Do końca życia pozostał
wierny rodzinnym stronom, chociaż nie
uczestniczył już czynnie w życiu politycznym.
ŹRÓDŁА І LITERATURA
1. Dyaryusz Seymu Walnego Ordynaryjnego odprawionego w Warszawie Roku 1766… zebrany / [wyd.
S. Rembieliński]. – Warszawa, 1767.
2. Manifest JW. JO. Ichmościów, Ministrów, Senatorów i Posłów 1786, bmd, nlb.
3. Niemcewicz J. U. Pamiętniki czasów moich / J. U. Niemcewicz ; [wyd. J. Dihm]. – T. I. – Warszawa, 1957.
4. Volumina Legum, Przedruk Zbioru Praw. – T. VII. – Petersburg, 1860.
5. Drozdowski M. Podstawy finansowe działalności państwowej w Polsce 1764–1793. Działalność budżetowa Sejmu
Rzeczypospolitej w czasach panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego / M. Drozdowski. – Warszawa –
Poznań, 1975.
6. Filipczak W. Sejm Rzeczypospolitej w dobie stanisławowskiej / W. Filipczak // Między konstytucją Nihil Novi a
ustawodawstwem nowoczesnej demokracji. Parlamentaryzm polski XVI–XX wieku : мateriały Ogólnopolskiej
Konferencji Naukowej odbytej w Radomiu w dniach 12–13 października 2005 roku / [red. H. Gmiterek, S.
Piątkowski, J. Wrona]. – Radom, 2005.
7. Kaleta R. Oświeceni i sentymentalni. Studia nad literaturą i życiem w Polsce w okresie trzech rozbiorów /
R. Kaleta. – Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk, 1971.
8. Kaleta R. Sensacje dawnych lat / R. Kaleta. – Wyd. II. – Wrocław – Warszawa –Kraków – Gdańsk, 1980.
9. Kalinka W., Sejm Czteroletni, wyd. IV, Warszawa 1991, t. I.
10. Konopczyński W. Czaplic Celestyn / W. Konopczyński // Polski Słownik Biograficzny. – Т. IV.
11. Lityński A. Szlachecka doktryna na sejmikach, czyli między mitem a utopią. Zagadnienia wybrane / A. Lityński //
Parlament, prawo, ludzie. Studia ofiarowane Profesorowi Juliuszowi Bardachowi w sześćdziesięciolecie pracy
twórczej. – Warszawa, 1996.
12. Loret M. Rzym a Polska z początku panowania Stanisława Augusta / M. Loret // Przegląd Współczesny. – 1927. –
T. XXIII.
13. Michalski J. Dyplomacja polska w latach 1764–1795 / J. Michalski // Historia dyplomacji polskiej / [pod red.
Z. Wójcika]. – T. II. – Warszawa, 1982.
14. Michalski J. Sejm w czasach panowania Stanisława Augusta / J. Michalski // Historia sejmu polskiego. – T. I : Do
schyłku Rzeczypospolitej / [red. J. Michalski]. – Warszawa, 1984.
15. Носов Б. В. Установление российского господства в Речи Посполитой 1756–1768 гг. / Б. В. Носов. –
Москва, 2004.
16. Stanisław August Poniatowski, Pamiętniki / [oprac. Z. Góralski]. – T. I. – Warszawa, 1995.
17. Stroynowski A. Opozycja sejmowa w dobie rządów Rady Nieustającej. Studium z dziejów kultury politycznej /
A. Stroynowski. – Łódź, 2005.
18. Stroynowski A. Panegiryki sejmowe marszałka Andrzeja Mokronowskiego / A. Stroynowski // Іdem, «Wieczory
sejmowe». Studia nad dziejami parlamentaryzmu w epoce stanisławowskiej. – Częstochowa, 2013. – S. 135–149.
A. Стройновський, Академія імені Яна Длугоша, м. Ченстохова, Польща
ЦЕЛЕСТИН ЧАПЛИЦЬ. КИЇВСЬКИЙ ДЕПУТАТ І СПІКЕР СЕЙМУ 1766 РОКУ
У другій половині XVIII століття розпочався процес занепаду політичного впливу магнатів у Речі Поспо-
литій, хоч на її східних теренах зменшення ролі заможної шляхти тільки розпочиналося. Однак і там форму-
валася кар’єра амбітних представників шляхти, що прагнули подолати гегемонію еліт магнатів (Браницьких,
Чарторийських, Любомирських, Жевуських і Потоцьких).
Ключові слова: Целестин Чаплиць; сейм; Річ Посполита.
Історичний архів
222
A. Stroinovskiy, Yan Dlogosh Academy, Chenstohowa, Poland
CELESTINE CHAPLITS. KIEV DEPUTY AND SPEAKER OF THE SEJM IN 1766
In second half of the XVIII c., the decline process of political influence has begun in Rzeczpospolita, though
reducing role of wealthy noblemen was just beginning in its eastern part. However, even there was formed the career of
the ambitious nobility members, which sought to overcome the hegemony of the elite barons (Branickis, Czartoryski,
Lubomirski, and Potocki Zhevusky).
Keywords: Celestyne Chaplits; Seim; Polish Pepablic.
© Стройновський А., 2015 Дата надходження статті до редколегії 13.04.2015
Рецензенти: д-р іст. наук, професор Сінкевич Є. Г.;
д-р іст. наук, професор Срогош Т.
|
| id | nasplib_isofts_kiev_ua-123456789-95171 |
| institution | Digital Library of Periodicals of National Academy of Sciences of Ukraine |
| issn | 1609-7742 |
| language | Polish |
| last_indexed | 2025-12-07T19:04:48Z |
| publishDate | 2015 |
| publisher | Інститут української археографії та джерелознавства ім. М.С. Грушевського НАН України |
| record_format | dspace |
| spelling | Stroynowski, A. 2016-02-16T15:11:21Z 2016-02-16T15:11:21Z 2015 Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku / А. Stroynowski // Історичний архів. Наукові студії: Зб. наук. пр. — Миколаїв: ЧДУ ім. Петра Могили, 2015. — Вип. 15. — С. 213-222. — Бібліогр.: 18 назв. — пол. 1609-7742 https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/95171 930 W drugiej połowie XVIII wieku zaczął się proces zmierzchu politycznej roli magnaterii w Rzeczypospolitej, chociaż na jej wschodnich obszarach awans zamożnej szlachty dopiero się rozpoczynał. Jednak i tam ujawniały się kariery ambitnych przedstawicieli stanu szlacheckiego, dążących do przełamania hegemonii magnackich elit (Branickich, Czartoryskich, Lubomirskich, Rzewuskich i Potockich). У другій половині XVIII століття розпочався процес занепаду політичного впливу магнатів у Речі Посполитій, хоч на її східних теренах зменшення ролі заможної шляхти тільки розпочиналося. Однак і там формувалася кар’єра амбітних представників шляхти, що прагнули подолати гегемонію еліт магнатів (Браницьких, Чарторийських, Любомирських, Жевуських і Потоцьких). In second half of the XVIII c., the decline process of political influence has begun in Rzeczpospolita, though reducing role of wealthy noblemen was just beginning in its eastern part. However, even there was formed the career of the ambitious nobility members, which sought to overcome the hegemony of the elite barons (Branickis, Czartoryski, Lubomirski, and Potocki Zhevusky). pl Інститут української археографії та джерелознавства ім. М.С. Грушевського НАН України Історичний архів. Наукові студії Із редакційного портфеля Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku Целестин Чаплиць. Київський депутат і спікер сейму 1766 року Целестин Чаплиц. Киевский депутат и спикер сейма 1766 года Celestine Chaplits. Кiev deputy and speaker of the Sejm in 1766 Article published earlier |
| spellingShingle | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku Stroynowski, A. Із редакційного портфеля |
| title | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| title_alt | Целестин Чаплиць. Київський депутат і спікер сейму 1766 року Целестин Чаплиц. Киевский депутат и спикер сейма 1766 года Celestine Chaplits. Кiev deputy and speaker of the Sejm in 1766 |
| title_full | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| title_fullStr | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| title_full_unstemmed | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| title_short | Celestyn Czapliс. Poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| title_sort | celestyn czapliс. poseł kijowski i marczałek sejmu 1766 roku |
| topic | Із редакційного портфеля |
| topic_facet | Із редакційного портфеля |
| url | https://nasplib.isofts.kiev.ua/handle/123456789/95171 |
| work_keys_str_mv | AT stroynowskia celestynczaplisposełkijowskiimarczałeksejmu1766roku AT stroynowskia celestinčaplicʹkiívsʹkiideputatíspíkerseimu1766roku AT stroynowskia celestinčaplickievskiideputatispikerseima1766goda AT stroynowskia celestinechaplitskievdeputyandspeakerofthesejmin1766 |